Sztuczna inteligencjaRynekPolecane tematy

Sejm przyjął ustawę o AI. Polska wdraża AI Act i tworzy nowy organ nadzoru – co na to rynek?

Sejm uchwalił nowe przepisy dotyczące sztucznej inteligencji, które mają wdrożyć w Polsce unijny AI Act i zmienić sposób nadzoru nad rynkiem AI. Kluczowym elementem regulacji jest powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), odpowiedzialnej za kontrolę systemów AI, rozpatrywanie skarg oraz nadzór nad rozwiązaniami wysokiego ryzyka. O komentarz do tematu poprosiliśmy praktyków rynkowych, którzy oceniają wpływ nowych przepisów na rozwój i wdrażanie sztucznej inteligencji w biznesie.

Sejm przyjął ustawę o AI. Polska wdraża AI Act i tworzy nowy organ nadzoru – co na to rynek?

Sejm przyjął ustawę o systemach sztucznej inteligencji wraz z pakietem poprawek o charakterze głównie redakcyjnym i technicznym. Za uchwaleniem przepisów głosowało 421 posłów, trzech było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Nowe regulacje mają dostosować polskie prawo do wymogów unijnego rozporządzenia AI Act, którego część przepisów już obowiązuje. Projekt był przygotowywany przez Ministerstwo Cyfryzacji od 2024 roku. Teraz ustawa zostanie skierowana do dalszych prac w Senacie.

Powstanie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji

Najważniejszym elementem ustawy jest utworzenie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), która stanie się krajowym organem nadzoru rynku AI. Komisja będzie mogła prowadzić kontrole przedsiębiorstw i instytucji wykorzystujących sztuczną inteligencję, badać zgodność systemów z wymogami AI Act oraz nakładać sankcje administracyjne. W skrajnych przypadkach zyska również możliwość wycofania z rynku rozwiązań niespełniających wymagań regulacyjnych.

Do KRiBSI będą mogły trafiać także skargi obywateli dotyczące działania systemów AI. Dotyczyć to może m.in. sytuacji, w których algorytmy wykorzystywane przez banki, pracodawców czy podmioty ochrony zdrowia podejmują decyzje mogące prowadzić do dyskryminacji lub naruszenia praw użytkowników. Komisja będzie również wydawać zgody dla systemów wysokiego ryzyka, stosowanych m.in. w edukacji, infrastrukturze krytycznej, zatrudnieniu czy zarządzaniu migracją.

Piaskownice regulacyjne dla firm

Nowe przepisy przewidują także uruchomienie tzw. piaskownic regulacyjnych, które mają wspierać rozwój innowacyjnych rozwiązań AI. Umożliwią one testowanie nowych technologii w kontrolowanych warunkach oraz – w określonych przypadkach – czasowe odstępstwa od części wymogów regulacyjnych.

Co najmniej jedna taka piaskownica zostanie uruchomiona do 2 sierpnia br. Firmy z sektora MŚP będą mogły korzystać z niej bezpłatnie, natomiast dla dużych przedsiębiorstw przewidziano jednorazową opłatę wynoszącą równowartość trzykrotności minimalnego wynagrodzenia.

KRiBSI będzie mogła również wydawać indywidualne opinie dotyczące zgodności planowanych lub realizowanych działań z przepisami dotyczącymi sztucznej inteligencji. Ma to zwiększyć pewność prawną przedsiębiorców rozwijających rozwiązania AI.

Kto będzie tworzył nowy organ?

Na czele Komisji stanie przewodniczący powoływany przez Sejm za zgodą Senatu. W skład organu wejdą także dwaj zastępcy przewodniczącego, a ponadto przedstawiciele najważniejszych instytucji regulacyjnych państwa, w tym Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT).

Przy Komisji działać będzie również Społeczna Rada ds. Sztucznej Inteligencji, pełniąca funkcję opiniodawczo-doradczą. W jej skład ma wejść od 9 do 15 ekspertów.

Jeśli ustawa uzyska akceptację Senatu i zostanie podpisana przez prezydenta, Polska dołączy do grona państw wdrażających krajowe mechanizmy nadzoru nad sztuczną inteligencją zgodnie z wymogami AI Act.

Podejście praktyków rynku do nowych regulacji AI

Sejm przyjął ustawę o AI. Polska wdraża AI Act i tworzy nowy organ nadzoru – co na to rynek?

