CyberbezpieczeństwoRynekPolecane tematy
Amerykanie plasują Polskę w światowej czołówce cyberbezpieczeństwa
Podczas konferencji prasowej z okazji 30-lecia CERT Polska w NASK, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazał, że kierownictwo NASK – jako jedyna delegacja z Unii Europejskiej – zostało zaproszone do centrali NSA (National Security Agency) w Stanach Zjednoczonych.

Minister cyfryzacji podkreślił, że żaden kraj w Unii Europejskiej nie osiągnął jeszcze takiego poziomu współpracy z Amerykanami. „Byliśmy w centrali, w sali operacyjnej NSA – wcześniej żaden minister z Polski tam nie gościł. Pokazuje to skalę współpracy operacyjnej, jaką dziś mamy. Często myślimy o Polsce jako o mniejszym kraju, który musi zabiegać o uwagę innych. Tymczasem jest odwrotnie – Polska jest zapraszana do tej technologicznej i bezpieczeństwowej TOP-ligi, bo bez naszego udziału i naszych narzędzi, inni również nie byliby w stanie sobie poradzić. Warto mieć świadomość, w jakim miejscu dziś jesteśmy” – powiedział Krzysztof Gawkowski.,
Wypowiedź ta padła w kontekście oceny polskiego poziomu cyberobrony po grudniowym ataku na infrastrukturę energetyczną (29 grudnia 2025 roku), który minister określił jako pierwszy taki ujawniony atak w Europie, z użyciem wiperów i sabotażowym celem wyniszczenia. Polska obroniła się przed nim, co światowe służby (w tym amerykańskie) określiły jako „de facto cud”.
Na pytanie ITwiz o gotowość na nową fazę wojny hybrydowej (działania na wyniszczenie zamiast infiltracji) i ewentualne zmiany w prawie poza nową Strategią Cyberbezpieczeństwa RP do 2029 roku, Krzysztof Gawkowski podkreślił: „Modus operandi rosyjskich służb, w tym GRU i powiązanych grup, zmienił się już wcześniej – to nie jest dla nas nowość. Wszystkie te elementy połączyliśmy w sprawozdaniu pełnomocnika rządu za 2024 rok i skutecznie obroniliśmy się przed atakiem. Mamy bardzo ścisłą współpracę z Dowództwem Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni oraz innymi formacjami – działamy ręka w rękę i codziennie wymieniamy informacje”.
Minister dodał też, że Polska posiada zdolności do reakcji odwetowej: „Mamy siły i środki, aby reagować w każdym miejscu i jesteśmy gotowi podejmować takie decyzje. Na razie z tych możliwości nie korzystamy, ponieważ w interesie Polski i NATO nie leży eskalacja. Jeśli jednak doszłoby do przesilenia, wszyscy odpowiedzialni za takie ataki muszą mieć świadomość, że dysponujemy zasobami pozwalającymi na zdecydowaną odpowiedź”.
Polska lobbuje za narodowym modelem gigafabryk AI w Europie
Drugi kluczowy wątek rozmowy dotyczył europejskich gigafabryk AI (gigafactories AI) w ramach EuroHPC i inicjatyw KE.
Na nasze pytanie: „Co jeśli KE nie da zielonego światła na budowę gigafabryki AI w takim kształcie i z podmiotami, jakich chce Polska?”. Krzysztof Gawkowski odpowiedział: „Decyzja należy do Komisji Europejskiej, ale Polska aktywnie lobbuje za własnymi propozycjami. Zbudowaliśmy koalicję państw europejskich, które chcą, by każde państwo samodzielnie decydowało o kształcie gigafabryki AI i udziale partnerów. Polska stoi na stanowisku, że powinniśmy podejmować narodowe decyzje i budować sojusze, np. z państwami bałtyckimi czy Czechami. Niedawno spotkałem się w tej sprawie z ministrem Czech, ale jak już wspomniałem ostateczna decyzja pozostaje w rękach Komisji”.
Przypomnijmy: Polska wraz z Litwą, Łotwą, Estonią i Czechami (później dołączyły inne kraje) stworzyła konsorcjum Baltic AI GigaFactory. KE pod koniec 2025 roku zmieniła jednak koncepcję – z partnerstwa publiczno-prywatnego na otwarty przetarg europejski, co otwiera drzwi firmom spoza UE i wymaga od państw „wyłożenia pieniędzy z góry”. Koalicja – w tym Polska, Francja, Niemcy, Czechy, Hiszpania, Szwecja i inne kraje – zabiega o powrót do pierwotnego modelu.
Wypowiedź ministra Gawkowskiego potwierdza myślenie o cyfrowej suwerenności i narodowym wpływie na kluczowe inwestycje AI w Europie. Czy Komisja Europejska podziela tę wizję Polski – to się niebawem okaże.






