AnalitykaRynek

Firmy zatrudniają specjalistów od danych, ale marnują ich potencjał

Organizacje coraz częściej inwestują w analityków danych i deklarują przejście na model data-driven. W praktyce jednak większość czasu pracy zespołów pochłania porządkowanie informacji, a nie ich analiza. Brakuje strategii, spójnej architektury i wsparcia biznesu.

Firmy zatrudniają specjalistów od danych, ale marnują ich potencjał

Zapotrzebowanie na specjalistów ds. danych utrzymuje się na wysokim poziomie. W 2025 roku 54% organizacji powiększyło swoje zespoły data, a tylko 5% zdecydowało się na redukcję, wynika z danych „Chief Data Officer survey” firmy Deloitte. Trend będzie kontynuowany, ponieważ 57% menedżerów planuje kolejne rekrutacje. Firmy chcą opierać decyzje biznesowe na danych, a nie intuicji, dlatego kompetencje analityczne pozostają jednym z kluczowych obszarów inwestycji.

Jednocześnie rosnące zatrudnienie nie przekłada się na efektywność. W wielu organizacjach specjaliści mają ograniczony czas na właściwą analizę danych, ponieważ ich codzienna praca koncentruje się na zadaniach operacyjnych.

Dane rosną szybciej niż zdolność ich wykorzystania

W ciągu ostatniej dekady ilość przetwarzanych danych wzrosła wielokrotnie. Firmy korzystają zarówno z własnych zasobów, jak i zewnętrznych źródeł, co zwiększa złożoność całego środowiska. Zanim dane zostaną użyte w analizach, wymagają uporządkowania, integracji i utrzymania infrastruktury.

Badania pokazują, że to właśnie te działania dominują w pracy zespołów. 57% specjalistów przyznaje, że większość czasu poświęca na organizowanie danych, a 22% na zarządzanie systemami. Tylko 13% koncentruje się na tworzeniu analiz i raportów wspierających decyzje biznesowe.

Jak podkreślają eksperci, kluczowe znaczenie ma odpowiednia architektura danych. „Jeśli firma planuje analizować duże zbiory informacji zebranych w hurtowni danych, konieczne jest ich dodatkowe uporządkowanie i przekształcenie. Dzięki temu możliwe jest szybkie przeszukiwanie informacji, prezentacja spójnych, wartościowych wyników, a także łatwe skalowanie podczas dodawania kolejnych źródeł danych” – mówi Maciej Wawrzyniak, dyrektor obszaru baz danych i inżynierii danych w Linux Polska,

Strategia nadal słabym ogniwem

Mimo rosnących inwestycji w zespoły data, tylko co czwarta firma posiada spójną strategię w tym obszarze. To mniej niż rok wcześniej. Największe bariery to kultura organizacyjna (52%) oraz brak zaangażowania biznesu (46%), wskazuje badanie Deloitte.

Bez jasno określonych celów i dopasowanej infrastruktury zespoły działają w trybie operacyjnym, koncentrując się na utrzymaniu systemów zamiast na projektach analitycznych. W efekcie potencjał danych pozostaje w dużej mierze niewykorzystany, a inwestycje nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Dodatkowym wyzwaniem są koszty wdrożeń (36%) oraz luki kompetencyjne (35%). W odpowiedzi na te problemy firmy coraz częściej sięgają po rozwiązania open source, takie jak PostgreSQL, MySQL czy MongoDB. Oferują one bowiem większą elastyczność i niższe koszty, a jednocześnie pozwalają rozwijać środowisko danych bez uzależnienia od jednego dostawcy. Dostęp do społeczności i sprawdzonych praktyk może również wspierać zespoły w rozwijaniu kompetencji i usprawnianiu procesów zarządzania danymi.

Wąskie gardło transformacji

Obecna sytuacja pokazuje, że problem nie leży w braku technologii ani specjalistów. Kluczową barierą pozostaje sposób organizacji pracy i brak spójnego podejścia do danych. W wielu firmach środowiska analityczne są rozproszone, a procesy nie w pełni zautomatyzowane, co ogranicza zdolność do wykorzystania informacji w decyzjach biznesowych.

Przełamanie tego stanu wymaga zmiany podejścia. Dane powinny być integralną częścią procesów decyzyjnych, a nie tylko zasobem technologicznym. Oznacza to konieczność budowy uporządkowanej architektury, automatyzacji przetwarzania oraz silniejszego powiązania inicjatyw data z celami biznesowymi. Dopiero wtedy organizacje będą w stanie wykorzystać potencjał rosnących zbiorów danych i przełożyć go na realne korzyści operacyjne i finansowe.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *