Zmieniające się warunki rynkowe przekładają się na ewoluującą rolę dyrektora finansowego. Pokazują to szczególnie ostatnie lata pełne „czarnych łabędzi” – mało prawdopodobnych wydarzeń, które się urzeczywistniły, nierzadko zmuszając firmy do dokonania zmian strategicznych o 180 stopni. W takich sytuacjach, aby ustalić dalszy kierunek rozwoju i sposób dostosowania działań do nowej rzeczywistości, konieczne jest posiadanie dostępu do odpowiednich danych. Bez nich trudno o skuteczne analizy. Już podczas pandemii niemal 50% przebadanych dyrektorów finansowych stwierdziło, że największym wyzwaniem w ich organizacji była możliwość sprawnego podejmowania świadomych decyzji na podstawie aktualnych i dokładnych danych . Zatem chęć priorytetyzacji poprawy zarządzania danymi – wyrażona w badaniu Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog” – wcale nie dziwi. Trudno analizować stan biznesu, jeśli nie widzimy, jaki wpływ na naszą firmę ma nowa sytuacja w pierwszych dniach jej trwania. Po pierwsze: Efektywne przetwarzanie danych Współczesnym organizacjom wcale nie brakuje danych do analizy. Wręcz przeciwnie, mają ich zbyt wiele. W efekcie często nie wykorzystują nawet ułamka ich potencjału. Ponadto, brak zorganizowanych procesów przekłada się na powstawanie silosów informacyjnych. Mimo przyśpieszenia transformacji cyfrowej, wciąż wiele dokumentów jest dostępnych tylko w wersji papierowej, a wiedza, która powinna być udostępniana na poziomie organizacji, często jest ograniczana tylko do jednego działu. W rezultacie niemożliwym staje się sprawne zebranie i przeprocesowanie danych dla całego biznesu. Z obserwacji S&T wynika, że największym wyzwaniem dla dyrektorów finansowych nie jest zatem ich pozyskiwanie, a zbieranie i przetwarzanie w efektywny czasowo i kosztowo sposób. Następnie zaś ich raportowanie i analizowanie. Po drugie: Chmura pomaga Jak jednak na bieżąco zbierać dane z całej organizacji i skutecznie je przetwarzać? Aktualnie mamy do dyspozycji szereg rozwiązań IT, które wykorzystując elementy sztucznej inteligencji, skutecznie wspierają te procesy. Doskonałym przykładem są tu m.in. hurtownie danych, które umożliwiają konsolidację informacji z różnych źródeł w jednym miejscu, przeprocesowanie ich do określonego przez firmę formatu i przesłanie do dalszej analizy, m.in. w systemach ERP, BI czy CPM. Dzięki wykorzystaniu chmury obliczeniowej, obróbka danych, ich wizualizacja i raportowanie przebiegają sprawnie, w czasie rzeczywistym i w dużej mierze automatycznie. Pozwala to wielu klientom S&T działać na podstawie aktualnych i dokładnych informacji, sprawnie oceniając rentowność poszczególnych linii sprzedażowych czy zasobów, a także przeprowadzając na bieżąco wielowariantowe analizy. To z kolei ułatwia dyrektorom finansowym przygotowywanie rekomendacji dla zarządów. Po trzecie: Otwarcie na nowości technologiczne Transformacja cyfrowa finansów organizacji to długotrwały proces, który zaczyna się przede wszystkim od zmiany myślenia. Mimo korzyści płynących z digitalizacji oraz ryzyk wynikających z pozostawania w tyle, stosunkowo dużo firm zwleka z wkroczeniem na drogę cyfryzacji. Kosztowność procesu, brak ekspertyzy informatycznej, czasochłonność związana m.in. z wdrażaniem nowych procedur, zadbanie o cyberbezpieczeństwo – doświadczenia S&T pokazują, że to główne bariery, które powstrzymują decydentów przed sięgnięciem po innowacyjne technologie. W warunkach dynamicznie zmieniającego się otoczenia rynkowego coraz dobitniej widać, że podstawowe CFO S&T procedury księgowe już nie wystarczą. Niezbędne staje się prowadzenie bieżącej analityki, która ułatwia przewidywanie różnych, w dodatku najmniej prawdopodobnych scenariuszy. Mając pod kontrolą wszystkie budżety i procesy, można utrzymać stabilność w biznesie nawet w niespodziewanych okolicznościach. Aby jednak było to możliwe, konieczne jest sięgnięcie np. po narzędzia klasy CPM (Corporate Performance Management). Dzięki nim w czasie rzeczywistym można mieć wgląd w aktualne wyniki, budżety oraz plany finansowe. Wdrażane przez S&T systemy wspierające zarządzanie pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania decyzji biznesowych, w porównaniu z firmami konkurencyjnymi, nawet o 90%. Biznes nie może pozostać na to obojętny, szczególnie w czasach, gdy ciągle dochodzi do istotnych zmian uwarunkowań rynkowych. Pokazują to m.in. nasze realizacje dla Grupy Węglokoks, Metra Warszawskiego, Banku Gospodarstwa Krajowego czy Sanok Rubber.