BiznesCDOBEST100PREZENTACJA PARTNERA

Łączymy biznes z technologią, dostarczając klientom konkretne wartości

Executive ViewPoint

Rosnąca złożoność technologii oraz jej znaczenie biznesowe wymagają specjalizacji dostawców. Łączenie kompetencji i doświadczeń budowanych wspólnie z klientami z energetyki, administracji publicznej i telekomunikacji, a także zaangażowanie w projekty wspierające innowacyjność i cyfrową suwerenność europejskich gospodarek są dziś źródłami przewagi rynkowej grupy Atende.

Wywiad Piotra Waszczuka z Jackiem Szczepańskim, wiceprezesem zarządu Atende.

Łączymy biznes z technologią, dostarczając klientom konkretne wartości

Jakie główne trendy kształtują obecnie popyt na technologie IT w Polsce? Czy możemy już mówić o nowej fazie cyfrowej transformacji?

Ostatnie lata rzeczywiście przyniosły wyraźną zmianę, jeśli chodzi o podejście do technologii IT. Jeszcze jakiś czas temu zarówno klienci, jak i dostawcy IT koncentrowali się na rozwiązaniach chmurowych, cyfryzacji i automatyzacji procesów.

Dziś dwa dominujące trendy, które napędzają nie tylko inwestycje w technologie, lecz także sposób myślenia o biznesie, to zdecydowanie AI oraz cyberbezpieczeństwo. Sztuczna inteligencja wychodzi z fazy eksperymentów, projektów typu Proof of Concept i pilotaży, a wchodzi w etap biznesowego wykorzystania, które ma przynosić konkretne efekty.

Cyberbezpieczeństwo jest z kolei szczególnie ważne z uwagi na sytuację geopolityczną, rosnącą liczbę cyberataków oraz regulacje, takie jak DORA, NIS2, nowelizacja ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, która głównie tę ostatnią regulację adresuje. W praktyce zagadnienia CyberSec leżą dziś nie tylko w obszarze odpowiedzialności CIO czy CISO, ale także zarządów, które muszą brać pod uwagę ciągłość działania firmy i osobistą odpowiedzialność za obszar bezpieczeństwa.

Jednocześnie, oba te trendy są ze sobą mocno powiązane. AI rodzi nowe zagadnienia związane z cyberbezpieczeństwem. Z jednej strony firmy wykorzystują sztuczną inteligencję w systemach monitorowania, zapobiegania atakom i ochrony, ale z drugiej – cyberprzestępcy również korzystają z tych narzędzi, tworząc coraz lepsze ataki phishingowe czy szukając podatności w systemach potencjalnych ofiar.

AI z jednej strony oferuje ogromne szanse, a z drugiej – wpływa na wzrost cyberzagrożeń. Ten obszar będzie więc wymagał coraz większych kompetencji i lepszego przygotowania.

Koncentrujemy się na realizacji projektów dla kilku wybranych branż. Mam tu na myśli właśnie energetykę, sektor publiczny, zwłaszcza służb mundurowych, oraz szeroko rozumianą branżę telekomunikacyjną. To sektory, w których jesteśmy obecni od lat, rozumiemy na czym polega biznes klienta, rozumiemy technologię i możemy te dwie rzeczy ze sobą skutecznie połączyć, dostarczając konkretne wartości dla klienta.

Kto jest dziś partnerem do rozmowy o cyberbezpieczeństwie: zespół IT, CISO czy biznes?

Środek ciężkości wyraźnie przesuwa się od szefa IT przez CISO do zarządu. Kiedyś cyberbezpieczeństwo było rozumiane głównie jako ochrona techniczna, a więc domena IT. Obecnie świadomość rośnie, także dzięki temu, że zarządy widzą realne skutki incydentów, jeśli nie u siebie, to w innych firmach. NIS2 zwiększa też ich odpowiedzialność za ten obszar.

