To pierwszy system opracowany przez powołane w 2025 roku Meta Superintelligence Labs. Muse Spark jest również elementem strategicznej próby nadrobienia dystansu do liderów rynku, takich jak OpenAI, Anthropic czy Google. Muse Spark ma być początkiem nowej generacji modeli (wewnętrznie określanych jako „Avocado”), które - według przedstawicieli firmy – mają docelowo prowadzić do stworzenia systemów przewyższających możliwości człowieka. Projekt powstał po reorganizacji zespołu AI i inwestycji o wartości 14,3 mld dolarów w Scale AI oraz zatrudnieniu jej współzałożyciela Alexandra Wanga. Model jest obecnie dostępny w aplikacji i serwisie Meta AI, a w kolejnych tygodniach ma zastąpić rozwiązania oparte na rodzinie Llama w ekosystemie Facebooka, Instagrama, WhatsAppa oraz urządzeń Meta. AI jako zespół agentów Jednym z kluczowych wyróżników Muse Spark jest architektura oparta na wielu współpracujących agentach AI. W planowanym trybie „Contemplating” model będzie równolegle analizował problem z różnych perspektyw, co ma zwiększyć jego zdolności rozumowania bez znaczącego wzrostu opóźnień. To podejście wpisuje się w trend rozwijany również przez konkurencję, ale Meta wyraźnie akcentuje praktyczne zastosowania modelu. Muse Spark ma wspierać użytkowników m.in. w: analizie zdjęć (np. szacowanie kalorii posiłków), rozwiązywaniu problemów domowych, tworzeniu prostych aplikacji i gier, planowaniu działań (np. podróży czy zakupów). Firma zapowiada także integrację funkcji zakupowych bezpośrednio w chatbotach, co ma przełożyć się na nowe źródła przychodów i większe zaangażowanie ponad 3,5 mld użytkowników jej platform. Pierwsze testy pokazują, że Muse Spark nadrabia dystans do czołówki, szczególnie w zakresie rozumienia języka i analizy obrazów. Jednocześnie nadal ustępuje najlepszym modelom w obszarach takich jak kodowanie czy zaawansowane rozumowanie. W rankingach branżowych model plasuje się w ścisłej czołówce, ale nie na pozycji lidera - co potwierdza, że Meta jest w fazie nadrabiania zaległości, a nie wyznaczania kierunku rozwoju. Prywatność i model biznesowy pod znakiem zapytania Korzystanie z Muse Spark wymaga logowania przez konto Meta (np. Facebook lub Instagram), co rodzi pytania o zakres wykorzystania danych użytkowników. Firma nie precyzuje, w jakim stopniu dane te będą wykorzystywane do trenowania lub personalizacji modelu. Niejasna pozostaje także strategia komercjalizacji. W przeciwieństwie do wcześniejszych modeli, Meta ograniczyła dostęp do Muse Spark, oferując jedynie prywatny podgląd partnerom - co może oznaczać odejście od dotychczasowej strategii open source. „Teraz albo nigdy” dla Meta Premiera Muse Spark to jeden z najważniejszych momentów w rywalizacji Meta na rynku AI. Po słabszym odbiorze wcześniejszych modeli i ogromnych inwestycjach w nowe zespoły firma musi udowodnić, że jest w stanie realnie konkurować z liderami. Sam Mark Zuckerberg studzi oczekiwania, zapowiadając, że pierwsze wersje modeli będą „dobre, ale ważniejsza jest trajektoria rozwoju”. Kluczowe mają być kolejne iteracje - większe, bardziej zaawansowane i potencjalnie częściowo otwarte.