Cloud computingPolecane tematy
Microsoft: Dbamy o cyfrową niezależność polskich przedsiębiorstw
Z Iwoną Szylar, dyrektor generalną Microsoft w Polsce rozmawiam o: zmianach w światowej geopolityce i wywołanym nimi tematem cyfrowej suwerenności; zabezpieczeniu klientów firmy w Europie przed ewentualnym brakiem dostępu do usług Microsoft Azure; współpracy w tym zakresie z europejskim partnerami; scenariuszach kryzysowych; a także trendach w wykorzystaniu GenAI i Agentic AI.

Od zmiany władzy w Białym Domu coraz więcej w Europie mówi się o suwerenności, także cyfrowej. Jak Microsoft podchodzi do tego tematu?
Cyfrowa suwerenność to nie tylko temat architektury IT czy ram regulacyjnych. W praktyce jest to dyskusja o modelu rozwoju – o tym, jak budować konkurencyjność i jednocześnie zapewniać wysoki poziom bezpieczeństwa oraz kontroli nad kluczową infrastrukturą cyfrową.
To zagadnienie wymaga dojrzałej, wielostronnej debaty i partnerstwa. W ekosystemie cyfrowym nikt nie działa w izolacji. Nadmierne zamknięcie może ograniczyć dostęp do innowacji i osłabić zdolność do współpracy w zakresie cyberbezpieczeństwa – a to obszar, w którym siła wynika ze współdziałania.
Nasi klienci patrzą na te wyzwania holistycznie. O ile kwestie związane z lokalizacją danych w UE oraz zapewnieniem ciągłości działania biznesu w obliczu różnych scenariuszy ryzyka stanowią dziś absolutny standard, o tyle równie istotne staje się planowanie strategii pod kątem budowania przewag konkurencyjnych i rozwijania kompetencji jutra.
W październiku 2024 roku uruchomiliście program zmierzający do przeszkolenia w rok 1 mln Polaków w zakresie sztucznej inteligencji. Czy to się udało?
Cel osiągnęliśmy w zeszłym roku jednocześnie ogłaszając kontynuację naszej inicjatywy. Teraz będziemy skupiać się na upowszechnianiu specjalistycznych i praktycznych kompetencji w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji, które odpowiadają na realne potrzeby, dynamicznie zmieniającego się, rynku pracy.
Programy szkoleniowe są skierowane do kluczowych grup społecznych: edukatorów – nauczycieli, dyrektorów szkół, uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, organizacji pozarządowych oraz przedstawicieli sektora publicznego i decydentów. Skorzystać z nich będzie mógł każdy, kto chce rozwijać kompetencje przyszłości.
Integralnym elementem nowej inicjatywy Microsoft jest porozumienie o współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej, mające na celu wsparcie edukatorów w rozwijaniu kompetencji związanych ze sztuczną inteligencją. W ramach porozumienia powstał program „Nauka z AI. Ucz, twórz i chroń – z AI w bezpiecznej szkole przyszłości”.
Dla Microsoft kluczowe jest poszanowanie suwerenności danych i europejskich ram prawnych. Każde żądanie dostępu do danych klientów – także transgraniczne – jest szczegółowo analizowane pod kątem zgodności z prawem i naszymi zasadami. Bronimy praw klientów, kwestionujemy wnioski, które są sprzeczne z lokalnym prawem lub fundamentalnymi zasadami.
Równolegle prowadzimy wiele programów szkoleniowych z polskimi organizacjami, które tłumaczą wymaganą biegłość w AI na język i potrzeby uczniów, młodych szukających pracy czy zakładających własny startup AI. Współpracujemy tutaj między innymi z Econverse, Talent Days, Techsoup Polska czy Zwolnieni z Teorii.
Zmiana rok temu administracji w Stanach Zjednoczonych wywołała falę niepokoju w Europie. W jaki sposób zabezpieczacie klientów przed niepewnością w geopolityce?
Naszym zadaniem jest zapewnienie klientom stabilnych warunków funkcjonowania. Adresujemy to wyzwanie w sposób wielowymiarowy: infrastrukturalnie – poprzez dostęp do lokalnych centrów danych, prawnie – zapewniając klientom odpowiednie zabezpieczenia kontraktowe, technologicznie – oferując nasze rozwiązania w różnych modelach biznesowych, dopasowanych do odmiennych potrzeb architektonicznych i operacyjnych. Kluczowym elementem jest też współpraca z partnerami, którzy wzmacniają odporność na ryzyka związane z ciągłością działania.
W jaki sposób jednak zapewnić suwerenność cyfrową klientów w Polsce, choćby w kontekście amerykańskiego CLOUD Act?