Zmienia się również samo rozumienie cyberbezpieczeństwa. Przechodzimy od myślenia o cyberbezpieczeństwie jako ochronie infrastruktury do myślenia o nim jako o budowaniu odporności całej organizacji. To już nie tylko ochrona brzegu sieci, aktywny monitoring czy inne szeroko rozumiane zabezpieczenia, lecz także odporność organizacyjna, np. procedury na wypadek wystąpienia incydentu. W dzisiejszych realiach cyberbezpieczeństwo to kluczowy element zarządzania ryzykiem i ciągłością działania firmy.

W praktyce, coraz częściej padają pytania o to, jak szybko organizacja będzie w stanie wrócić do działania po udanym ataku. Taka perspektywa oznacza też konieczność przygotowania całej firmy od strony regulacyjnej, komunikacyjnej i organizacyjnej.

Jakie są główne wyzwania towarzyszące realizacji projektów technologicznych?

Technologia nie jest już największym wyzwaniem. Jest w miarę dostępna, choć oczywiście zdarzają się tu zakłócenia, choćby podczas pandemii, na które należy się przygotować.

Głównym problemem staje się jednak rosnąca złożoność środowisk IT. Przykładowo, liczba rozwiązań wykorzystywanych w dużych firmach i instytucjach jest ogromna, a wachlarz dostępnych narzędzi jeszcze szerszy. Kluczowe jest zatem nie tylko wybranie i dostarczenie technologii dobrze dopasowanej do potrzeb, możliwości oraz specyfiki biznesu, ale przede wszystkim jej umiejętne włączenie w środowisko IT klienta przy zachowaniu pełnej spójności, elastyczności i skalowalności.

Klienci nie szukają już wyłącznie dostawców dysków, serwerów czy rozwiązań sieciowych. Szukają partnerów, którzy łączą wiedzę technologiczną z biznesową. Potrafią zbudować architekturę, która działa w złożonym środowisku, obejmującym m.in. usługi chmurowe, infrastrukturę on-premise, ale też wymagania dotyczące cyberbezpieczeństwa oraz oczekiwania względem sztucznej inteligencji. Chodzi o to, by technologia przynosiła realną wartość biznesową, poprawiała efektywność i dawała zwrot z inwestycji.

Liczba rozwiązań wykorzystywanych w dużych firmach i instytucjach jest ogromna, a wachlarz dostępnych narzędzi jeszcze szerszy. Kluczowe jest zatem nie tylko wybranie i dostarczenie technologii dobrze dopasowanej do potrzeb, możliwości oraz specyfiki biznesu, ale przede wszystkim jej umiejętne włączenie w środowisko IT klienta.

Czy na rynku faktycznie widoczny jest wzrost skali projektów wykorzystujących sztuczną inteligencję?

Polskie firmy mają duże ambicje i oczekiwania związane z AI. Wiele zależy od gotowości konkretnej organizacji, w tym stopnia uporządkowania procesów i danych. Bez tego trudno osiągnąć właściwy efekt. Nie zmienia to jednak faktu, że przybywa projektów wychodzących poza etap przymiarek i analiz.

Widzimy już konkretne zastosowania AI w obszarze obsługi klienta, zarządzania wiedzą i dokumentami, rozwoju oprogramowania oraz cyberbezpieczeństwa. Sztuczna inteligencja w zastosowaniach biznesowych to już nie ciekawostka, ale konieczność.

Klienci mają świadomość, że bez wdrażania takich narzędzi mogą zostać w tyle za konkurencją. Jednocześnie, na rynku widoczny jest deficyt specjalistów w obszarze AI. Podobnie jest zresztą w obszarze kompetencji związanych z CyberSec.

Jak zatem zmienia się rola integratorów i bardziej tradycyjnych dostawców rozwiązań IT?

