Cloud computingRynek
Phoenix-SAT ma pokazać potencjał polskiego systemu operacyjnego w kosmosie
Trwają przygotowania do testów inżynierskiego modelu Phoenix-SAT – satelity, który ma potwierdzić możliwości systemu Phoenix-RTOS w zastosowaniach kosmicznych. Projekt, realizowany z myślą o rynku NewSpace i przyszłej „chmurze kosmicznej”, zakłada start misji na orbitę LEO w 2027 roku.

Phoenix-SAT to satelita definiowany programowo (Software Defined Satellite), oparty na Phoenix-RTOS i procesorze GR765 firmy Frontgrade Gaisler. Jednostka o wielkości 6U ma potwierdzić możliwości systemu w budowie nowej generacji aplikacji kosmicznych, szczególnie dla sektora NewSpace, a także pełnić rolę referencyjnej architektury dla rozwijającego się rynku space cloud computing.
Projekt, realizowany we współpracy z Centrum Badań Kosmicznych PAN, zakłada stworzenie w pełni programowej platformy satelitarnej opartej na pojedynczym systemie mikroprocesorowym. Na pokładzie znalazły się m.in. akcelerator AI (60 TOPS), programowalne radio oraz kamera. Celem jest stworzenie skalowalnego środowiska ułatwiającego rozwój aplikacji kosmicznych przez różne podmioty.
Kluczową przewagą Phoenix-RTOS jest architektura umożliwiająca bezpieczne uruchamianie i aktualizację aplikacji w trakcie misji. System wspiera standard POSIX, co pozwala przenosić istniejące aplikacje open source do środowiska kosmicznego. Trwają także prace nad uzyskaniem certyfikacji ECSS, uzupełniającej proces kwalifikacji lotniczej DO-178C.
„Umieszczenie satelity na orbicie i demonstracja nowej architektury będzie stanowić kluczowy krok dla rozwoju całkowicie europejskiego, skalowalnego oraz maksymalnie otwartego rozwiązania, które pozwoli na szybsze i tańsze realizacje zarówno wdrożeń komercyjnych, jak i projektów naukowych oraz prawdziwą demokratyzację kosmosu” – skomentował Paweł Pisarczyk, prezes zarządu Phoenix Systems (Grupa Atende S.A.). „Phoenix-RTOS stosowany jest obecnie w ponad 1.5M urządzeń IoT, które działają w trybie ciągłym i mają działać bezproblemowo przez wiele lat, co stanowi dowód jakości i dojrzałości tej technologii. Przygotowaliśmy go także do użycia w dronach i chcemy, żeby polski system operacyjny, czyli technologia bazowa w łańcuchu wartości, odegrał bardzo istotną rolę w rozwoju europejskich zdolności kosmicznych” – podsumował.