Robert Zyskowski, dyrektor ds. technologii, Grupa Symfonia

11 czerwca Sejm uchwalił ustawę o systemach sztucznej inteligencji, wdrażającą unijny AI Act w Polsce. To moment, na który czekaliśmy i na który się przygotowywaliśmy.

Dlaczego to ważne? Bo Polska w końcu dostaje ramy prawne, które mogą odblokować potencjał AI w biznesie. Przypomnę: tylko 5,9% polskich firm korzysta dziś z AI (w Danii 27,6%, w Szwecji – 25,1%). Eksperci szacują, że AI mogłoby dodać polskiej gospodarce nawet 90 mld dolarów rocznie. Żeby to się stało, potrzebujemy dwóch rzeczy: jasnych reguł gry i odwagi do działania.

Ustawa daje nam to pierwsze. Powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI) jako regulatora, piaskownice regulacyjne dla firm testujących nowe technologie czy opinie indywidualne dające pewność prawną to konkretne narzędzia, które pomagają, a nie blokują.

Szczególnie cieszą mnie dwa elementy: piaskownica regulacyjna bezpłatna dla MŚP, ponieważ to wyrównywanie szans. Małe i średnie firmy, które stanowią fundament polskiej gospodarki, dostaną przestrzeń do eksperymentowania bez zbędnych barier. Drugą rzeczą są opinie indywidualne KRiBSI: przedsiębiorcy będą mogli uzyskać pewność co do legalności swoich działań z AI, zanim w nie zainwestują.

W Symfonii porządkowaniem AI w kontekście AI Act zajmujemy się od 2024 roku. Inwentaryzacja rozwiązań, kategoryzacja ryzyka, polityki i procedury to nie teoria, a nasza codzienna praktyka. Wiemy z doświadczenia, że systemowe podejście do AI nie ogranicza innowacji, a wręcz ją przyspiesza. Gdy ludzie wiedzą, jak bezpiecznie korzystać z technologii, przestają się jej bać i zaczynają projektować rozwiązania dopasowane do specyfiki swojej pracy.

Sztuczna inteligencja to narzędzie potężne, ale wymagające kontroli i odpowiedzialnego zarządzania. Ustawa nie jest końcem drogi – to dopiero początek. Teraz czas, żeby polskie firmy przeszły od pytania „czy używać AI?” do pytania „jak używać AI mądrze i zgodnie z prawem?”.

Sejm przyjął ustawę o AI. Polska wdraża AI Act i tworzy nowy organ nadzoru – co na to rynek?

Marcin Smereka, CTO w Sente S.A.

Z perspektywy dostawcy oprogramowania najważniejsze jest dla mnie to, że ustawa nie wywraca naszej pracy do góry nogami – to wdrożenie unijnego AI Act, na który i tak musieliśmy być przygotowani. I co istotne: rozsądnie różnicuje obowiązki według poziomu realnego ryzyka. Podobnie jak nie każdy system z naklejką »AI« naprawdę myśli, tak nie każda AI w magazynie jest systemem wysokiego ryzyka – rozwiązania wspierające procesy magazynowe i operacyjne nie są tak traktowane, i słusznie.

Dla zespołów rozwijających AI w rozwiązaniach IT dla biznesu to nie jest rewolucja, tylko porządek. Klasyfikacja ryzyka, dokumentacja, jasne komunikowanie użytkownikowi, że pracuje z systemem AI, zachowanie nadzoru człowieka nad decyzjami – to są rzeczy, które dobrze zaprojektowany system i tak powinien mieć. Ustawa je tylko nazywa i ujednolica. W praktyce zgodność z AI Act jest bliżej dyscypliny inżynierskiej niż magii – i to dobra wiadomość, bo da się ją po prostu wdrożyć, a nie trzeba jej wymyślać od zera.

Najwięcej obowiązków słusznie spada tam, gdzie technologia realnie wpływa na człowieka – na zatrudnienie, infrastrukturę krytyczną, prawa obywateli. W systemach magazynowych większość tego, co robi AI, to optymalizacja: szybsze diagnozowanie przyczyn problemów, podpowiadanie, gdzie szukać oszczędności, odciążanie ludzi z powtarzalnych zadań. To narzędzia, które mają wspierać decyzję człowieka, a nie podejmować ją za niego – i przepisy to rozróżnienie utrzymują.

Liczę tylko, że nowo powołana Komisja będzie działać sprawnie i partnersko wobec firm technologicznych. Polska jest tu spóźniona, więc teraz najważniejsze jest tempo i jakość wdrożenia, a nie kolejne opóźnienia.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *