Branża ITRynekPolecane tematy
Alphabet z rekordowymi wynikami i planem inwestycji w AI do 185 mld dolarów
Alphabet, spółka-matka Google, zamknął rok rekordowym wynikiem finansowym. W czwartym kwartale zysk netto wzrósł o 30% rdr, do 34,5 mld dolarów, a przychody sięgnęły 113,8 mld dolarów. W skali całego roku koncern po raz pierwszy w historii przekroczył próg 400 mld dolarów przychodów, notując 132,2 mld dolarów zysku netto.

Głównymi motorami wzrostu pozostają reklama oraz chmura. Google Cloud zwiększyła sprzedaż o 48%, a wartość zakontraktowanych, lecz jeszcze niewykonanych umów wzrosła do 240 mld dolarów. Bardzo dobre wyniki osiągnął także YouTube – roczne przychody platformy przekroczyły 60 mld dolarów, a usługi subskrypcyjne YouTube Premium i Google One mają już ponad 325 mln użytkowników.
Mimo rekordowych wyników finansowych uwaga rynku koncentruje się na planach inwestycyjnych spółki. Sundar Pichai zapowiedział, że w 2026 roku Alphabet przeznaczy na rozwój infrastruktury AI od 175 do 185 mld dolarów – to niemal dwukrotnie więcej niż w 2025 roku kiedy wydatki wyniosły 91,4 mld. Około 60% ze wspomnianej kwoty trafić ma na zakup serwerów, a reszta na budowę centrów danych i rozbudowę sieci.
„Ofensywa inwestycyjna Alphabetu wynika z faktu, że spółka od kilku lat znajduje się w sytuacji określanej jako dylemat innowatora. To moment, w którym rekordowe zyski przestają być źródłem komfortu, a zaczynają działać jak balast utrudniający nieuniknioną transformację. Gigant z Mountain View nie tyle inwestuje dziś w nową technologię, ile opłaca najwyższą w swojej historii składkę ubezpieczeniową od rynkowej marginalizacji, godząc się przy tym na potencjalnie bolesną kanibalizację własnego modelu reklamowego” – komentuje Marcin Stypuła, prezes zarządu Semcore.
Kosztowny wyścig o przyszłość wyszukiwania i AI
Skala wydatków budzi jednak obawy inwestorów. Po publikacji wyników akcje Alphabetu chwilowo traciły na wartości (ok. 6%), a rynek zaczął kwestionować tempo zwrotu z tak dużych nakładów. Sam Sundar Pichai wskazuje na rosnące bariery rozwoju: ograniczoną dostępność mocy obliczeniowej, energii i gruntów pod nowe inwestycje. W skrajnym scenariuszu rozwiązaniem miałyby być nawet… pozaziemskie centra danych. Tego typu infrastruktura miałaby umożliwić firmie utrzymanie obecnego tempa innowacji, z pominięciem ziemskich ograniczeń logistycznych i energetycznych.
Presja na przyspieszenie inwestycji wynika m.in. ze zmian na rynku wyszukiwania. Chatboty AI szybko zwiększają udział w pozyskiwaniu informacji. Według danych First Page Sage, pod koniec 2025 roku ChatGPT miał już 858 mln aktywnych użytkowników miesięcznie i 17,1% udziału w rynku zapytań, przy znacznie wyższym czasie zaangażowania niż klasyczna wyszukiwarka Google.
„Chatboty oparte na sztucznej inteligencji systematycznie zwiększają swój udział w rynku, co w dłuższej perspektywie może stanowić zagrożenie dla pozycji Google. Już dziś trend ten jest poważnym wyzwaniem dla firm opierających się na organicznym ruchu z wyszukiwarek. Klienci coraz częściej pytają nie tylko o pozycjonowanie w Google, lecz także o widoczność w narzędziach takich jak ChatGPT” – twierdzi Marcin Stypuła.
W odpowiedzi Alphabet wzmacnia strategiczne partnerstwa i dywersyfikuje działalność. Modele Gemini mają trafić na urządzenia Apple, a Waymo – spółkę rozwijającą autonomiczne taksówki – po ostatniej rundzie finansowania wyceniono na 126 mld dolarów. Wszystko wskazuje na to, że dla Alphabetu najbliższe lata będą okresem kosztownej, ale kluczowej transformacji.






