Rynek
Prezydenckie weto wobec DSA: więcej władzy dla platform, mniej praw dla użytkowników
Prezydent RP zawetował ustawę wdrażającą Digital Services Act, której celem było zwiększenie ochrony użytkowników internetu przed nielegalnymi treściami oraz wprowadzenie jasnych procedur odwoławczych od decyzji platform. Przepisy miały ograniczyć arbitralność moderacji i zagwarantować większą przejrzystość działań cyfrowych gigantów.

Ustawa, w wersji przyjętej przez parlament, zawierała poprawki Senatu wzmacniające kontrolę sądową. Kluczową zmianą było przekazanie wyłącznej kompetencji do blokowania nielegalnych treści sądom powszechnym oraz rezygnacja z natychmiastowej wykonalności decyzji administracyjnych.
„Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną zwiększała prawa obywateli wobec cyfrowych gigantów. Dawała prawo do odwołania, do uzasadnienia decyzji i do obrony przed arbitralnym usuwaniem treści przez platformy internetowe. Ustawa pozwalała skutecznie walczyć z treściami nielegalnymi, w tym z pedofilią czy oszustwami” – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. „Weto Prezydenta osłabia prawa obywateli. Nie możemy się zgodzić na sytuację, w której algorytm lub anonimowy moderator platformy decyduje, kto może zabrać głos w przestrzeni publicznej – bez kontroli, bez odpowiedzialności i bez realnej ochrony wolności słowa” – dodał.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zaznaczył, że w toku prac legislacyjnych uwzględniono wszystkie zgłaszane zastrzeżenia, w tym obawy o nadmierne uprawnienia urzędników. „Ostatecznie to sąd, a nie administracja, miał decydować o blokowaniu treści” – przypomniał.
Zawetowana ustawa miała umożliwić skuteczniejszą walkę z najpoważniejszymi przestępstwami w internecie, zapewnić użytkownikom transparentne mechanizmy odwoławcze oraz wzmocnić nadzór nad platformami cyfrowymi. Jej brak oznacza, że Polska pozostaje jednym z ostatnich krajów UE bez pełnej implementacji DSA.
W praktyce weto utrwala status quo, w którym to globalne platformy samodzielnie decydują o widoczności treści i zasadach moderacji, a użytkownicy mają ograniczone możliwości obrony swoich praw.







