MG wprowadza na polski rynek dwa nowe modele - MGS9 PHEV i MGS6 EV - i wyraźnie pokazuje, że chce mocniej zaznaczyć swoją pozycję w segmencie aut ze średniej i wyższej półki. Chiński producent stawia na połączenie bogatego wyposażenia, nowoczesnych technologii i cen, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla aut o znacznie niższym standardzie. Wielu z nas wiele razy słyszało huczne zapowiedzi „teraz to podbijemy rynek premium!”, z których potem pozostawało „nie, jednak nie…”. Zwłaszcza na rynku motoryzacyjnym bycie premium nie jest łatwe, nawet jeśli sam produkt jest naprawdę dobry. I tak lekką ręką można wyliczyć spektakularne porażki, np. bardzo udanego najnowszego Peugeota 508 i 508 SW - to atrakcyjna propozycja dla kogoś, kto chciał czegoś innego niż nudny Passat czy Superb, ale nie chciał płacić pełnej ceny za znaczek BMW czy Audi. Niestety, rok temu zaprzestano jego produkcji definitywnie. Pamiętamy też Volkswagena Phaeton, którym Ferdinand Piëch (szef VW) chciał udowodnić, że „ludowy” Volkswagen potrafi zbudować limuzynę na poziomie Mercedes S-Class i BMW 7 Series. Phaeton był technologicznym arcydziełem (W12, pneumatyczne zawieszenie, fabryka w Dreźnie „Transparent Factory”, rewelacyjne wyciszenie). Efekt? Totalna klapa rynkowa. Do tej kategorii spokojnie zaliczyć można też Infinity od Nissana, albo pchaną nadal na siłę i pod górkę markę DS Automobiles. Klienci premium nie do końca uwierzyli w „Citroëna w przebraniu” za premium-ceny, dlatego marka przerzuciła się obecnie z konkurowania z BMW i Audi na konkurowanie z… Rolls-Roycem i Bentleyem. Problem w tym, że sama marka DS wciąż pozostaje dla wielu kierowców stosunkowo mało rozpoznawalna. W porównaniu z powyższymi przypadkami, MG z S9 i S6 gra zupełnie inną grę. Marka ta nie próbuje budować wizerunku klasycznego producenta premium. Oferuje za to wysokiej jakości auta (przestrzeń, wyposażenie, gwarancja) za jeszcze względnie akceptowalne pieniądze. To strategia „value for money”, a nie „image for money”. I właśnie dlatego ma większe szanse namieszać na rynku niż Peugeot, DS czy Phaeton. I tak 19 maja 2026 roku, w otoczeniu eleganckiej architektury Pałacu Rozalin, marka MG Motor Polska zorganizowała oficjalną premierę dwóch nowych modeli SUV-ów z segmentu D. Tandem brytyjskiej marki i chińskiego producenta, znany z agresywnej polityki cenowej i szybkiego wzrostu udziałów w Polsce, pokazał, że wchodzi na wyższy poziom. Do oferty dołączyły: pierwszy w historii marki 7-osobowy MGS9 Plug-in Hybrid oraz w pełni elektryczny MGS6 EV. Oba modele mają realną szansę namieszać na rynku. Zwłaszcza MGS9 PHEV może stać się hitem wśród rodzin szukających naprawdę przestronnego - wielkiego - oszczędnego i dobrze wyposażonego SUV-a w rozsądnej cenie. MGS9 Plug-in Hybrid - rodzinny kolos, który bije konkurencję ceną Nowy MGS9 PHEV to prawdziwy flagowiec MG. Mierzy blisko 5 metrów długości, oferuje trzy pełnowymiarowe rzędy siedzeń dla siedmiu dorosłych osób i modułowe wnętrze, które w mgnieniu oka zmienia się z komfortowej limuzyny w niemal pakowną furgonetkę. Przy wszystkich postawionych siedmiu fotelach bagażnik mieści 332 litry, a po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu nawet 2093 litry. To idealna propozycja dla dużych rodzin, które chcą zabrać wszystkich bliskich i jeszcze sporo bagażu, a czasem - jeśli najdzie taka potrzeba - przewieźć trzyosobową sofę, dwudrzwiową lodówkę, kompletny regał na książki z IKEA, 60 worków ziemi ogrodowej czy 140 part nart z wiązaniami. A jeśli druga połówka jest fanką półtorametrowych dmuchanych flamingów, jednym kursem można ich przewieźć aż 38 sztuk. Można też zaaładować około 45 standardowych serwerów stojących (Tower) lub do 110 serwerów montowanych w szafach rackowych (1U) wraz z okablowaniem. Słowem: spektakularna ładowność. Pod maską pracuje sprawdzony układ plug-in hybrid: turbodoładowany silnik benzynowy 1,5 l wspomagany akumulatorem 24,7 kWh. Łączna moc systemu to 299 KM, co pozwala rozpędzić ważący ponad 2 tony SUV-a do 100 km/h w 9,6 s. W trybie czysto elektrycznym MGS9 przejedzie do 100 km (WLTP), a średnie spalanie w cyklu mieszanym wynosi zaledwie 2,4 l/100 km. Kierowcy ceniący ciszę i zeroemisyjność w mieście zyskują realny zasięg EV