Branża ITRynekPolecane tematy
Branża IT odbija, ale zaległości jej kontrahentów rosną
Po dwóch latach spowolnienia branża IT wraca na ścieżkę wzrostu – w 2025 roku liczba ofert pracy wzrosła o 44% (wg. danych No Fluff Jobs), a wynagrodzenia ponownie ruszyły w górę. Jednocześnie firmy informatyczne coraz częściej finansują opóźnienia swoich kontrahentów – zaległości wobec sektora przekroczyły 428 mln zł, znacznie przewyższając wzrost zadłużenia samych przedsiębiorstw IT.

Problem opóźnień w płatnościach jest szczególnie dotkliwy w przypadku twórców oprogramowania. Z danych Krajowy Rejestr Długów wynika, że zaległości kontrahentów wobec branży IT wzrosły w ciągu 12 miesięcy o prawie 56 mln zł – do 428,9 mln zł. W tym samym czasie zadłużenie samych firm informatycznych zwiększyło się o niespełna 21 mln zł.
„Standardem przy tworzeniu oprogramowania są rozliczenia projektowe, gdy pieniądze trafiają do firmy dopiero po zakończeniu i akceptacji kolejnych etapów prac. To sprawia, że wpływy nie zawsze są regularne. Jeśli do tego dochodzą opóźnienia w przelewach, wyraźnie rośnie ryzyko zachwiania stabilności finansowej firm informatycznych. Obecnie blisko 56 tys. kontrahentów ma przeterminowane zobowiązania wobec branży IT” – komentujee mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Zaległości kontrahentów koncentrują się w kilku kluczowych sektorach: handel (137,9 mln zł), budownictwo (68,7 mln zł), transport (63,9 mln zł) i przemysł (40,8 mln zł) – razem 63% wszystkich przeterminowanych należności wobec IT. W praktyce oznacza to, że problemy z płynnością w tych branżach błyskawicznie przenoszą się na dostawców usług IT. Firmy informatyczne, mimo odbudowy portfela zamówień, muszą jednocześnie pokrywać wysokie koszty stałe – wynagrodzenia, licencje i utrzymanie infrastruktury – co jeszcze bardziej obciąża ich płynność.

W odpowiedzi część przedsiębiorstw korzysta z finansowania krótkoterminowego. Z danych No Fluff Jobs i firmy faktoringowej NFG wynika, że w 2025 roku liczba mikroprzedsiębiorstw IT korzystających z finansowania wzrosła o 20%, a wartość udzielonego wsparcia – o 62%. Największą dynamikę odnotowały szybkie pożyczki płynnościowe, ale rosło także finansowanie faktur. Średnia wartość faktury finansowanej w eFaktoringu wynosiła 20,1 tys. zł, a w eGotówce – 6,6 tys. zł.
Rosnąca presja płacowa idzie w parze z opóźnieniami w płatnościach. Firmy zatrudniające specjalistów IT muszą konkurować o seniorów, których miesięczne wynagrodzenia sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. W rezultacie rosnące koszty pracy i przeterminowane należności zwiększają ryzyko finansowe przedsiębiorstw, które mimo odbicia rynku nadal narażone są na problemy z płynnością.
Same firmy IT również mają swoje zobowiązania. W ciągu roku przeterminowane zadłużenie sektora wzrosło z 306,8 do 327,6 mln zł, a średnia kwota zadłużenia jednej firmy to 46,4 tys. zł. Największe należności branża ma wobec wtórnych wierzycieli (142,9 mln zł), instytucji finansowych, w tym leasingowych (99,8 mln zł), oraz operatorów telekomunikacyjnych (20,6 mln zł). Pozostałe długi dotyczą m.in. firm handlowych i budowlanych.
Paradoks rynku IT jest więc wyraźny: sektor rozwija się i odbudowuje zamówienia, ale równocześnie rośnie liczba zaległych płatności od klientów, a koszty pracy i finansowania projektów znacznie obciążają płynność firm.