Proste dostarczanie sprzętu traci znaczenie. Jeśli nadal będzie funkcjonować, to raczej jako biznes niskomarżowy i powszechny. Co ważne z perspektywy klienta, dostawca ma nie tylko zapewnić technologię, lecz także osadzić ją w kontekście biznesowym konkretnej organizacji lub instytucji. Inaczej rozmawia się przecież z firmą z sektora handlu detalicznego, a inaczej z operatorem telekomunikacyjnym czy koncernem energetycznym. Dziś te różnice są szczególnie widoczne.

Potrzebni stają się dostawcy, który mogą pełnić rolę partnerów rozumiejących specyfikę danej branży. Wymaga to jednak szerokich kompetencji i doświadczenia w pracy w złożonych środowiskach IT. Trzeba dobrze rozumieć poszczególne technologie, ich możliwości, specyfikę i zależności w obrębie całego stosu technologicznego, ale także umieć osadzić je w kontekście biznesowym, tak aby rzeczywiście stały się źródłem jak największych wartości dla klienta. Kluczowe stają się więc specjalizacja i koncentracja na wybranych sektorach.

Przechodzimy od myślenia o cyberbezpieczeństwie jako ochronie infrastruktury do myślenia o nim jako o budowaniu odporności całej organizacji. To już nie tylko ochrona brzegu sieci, aktywny monitoring czy inne szeroko rozumiane zabezpieczenia, ale także odporność organizacyjna, np. procedury na wypadek wystąpienia incydentu.

W jaki sposób doświadczenia Atende w realizacji złożonych projektów wpisują się w dzisiejsze potrzeby rynku?

Jako grupa technologiczna od lat projektujemy i wdrażamy rozwiązania dla sektorów infrastruktury krytycznej, gdzie kluczowe znaczenie mają niezawodność, bezpieczeństwo i ciągłość działania. Działamy, przykładowo, w różnych obszarach związanych z dostarczaniem IT dla sektora energetycznego. W tej branży funkcjonujemy m.in. jako integrator IT, dostawca rozwiązań związanych z ekosystemem SAP, a także partner w obszarze opomiarowania, billingów czy obsługi danych pomiarowych.

Taki model działania zapewnia nam wyjątkowe, wielowymiarowe spojrzenie na potrzeby sektora. Realizując projekty z obszaru CRM czy obsługi billingu, dotykamy biznesu tej branży w czystej postaci. Energetyka jest zresztą jednym z głównych filarów naszej działalności. Na rzecz tej branży najczęściej pracują 4 spółki z naszej grupy: Atende, A2 Customer Care, Atende Industries oraz Phoenix Systems, rozwijając, oprócz wspomnianej wcześniej działalności, m.in. oprogramowanie dla inteligentnych liczników i sieci Smart Grid.

Podobnie, jeśli chodzi o branżę telekomunikacyjną, z którą od lat pracujemy, dostarczając sprzęt, realizując unikalne projekty w zakresie budowy sieci operatorskich, a także budując wyspecjalizowane rozwiązania aplikacyjne. Dziś wszystkie te nasze doświadczenia się łączą i przekładają na dodatkową wartość dla klientów.

To ważne, bo zgodnie z naszą strategią, koncentrujemy się na realizacji projektów dla kilku wybranych branż. Mam tu na myśli właśnie energetykę, sektor publiczny, zwłaszcza służb mundurowych, oraz szeroko rozumianą branżę telekomunikacyjną. To sektory, w których jesteśmy obecni od lat, rozumiemy na czym polega biznes klienta, rozumiemy technologię i możemy te dwie rzeczy ze sobą skutecznie połączyć, dostarczając konkretne wartości dla klienta. Nasza specjalizacja to dziś także jeden z wymiarów przewagi konkurencyjnej Atende.

Jakie są wobec tego Państwa plany?

W grupie kapitałowej mamy różne specjalizacje, ale budujemy je wokół konkretnych obszarów. To się nie zmieni. Mamy jednak ambicje wykraczające poza wspomniane już branże. W nowych obszarach wykorzystujemy doświadczenia w realizacji projektów związanych z infrastrukturą internetu rzeczy i systemów operacyjnych czasu rzeczywistego. Są to m.in. rozwiązania dla dronów oraz przemysłu kosmicznego. Już teraz działamy w zakresie konsorcjów, w ramach których tworzymy bardzo ciekawe rozwiązania dla tych sektorów.