Dla Microsoft kluczowe jest poszanowanie suwerenności danych i europejskich ram prawnych. Każde żądanie dostępu do danych klientów – także transgraniczne – jest szczegółowo analizowane pod kątem zgodności z prawem i naszymi zasadami. Bronimy praw klientów, kwestionujemy wnioski, które są sprzeczne z lokalnym prawem lub fundamentalnymi zasadami, a w razie potrzeby kierowaliśmy sprawy aż przed Sąd Najwyższy USA.
Działamy w pełnej transparentności – informujemy klientów o żądaniach dostępu i publikujemy raporty przejrzystości. Warto podkreślić, że ujawnienia treści danych przedsiębiorstw w kontekście transgranicznym stanowią zaledwie 0,008% wszystkich globalnych żądań organów ścigania wobec klientów komercyjnych. W Polsce nie było ani jednego przypadku.
Warto podkreślić, że ujawnienia treści danych przedsiębiorstw w kontekście transgranicznym stanowią zaledwie 0,008% wszystkich globalnych żądań organów ścigania wobec klientów komercyjnych. W Polsce nie było ani jednego przypadku.
Nie dajemy rządom bezpośredniego dostępu do danych ani kluczy szyfrujących. Jeśli organy publiczne chcą uzyskać dostęp do danych, muszą przejść pełną ścieżkę prawną – przedstawić nakaz sądowy.
Rozumiem, że do czasu decyzji sądu, amerykańska administracja nie może nic zrobić?
Tak. Do czasu rozstrzygnięcia przez sąd żadne żądanie nie może być realizowane. Tego rodzaju ochrona istniała już wcześniej i jest elementem obowiązujących ram prawnych.
W 2025 Microsoft ogłosił kolejną inwestycje w Polsce. Kiedy ona sie zakończy i czy są planowane kolejne?
Zgodnie z naszymi zobowiązaniami rozbudowa naszej infrastruktury w Europie jest planowana do końca 2027 roku. Kwota 700 mln USD ma zostać przeznaczona przede wszystkim w rozbudowę infrastruktury fizycznej, w tym uruchamianie kolejnych lokalizacji naszych data center. Dzięki temu zwiększymy potencjał oferowania usług chmurowych. Stanowi to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową wśród naszych klientów.
Inwestycje w infrastrukturę w Polsce i całej Europie są kluczowym elementem naszych zobowiązań. W 2025 roku ogłosiliśmy, że do 2027 roku podwoimy skalę europejskiej infrastruktury Microsoft, osiągając ponad 200 centrów danych w 16 krajach.
W Polsce natomiast, Microsoft buduje swoją obecność od ponad trzech dekad, inwestując zarówno w infrastrukturę, jak i w rozwój kompetencji poprzez szkolenia oraz wsparcie projektów transformacyjnych klientów. Fundamentem tego ekosystemu jest sieć ponad 8 000 partnerów — w zdecydowanej większości polskich organizacji.
W 2025 roku Brad Smith ogłosił także tzw. cyfrowe zobowiązanie wobec Europy. Na czym one polegają?
Europejskie Zobowiązania Cyfrowe Microsoft to zestaw wzajemnie powiązanych inwestycji i rozwiązań mających na celu wzmocnienie odporności cyfrowej Europy, ochronę danych i cyberbezpieczeństwa oraz wspieranie konkurencyjności gospodarczej, przy pełnym poszanowaniu europejskich wartości, prawa i suwerenności decyzyjnej klientów.
Inwestycje w infrastrukturę w Polsce i całej Europie są kluczowym elementem naszych zobowiązań. W 2025 roku ogłosiliśmy, że do 2027 roku podwoimy skalę europejskiej infrastruktury Microsoft, osiągając ponad 200 centrów danych w 16 krajach.
Oznacza to szereg bardzo konkretnych działań. Należą do nich między innymi, oprócz wymienionych przeze mnie wcześniej: powołanie europejskiej rady nadzorczej, przechowywanie kopii zapasowych kluczowego kodu źródłowego w bezpiecznym repozytorium w Szwajcarii, gwarancja ciągłości usług dla rządów europejskich, udostępnienie bezpłatnie państwom europejskim Europejskiego Programu Bezpieczeństwa oznaczającego rozszerzone partnerstwa w celu zwalczania cyberataków, zwiększoną wymianę informacji oraz rozwój kompetencji.
Warto podkreślić, że suwerenność cyfrowa w podejściu Microsoft to proces ciągłego rozwoju i odpowiadania na realne potrzeby organizacji, które w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym i przy rosnącym poziomie ryzyka na nowo definiują sposób wdrażania technologii oraz wykorzystania potencjału sztucznej inteligencji.
Najnowsze nasze ogłoszenie w tym obszarze, z lutego 2026, to rozszerzenie Suwerennej Chmury Microsoft, umożliwiające bezpieczne zarządzanie i uruchamianie zaawansowanych modeli AI także w środowiskach suwerennych, w tym całkowicie odłączonych od sieci.
W co, jeśli chodzi o chmurę obliczeniową, klienci w Polsce inwestują najchętniej?
W przypadku usług cloud computing obserwowaliśmy dwie fale. Pierwsza była związana z migracją infrastruktury IT do chmury. Obecna związana jest wdrażaniem strategii AI oraz zapewnieniem ciągłości biznesowej, zwłaszcza w kontekście tego, co dzieje się w Ukrainie.
Gdy w 2022 roku Rosja zaatakowała ten kraj, wszystkie systemy tamtejszej administracji i sektora finansowego zostały przeniesione do chmury. Od 4 lat klienci europejscy rozważają nie tylko scenariusze katastrof naturalnych, ale także wojny. Znajduje się on wysoko na ich listach ryzyk. Próbując się na nie przygotować sięgają po usługi chmury obliczeniowej.
Są klienci, którzy decydują się na lokalną wersję chmury w Polsce, odizolowaną, na wypadek zagrożeń geopolitycznych. Ale są też tacy, którzy uważają, że ryzyka związane z potencjalną eskalacją konfliktu w Ukrainie są dużo wyższe i chcą mieć możliwość łatwiej migracji pomiędzy naszymi centrami. Często też wybierają lokalizację poza Polską.
Sztuczna inteligencja, to nie jest nowy obszar technologiczny Waszych klientów.
Nie, ale dziś weszliśmy na nowy poziom, generatywnej sztucznej inteligencji. Dobrze udokumentowanym przykładem jej wykorzystania jest praca deweloperów. Pokazuje on realne korzyści biznesowe związane z krótszym czasem dostarczenia produktów IT.
Klienci adoptują AI także w obszarach związanych z marketingiem, obsługi klienta czy pracowników. Z badania Microsoft Work Trend Index 2025 wynika, że dla 73% liderów rok 2025 był kluczowy, aby na nowo przemyśleć podstawowe strategie i sposób działania. Z jednej strony 52% z nich uważa, że produktywność musi wzrosnąć, z drugiej aż 70% pracowników i menedżerów w Polsce przyznaje, że brakuje im czasu lub energii na wykonywanie codziennych obowiązków.
Dlatego też 84% firm deklaruje, że w ciągu 12–18 miesięcy będzie wykorzystywać agentów AI jako cyfrowych współpracowników. Ma to zwiększyć potencjał operacyjny ich zespołów. Już 33% liderów twierdzi, że ich organizacja wykorzystuje agentów AI do kompleksowej automatyzacji pracy zespołów i kluczowych procesów.
W ciągu 5 lat liderzy oczekują, że zakres obowiązków ich pracowników będzie obejmował: projektowanie procesów biznesowych z wykorzystaniem AI – 34% odpowiedzi, budowanie systemów wieloagentowych do automatyzacji złożonych zadań – 36%, szkolenie agentów -42% oraz zarządzanie nimi – 30%.
Stworzenie własnego agenta, to jednak coś bardziej skomplikowanego niż rozmowa z chatem.
Nie do końca. W Copilocie sama korzystam z agentów takich jak Researcher czy Analyst – to realna zmiana jakości pracy decyzyjnej lidera. Dobrze zdefiniowany prompt pozwala mi analizować wyniki sprzedażowe, trendy rynkowe i kluczowe obszary biznesowe.
Agenci pracują wyłącznie na danych i dokumentach dostępnych w organizacji – w bezpiecznym, odizolowanym środowisku. Dzięki temu jakość i wiarygodność wyników są bardzo wysokie.
Dla lidera oznacza to szybsze, lepiej ugruntowane decyzje, oparte na faktach, a nie intuicji. To realna przewaga konkurencyjna w czasie, w którym tempo i skala decyzji mają kluczowe znaczenie.
Czy Microsoft ma jakieś badania na temat tego, w jakich przypadkach narzędzia AI w największym stopniu poprawiają efektywność i produktywność?
Tak, Microsoft prowadzi i publikuje własne badania dotyczące wpływu AI na produktywność m.in. Work Trend Index czy badania nad wykorzystaniem Copilot. Wynika z nich, że narzędzia AI w największym stopniu poprawiają efektywność tam, gdzie wspierają codzienną pracę pracowników. Na przykład użytkownicy Copilot byli o 29% szybsi w realizacji zadań takich jak wyszukiwanie informacji, pisanie i podsumowywanie treści i niemal 4 razy szybciej nadrabiali opuszczone spotkania.
Badania pokazują również, że największą wartość AI przynosi wtedy, gdy jest zintegrowana z narzędziami już używanymi w organizacji i wdrażana w sposób kompleksowy obejmując różne role i działy, od obsługi klienta po operacje wewnętrzne. W takim modelu AI nie zastępuje ludzi, ale realnie odciąża ich z najbardziej czasochłonnych zadań, pozwalając skupić się na pracy o wyższej wartości.