na co dzień, a dłuższe trasy nie stanowią problemu dzięki hybrydzie. Wnętrze to poziom premium w cenie średniej klasy. Dostępne są podgrzewane i wentylowane fotele z masażem, trzystrefowa klimatyzacja, panoramiczny szyberdach oraz wykończenia w skórzanym stylu. Na desce rozdzielczej dominują dwa 12,3-calowe ekrany HD, system multimedialny z Apple CarPlay i Android Auto, a w topowej wersji – 12-głośnikowe audio Bose. Bezpieczeństwo stoi na najwyższym poziomie: 7 poduszek powietrznych, pakiet MG Pilot oraz maksymalna nota 5 gwiazdek Euro NCAP. Producent daje też 7 lat gwarancji lub 150 tys. km. Ceny zaczynają się od 172 900 zł (wersja Excite) i 181 900 zł (Exclusive). W ramach oferty premierowej MG proponuje kredyt 50/50 lub leasing 101%, co pozwala kupić auto już od 86 450 zł własnej wpłaty. To poziom, przy którym europejska konkurencja (Kia Sorento PHEV, Skoda Kodiaq iV, Hyundai Santa Fe) jest wyraźnie droższa, a chińscy rywale (Jaecoo 8, Chery Tiggo 9) oferują mniej przestrzeni lub słabsze wyposażenie. Eksperci już piszą, że MGS9 „zmienia zasady gry” w segmencie 7-osobowych SUV-ów plug-in - po prostu nie ma tańszego pełnowymiarowego rywala z takim zestawem atutów. MGS6 EV - elektryczna ofensywa w segmencie premium Drugi debiutant, MGS6 EV, celuje w klientów szukających komfortu i nowoczesności bez kompromisów. To przestronny 5-osobowy SUV na dedykowanej platformie MSP z akumulatorem 77 kWh, który zapewnia zasięg do 530 km (WLTP). Dostępne są dwie wersje: tylnonapędowa RWD (efektywna i komfortowa) oraz AWD z mocą 362 KM, która przyspiesza do „setki” w 5,1 s. Wnętrze zachwyca materiałami premium, panoramicznym dachem o powierzchni 1,97 m², podgrzewanymi i wentylowanymi fotelami oraz cyfrowym kokpitem z 12,8-calowym ekranem centralnym, 10,25-calowym dla kierowcy i Head-up Display. Bagażnik ma 674 litry, a dodatkowy „frunk” – 124 litry. Na pokładzie jest też 11-głośnikowe audio, elektryczna klapa i aplikacja iSMART do zdalnego sterowania. Jak przystało na MG – 5 gwiazdek NCAP i ta sama 7-letnia gwarancja. Cennik startuje od 203 900 zł (Exclusive) i 216 900 zł (Exclusive AWD). Z rabatem 4000 zł i promocyjnym finansowaniem auto jest dostępne już od 199 900 zł lub 212 900 zł. To bezpośrednie wyzwanie rzucone Skodzie Enyaq, Kia EV6 czy Volkswagenowi ID.4 - przy czym MG oferuje więcej przestrzeni, mocy i wyposażenia za podobne lub niższe pieniądze. Czy MG naprawdę namiesza? Zwłaszcza S9 ma ku temu największe szanse Oba modele pokazują strategię MG: dostarczać duże auta za rozsądne pieniądze, bez przytłaczania technologią, ale z realną wartością. Szczególnie MGS9 PHEV ma potencjał na hit. Na polskim rynku brakuje przystępnych cenowo, prawdziwie 7-osobowych hybryd plug-in o dużych rozmiarach. Europejskie modele są droższe o 30-50 tys. zł, a chińscy konkurenci często ustępują komfortem lub zasięgiem elektrycznym. Dodajmy do tego bogate wyposażenie już w bazie, rewelacyjną gwarancję i pierwsze egzemplarze MGS9, które trafiły do salonów pod koniec kwietnia - i mamy przepis na sukces. MGS6 EV z kolei umacnia pozycję MG w segmencie elektrycznym premium. Przy rosnącym popycie na EV o realnym zasięgu i praktyczności model może przyciągnąć klientów, którzy wahają się między Skodą a Teslą. Premiera w Pałacu Rozalin pokazała, że MG nie chce być już tylko „tanim Chińczykiem” - chce być partnerem w codziennej mobilności. „Dziś nasi klienci szukają czegoś więcej niż tylko samochodu - czasu, spokoju i wolności wyboru. Niezależnie od tego, czy mówimy o 7-osobowym, rodzinnym MGS9 Plug-in Hybrid, który pozwala zabrać w podróż wszystkich, którzy są dla nas ważni, czy o elektrycznym MGS6 EV, dającym ciszę i harmonię z naturą - naszą rolą jest dostarczanie technologii, która nie przytłacza, lecz wspiera bycie ‘tu i teraz’" - podkreślił Elbert Guo, CEO MG Motor Poland, Central & Eastern Europe oraz Austria & Switzerland. Pierwsze MGS9 są już w salonach, MGS6 EV dołączy w lipcu. Jeśli MG utrzyma jakość, serwis i dostępność, te dwa SUV-y mogą realnie zmienić układ sił w segmencie D. Zwłaszcza MGS9 ma szansę stać się nowym benchmarkiem dla rodzinnych hybryd. Jedno jest pewne: polski rynek motoryzacyjny właśnie dostał mocny zastrzyk jakościowej konkurencji i to na pewno na plus dla klientów.