W jaki sposób takie projekty wpisują się w dotychczasowy model działania Atende?

To dla nas naturalny kierunek rozwoju. W projektach dla lotnictwa bezzałogowego czy aplikacji NewSpace nie mówimy jednak o nagłym zwrocie w nieznane. Nie budujemy samodzielnie rakiety ani satelity. Ale mamy komponenty, doświadczenia i kompetencje, które mogą być w takich projektach przydatne. Podobnie jest z układami scalonymi oferowanymi przez spółkę OmniChip – wyspecjalizowanymi elementami dla innych rynków. Nie budujemy wszystkiego od zera, staramy się dobrze wykorzystać to, co już mamy.

W przypadku Phoenix Systems mówimy zaś o rozwiązaniach, które są projektowane pod kątem wymagań branż regulowanych, a więc bardzo wymagających koncepcyjnie i technologicznie. Takie rozwiązania jest nam dziś łatwiej przenosić do innych segmentów. Realizujemy zatem strategię opartą na łączeniu doświadczeń i zaangażowaniu w ciekawe projekty na bazie gotowych, sprawdzonych rozwiązań.

W jakim stopniu Państwa ambicje dotyczą rynków zagranicznych?

Dotychczas koncentrowaliśmy się głównie na rynku polskim, choć jedna ze spółek – OmniChip – działa praktycznie w całości na potrzeby rynków zagranicznych. Mamy jednak apetyt na szerszą ekspansję, zwłaszcza tam, gdzie nasze rozwiązania nie są silnie uzależnione od lokalnych regulacji. Dotyczy to szczególnie cyberbezpieczeństwa i telekomunikacji. Już dziś świadczymy usługi za granicą, m.in. w Belgii, Francji, Holandii czy Mołdawii.

Myślę, że nasze kompetencje i plany dobrze wpisują się w trwającą dyskusję o europejskiej suwerenności cyfrowej. Już od fazy projektowej dbamy bowiem o to, aby nasze rozwiązania działały w sposób zapewniający całkowitą kontrolę nad danymi i ochronę własności intelektualnej. Duże znaczenie ma dla nas także koncepcja „local content”.

Wspomniał Pan o cyfrowej suwerenności. Czy to może być impuls dla europejskiego rynku?

Myślę, że tak. Cyfrowa suwerenność będzie w najbliższym czasie zyskiwać na znaczeniu. Dotykamy tu bardzo ważnych zagadnień, zarówno w kontekście geopolitycznym, jak i z perspektywy bezpieczeństwa i wsparcia potencjału europejskich gospodarek. Niewątpliwie jest to dziś kierunek bardzo potrzebny.

Widać, że sytuacja międzynarodowa przyspiesza zmiany na poziomie wyboru technologii. O ile jednak np. w obszarze usług publicznej chmury obliczeniowej opcji zapewniających pełną suwerenność cyfrową jest niewiele, o tyle w przypadku rozwiązań AI sytuacja jest dużo lepsza.

Warto dodać, że Unia Europejska już wcześniej zauważyła ten problem i uruchomiła wsparcie, takie jak mechanizm IPCEI (Important Projects of Common European Interest – przyp. red.). My również aplikowaliśmy do tego programu i poprzez spółkę ATENDE Industries rozwijamy projekt rozproszonej bazy danych szeregów czasowych T-Storage.

To innowacyjne rozwiązanie, zaprojektowane z myślą o potrzebach nowoczesnego przemysłu, energetyki i infrastruktury krytycznej. Projekt ten pokazuje jednak, że na innowacje, a także na potrzeby naszych klientów patrzymy bardzo szeroko i perspektywicznie.

 

Artykuł ukazał się na łamach: Raport ITwiz BEST100 edycja 2026. Zamów poniżej:

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *