InfrastrukturaPREZENTACJA PARTNERA
Od ochrony danych po automatyzację IT. Jak uprościć zarządzanie infrastrukturą?
Executive ViewPoint
Z Maciejem Bednarskim, Senior Project Managerem w Clarite Polska S.A., rozmawiamy o wyzwaniach związanych z modernizacją infrastruktury IT, ochroną danych przed ransomware oraz automatyzacją zarządzania środowiskami IBM Power. Poruszamy także kwestie bezpiecznego zarządzania hasłami, kluczami API i innymi sekretami z wykorzystaniem HashiCorp Vault, a także znaczenie integracji różnych warstw infrastruktury w budowie wydajnego, odpornego i łatwiejszego w utrzymaniu środowiska IT.

Infrastruktura IT staje się coraz bardziej złożona, a jednocześnie rośnie presja na dostępność i odporność środowisk. Z jakimi problemami dotyczącymi storage najczęściej zgłaszają się dziś do Państwa organizacje?
Najczęściej spotykamy się z trzema wyzwaniami. Pierwsze to tempo przyrostu danych. W wielu branżach wolumen przechowywanych informacji rośnie dziś o kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt procent rocznie. Jednocześnie użytkownicy oczekują dostępu do aplikacji non-stop, bez żadnych przerw.
Drugie wyzwanie to historia. Infrastruktury storage często powstają latami, więc bywa, że w centrum danych działają obok siebie różne generacje macierzy, różne technologie i różne narzędzia administracyjne. Powstają silosy, a te podnoszą koszty utrzymania i blokują rozwój środowiska.
Trzecie to presja ekonomiczna. Zespoły IT mają dostarczać wyższą wydajność i większą odporność środowisk, mając do dyspozycji ten sam, a czasem mniejszy budżet. Do tego dochodzą rosnące wymagania bezpieczeństwa i zgodności z regulacjami.
Widzimy wyraźnie, że klienci nie szukają już kolejnej generacji macierzy. Szukają uproszczenia całego modelu zarządzania danymi. Dlatego w projektach modernizacyjnych stawiamy na konsolidację zasobów, ograniczenie liczby platform i automatyzację procesów administracyjnych.
Jakie możliwości IBM FlashSystem pozwalają organizacjom połączyć wysoką wydajność z prostszym zarządzaniem środowiskiem danych?
IBM FlashSystem świetnie wpisuje się w te potrzeby. Platforma działa na technologii IBM Spectrum Virtualize, która pozwala zarządzać z jednego miejsca także zasobami storage innych producentów. To oznacza, że modernizację można prowadzić etapami, bez kosztownej migracji metodą „big bang”.
Dobry przykład to projekt dla klienta z sektora produkcyjnego. Skonsolidowaliśmy tam cztery odrębne platformy storage do dwóch systemów FlashSystem. Liczba narzędzi administracyjnych spadła o ponad połowę, a zarządzanie całym środowiskiem stało się dużo prostsze.
Widzimy wyraźnie, że klienci nie szukają już kolejnej generacji macierzy. Szukają uproszczenia całego modelu zarządzania danymi. Dlatego w projektach modernizacyjnych stawiamy na konsolidację zasobów, ograniczenie liczby platform i automatyzację procesów administracyjnych.
IBM FlashSystem pozycjonowany jest nie tylko jako platforma storage, ale także jako element strategii cyberodporności. Jak można wykorzystać możliwości tego rozwiązania do ochrony danych?
Cyberodporność stała się dziś jednym z najważniejszych kryteriów wyboru infrastruktury. Jeszcze kilka lat temu rozmowy z klientami kręciły się głównie wokół wydajności i pojemności. Dziś pierwsze pytanie brzmi: jak szybko odzyskamy dane po incydencie?
W projektach, które realizujemy, kluczową rolę odgrywają funkcje cyber resilience dostępne w IBM FlashSystem. Mówimy tu o niezmienialnych kopiach danych, bezpiecznych snapshotach i mechanizmach szybkiego odtwarzania.
Przykładowo, migawki wykonywane co kilkanaście minut ograniczają potencjalną utratę danych do bardzo krótkiego okna czasowego. Niezmienialne kopie chronią z kolei środowisko przed usunięciem czy zaszyfrowaniem danych, nawet jeśli atakujący przejmie konto administracyjne.
Coraz częściej projektujemy też architekturę, w której dane produkcyjne są fizycznie oddzielone od środowisk backupowych, z dodatkową lokalizacją do odzyskiwania. W efekcie parametry RTO i RPO schodzą z poziomu wielu godzin do kilkudziesięciu minut, oczywiście w zależności od konkretnych wymagań biznesowych klienta.
Wspomniał Pan, że w wielu organizacjach środowisko storage rozwijane jest latami i składa się z różnych generacji sprzętu oraz technologii. W jaki sposób podejść do modernizacji takiej infrastruktury?
Dość często trafiamy na organizacje, które mają kilka generacji macierzy dyskowych, różne klasy pamięci masowych i kilkaset serwerów korzystających z tej samej infrastruktury.
W takich projektach decyduje dobre zaplanowanie transformacji. Nie chodzi o wymianę całego środowiska naraz, ale o wieloletnią strategię modernizacji, która stopniowo ogranicza złożoność, nie narażając przy tym biznesu na ryzyko.
Platforma IBM FlashSystem pozwala migrować dane między systemami praktycznie bez przerywania pracy aplikacji. Dzięki temu organizacja może wymieniać poszczególne elementy infrastruktury etapami, a systemy ERP, bazy danych czy środowiska transakcyjne działają bez zakłóceń.
W praktyce da się w ten sposób zmodernizować środowisko liczące setki terabajtów, a nawet wiele petabajtów, bez wielodniowych okien serwisowych.
Coraz częściej projektujemy też architekturę, w której dane produkcyjne są fizycznie oddzielone od środowisk backupowych, z dodatkową lokalizacją do odzyskiwania. W efekcie parametry RTO i RPO schodzą z poziomu wielu godzin do kilkudziesięciu minut, oczywiście w zależności od konkretnych wymagań biznesowych klienta.
Jaką pozycję na rynku storage zajmuje IBM FlashSystem i co za tym stoi?
Wybór platformy storage coraz rzadziej opiera się wyłącznie na parametrach technicznych – coraz większe znaczenie mają niezależne oceny analityków rynku. IBM jest liderem w raporcie Gartner Magic Quadrant for Primary Storage już siedemnasty rok z rzędu, co plasuje FlashSystem wśród najbardziej dojrzałych i kompleksowych rozwiązań storage klasy enterprise.
Do tego dochodzi wyróżnienie TrustRadius Top Rated 2026 oraz możliwość wykrywania symptomów aktywności ransomware w czasie krótszym niż 60 sekund – dzięki analizie telemetrycznej prowadzonej bezpośrednio na poziomie nośników FlashCore Module.
Wszystko to ma znaczenie zwłaszcza dla organizacji realizujących projekty AI, analitykę danych czy systemy ERP, gdzie liczy się jednocześnie wydajność, skalowalność i odporność na cyberzagrożenia. W praktyce widzimy środowiska przekraczające kilka petabajtów danych, zarządzane centralnie z wykorzystaniem IBM Spectrum Virtualize.
Przejdźmy do środowisk serwerowych. Jakie wyzwania administracyjne napotykają organizacje zarządzające rozbudowanymi środowiskami IBM Power?
Najczęściej spotykamy się z rozproszonym zarządzaniem zasobami i dużą liczbą operacji wykonywanych ręcznie. W wielu organizacjach utworzenie nowej maszyny wirtualnej czy przydzielenie procesora, pamięci lub przestrzeni dyskowej wymaga zaangażowania kilku osób i przejścia przez szereg manualnych kroków. Im większa skala środowiska, tym dłuższy proces i tym większe ryzyko błędu.
Zdarza się, że przygotowanie nowego środowiska testowego zajmuje kilka dni – podczas, gdy biznes oczekuje dostępu do zasobów praktycznie od ręki.
Środowisko IBM Power Virtualization Center (PowerVC) porządkuje ten obszar. Centralne zarządzanie, katalogi zasobów, gotowe szablony konfiguracji i mechanizmy automatyzacji pozwalają skrócić ten proces do minut, a nie dni.
Z perspektywy naszych klientów korzystających z IBM Power szczególne znaczenie ma możliwość bardzo efektywnej wirtualizacji zasobów. W wielu realizowanych projektach widzimy wykorzystanie kilkudziesięciu, a nawet kilkuset partycji logicznych (LPAR) zarządzanych z jednego środowiska PowerVC. Dzięki automatyzacji wdrożeń nowe środowiska można udostępnić w ciągu minut, a nie godzin czy dni.
Jak PowerVC zmienia codzienną pracę administratorów i jakie realne korzyści daje organizacjom?
Największą wartością jest oszczędność czasu i standaryzacja procesów. Zadania wymagające wcześniej wielu ręcznych operacji da się zautomatyzować, korzystając z gotowych wzorców. Dotyczy to zarówno tworzenia maszyn wirtualnych, jak i przydzielania zasobów sieciowych czy storage. Administratorzy przestają więc wykonywać rutynowe czynności, a zamiast tego mogą zająć się rozwojem środowiska, optymalizacją wydajności albo inicjatywami z obszaru bezpieczeństwa.
Przykładowo, dzięki wykorzystaniu gotowych szablonów wdrożeniowych, u jednego z naszych partnerów biznesowych udało się skrócić czas przygotowania nowych środowisk z kilku godzin do kilkunastu minut.
Które procesy można uprościć lub zautomatyzować?
Coraz więcej organizacji buduje architekturę łączącą jednocześnie platformy IBM Power, serwery x86, usługi chmurowe i rozwiązania kontenerowe. W takim modelu kluczowe staje się zapewnienie spójnego sposobu zarządzania zasobami, niezależnie od tego, na jakiej platformie faktycznie działają.
Platforma IBM PowerVC pozwala przenieść do środowisk IBM Power wiele mechanizmów znanych dotąd z chmury prywatnej. Dzięki integracji z narzędziami automatyzacji oraz API można budować samoobsługowe katalogi usług infrastrukturalnych, z których zespoły biznesowe i deweloperskie korzystają bez angażowania administratorów przy każdym pojedynczym zadaniu.
W efekcie czas dostarczenia nowych zasobów skraca się z dni do minut. Zespół infrastruktury zyskuje też przestrzeń na pracę o wyższej wartości, bo zamiast obsługiwać kolejne zgłoszenia, może zająć się projektowaniem całej platformy.
Co sprawia, że IBM Power pozostaje platformą wybieraną dla systemów krytycznych?
Platforma IBM Power od lat funkcjonuje w organizacjach obsługujących najbardziej wymagające obciążenia, takie jak systemy bankowe, ERP, hurtownie danych czy aplikacje transakcyjne działające 24/7.
Analizy IDC pokazują, że segment serwerów klasy enterprise i high-end pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się obszarów rynku infrastruktury. Napędzają go wymagania związane z AI, bezpieczeństwem i wysoką dostępnością.
Z perspektywy naszych klientów korzystających z IBM Power szczególne znaczenie ma możliwość bardzo efektywnej wirtualizacji zasobów. W wielu realizowanych projektach widzimy wykorzystanie kilkudziesięciu, a nawet kilkuset partycji logicznych (LPAR) zarządzanych z jednego środowiska PowerVC. Dzięki automatyzacji wdrożeń nowe środowiska można udostępnić w ciągu minut, a nie godzin czy dni.
Platforma IBM FlashSystem zapewnia wydajność, konsolidację i cyberodporność danych. Z kolei IBM PowerVC automatyzuje zarządzanie środowiskami IBM Power i przyspiesza dostarczanie usług IT. HashiCorp Vault centralizuje kontrolę dostępu oraz zarządzanie sekretami. Połączenie tych technologii w jeden model operacyjny pozwala ograniczyć złożoność infrastruktury, podnieść poziom bezpieczeństwa oraz przygotować organizację do dalszego rozwoju.
Wraz z rozwojem aplikacji i automatyzacji rośnie liczba haseł, kluczy API, certyfikatów i danych kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa. Jakie rozwiązania polecają Państwo klientom w tym kontekście?
To prawda. Zarządzanie różnego rodzaju sekretami staje się coraz większym wyzwaniem. Moment graniczny pojawia się wtedy, gdy nikt w organizacji nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, gdzie przechowywane są hasła administracyjne, klucze API, certyfikaty czy dane uwierzytelniające wykorzystywane przez aplikacje.
Podczas warsztatów z klientami regularnie odkrywamy setki, a czasem tysiące sekretów rozproszonych między plikami konfiguracyjnymi, repozytoriami kodu, arkuszami Excel czy dokumentacją techniczną. Taki model funkcjonowania generuje poważne ryzyko bezpieczeństwa i realne problemy audytowe, bo w praktyce nikt nie jest w stanie zagwarantować, kto i kiedy miał dostęp do danego sekretu.
W takiej sytuacji rekomendujemy rozwiązanie HashiCorp Vault, które pozwala uporządkować ten obszar: centralizuje zarządzanie sekretami, umożliwia wdrażanie polityk dostępu opartych na zasadzie least privilege, prowadzi pełny rejestr operacji i automatycznie rotuje poświadczenia. Zamiast statycznego hasła do bazy danych używanego przez wiele miesięcy, aplikacja może otrzymywać dynamiczne poświadczenia ważne jedynie przez kilka godzin, co drastycznie ogranicza okno, w którym wyciek danych w ogóle miałby znaczenie.
Jak wygląda wdrożenie HashiCorp Vault w dużej organizacji?
Wdrożenie rozpoczynamy od inwentaryzacji sekretów i identyfikacji krytycznych systemów biznesowych. Kolejnym etapem jest integracja z usługami katalogowymi, mechanizmami MFA, platformami chmurowymi oraz narzędziami automatyzacji. Następnie wdrażane są polityki dostępu oraz procesy rotacji poświadczeń.
W dużych organizacjach mówimy niejednokrotnie o tysiącach użytkowników, setkach aplikacji i wielu środowiskach produkcyjnych jednocześnie. Dlatego prace prowadzimy etapowo, zaczynając od systemów o największym znaczeniu krytycznym.
Pierwsze efekty są zwykle widoczne już po kilku tygodniach. Organizacja zyskuje wtedy pełny audyt dostępu, centralizację zarządzania sekretami oraz wyraźne ograniczenie ryzyka wynikającego z wykorzystania statycznych haseł.
Dlaczego HashiCorp Vault jest dziś uznawany za standard zarządzania sekretami?
HashiCorp Vault, obecnie rozwijany w portfolio IBM, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych na świecie rozwiązań do zarządzania sekretami, certyfikatami i kluczami kryptograficznymi dla środowisk hybrydowych oraz cloud native.
Potwierdzają to rekomendacje Gartnera. HashiCorp został uwzględniony w Gartner Magic Quadrant for Privileged Access Management, a w raporcie Gartner Peer Insights Voice of the Customer uzyskał status „Strong Performer” w obszarze Privileged Access Management.
Największą wartością tego rozwiązania jest możliwość odejścia od statycznych haseł na rzecz dynamicznie generowanych poświadczeń. W praktyce oznacza to, że dostęp do baz danych, platform chmurowych czy interfejsów API może być przyznawany jedynie na określony czas, często liczony w minutach lub godzinach, po czym automatycznie wygaszany. Takie podejście znacząco ogranicza powierzchnię potencjalnego ataku oraz ułatwia spełnianie wymagań audytowych.
Rozwiązania, takie jak IBM FlashSystem, IBM PowerVC, czy HashiCorp Vault adresują różne wyzwania związane z działaniem infrastruktury IT. W jakim stopniu wyzwaniem jest dziś integracja i centralizacja zarządzania tymi warstwami?
Myślę, że jest to jedno z największych wyzwań stojących przez zespołami IT w dużych firmach i instytucjach. W praktyce spotykamy środowiska wykorzystujące kilka platform storage, różne narzędzia wirtualizacyjne, odrębne rozwiązania backupowe oraz wiele systemów zarządzania dostępem. Każdy z tych elementów działa poprawnie osobno, ale razem tworzą bardzo złożony ekosystem.
Dlatego promujemy podejście oparte na wspólnej architekturze, standaryzacji i automatyzacji procesów. IBM FlashSystem, PowerVC oraz HashiCorp Vault odpowiadają za różne warstwy infrastruktury, ale wspólnie tworzą fundament nowoczesnego centrum danych.
Platforma IBM FlashSystem zapewnia wydajność, konsolidację i cyberodporność danych. Z kolei IBM PowerVC automatyzuje zarządzanie środowiskami IBM Power i przyspiesza dostarczanie usług IT. HashiCorp Vault centralizuje kontrolę dostępu oraz zarządzanie sekretami. Połączenie tych technologii w jeden model operacyjny pozwala ograniczyć złożoność infrastruktury, podnieść poziom bezpieczeństwa oraz przygotować organizację do dalszego rozwoju, obejmującego między innymi chmurę hybrydową, automatyzację procesów i projekty związane ze sztuczną inteligencją.
Dzisiejsze inwestycje w infrastrukturę IT zakładają, że będzie ona rozwijana przez wiele lat i wspierana przez producentów o stabilnej pozycji rynkowej. Dlatego podczas projektów modernizacyjnych klienci coraz częściej analizują nie tylko parametry techniczne, ale również opinie wiodących firm analitycznych.
Z tego punktu widzenia połączenie IBM FlashSystem, PowerVC oraz Vault tworzy rozwiązanie oparte na technologiach należących do najbardziej rozpoznawalnych i najwyżej ocenianych platform infrastrukturalnych klasy enterprise. Dzięki temu organizacje zyskują nie tylko nowoczesne funkcje techniczne, ale również pewność długofalowego rozwoju całego ekosystemu.





