Sztuczna inteligencjaBiznesRynekPolecane tematy
McKinsey: AI może przynieść Polsce 105 mld euro. Niestety, firmy nie nadążają
Sztuczna inteligencja może wygenerować od 280 do 700 mld euro dodatkowej wartości rocznie w Europie Środkowej, a sama Polska ma potencjał aby zyskać naawet 105 mld euro do 2030 roku. Najnowszy raport „Central Europe’s AI opportunity”, opracowany przez QuantumBlack, AI by McKinsey, pokazuje jednak, że przedsiębiorstwa regionu wciąż wdrażają AI znacznie wolniej niż firmy z Europy Zachodniej. Mimo że stawką jest długoterminowa konkurencyjność całych gospodarek.

Szacowane 280-700 mld euro dodatkowej wartości ekonomicznej, jaką AI może generować co roku w Europie Środkowej, odpowiada 6-15% całkowitego obrotu netto regionu. Z raportu wynika, że największym beneficjentem tej transformacji może być Polska. Według autorów analizy, przy obecnym tempie rozwoju technologii i realistycznym scenariuszu wdrożeń, sztuczna inteligencja może zwiększyć wartość polskiej gospodarki o wspomniane 105 mld euro do 2030 roku. To więcej niż w przypadku jakiegokolwiek innego kraju Europy Środkowej.
Europa Środkowa ma potencjał, ale biznes nie nadąża za AI
Europa Środkowa dysponuje gospodarką o obrotach netto sięgających około 4,7 bln euro, której filarami są zaawansowana produkcja (19%) oraz handel i dobra konsumpcyjne (18%). Po około 7% przypada na sektor technologiczny oraz inżynierię i budownictwo. Zdaniem analityków McKinsey, to właśnie te branże mogą odnieść największe korzyści z wdrożenia AI dzięki automatyzacji procesów, wzrostowi produktywności i szybszej cyfryzacji działalności operacyjnej.
Problem polega jednak na tym, że region wyraźnie odstaje od Europy Zachodniej pod względem skali wykorzystania sztucznej inteligencji przez przedsiębiorstwa. W Europie Środkowej AI wdrożyło zaledwie 12% firm, podczas gdy na Zachodzie odsetek ten sięga 28%, co oznacza lukę wynoszącą 16%. Polska wypada jeszcze słabiej – z technologii korzysta jedynie 8% przedsiębiorstw, choć prywatnie wykorzystuje ją już 29% konsumentów. Dla porównania, w całym regionie z AI korzysta 25% mieszkańców, wobec 37% w Europie Zachodniej. Autorzy raportu zwracają uwagę, że w Europie Środkowej rozwój AI napędzają głównie właśnie użytkownicy indywidualni, podczas gdy na Zachodzie motorem zmian są inwestycje przedsiębiorstw.
Największa wartość AI powstanie poza biurami
Według McKinsey, największa wartość ekonomiczna AI nie będzie wynikała z wykorzystania chatbotów czy automatyzacji pracy biurowej. Znacznie większy potencjał kryje się w przebudowie podstawowych procesów operacyjnych przedsiębiorstw. W praktyce oznacza to wykorzystanie AI do planowania produkcji, predykcyjnego utrzymania ruchu, kontroli jakości, optymalizacji łańcuchów dostaw, personalizacji sprzedaży czy zarządzania ryzykiem.
Autorzy raportu podkreślają, że przewagę konkurencyjną będą tworzyć organizacje, które nie potraktują AI jako dodatkowego narzędzia wspierającego pracowników, lecz przebudują sposób funkcjonowania fabryk, projektów, centrów usług i działów handlowych.
„AI przestała być projektem technologicznym na uboczu. Dla polskich firm jest to dziś pytanie o konkurencyjność: które domeny biznesowe – od produkcji i łańcucha dostaw po sprzedaż, obsługę klienta, ryzyko, finanse i tworzenie oprogramowania – należy przeprojektować jako pierwsze” – podkreśla Michał Miktus, Partner Lokalny w McKinsey & Company w Polsce oraz lider QuantumBlack AI w Europie Środkowej.
Jednocześnie raport wskazuje, że około 60% gospodarki Europy Środkowej koncentruje się w sektorach, w których wdrażanie AI jest najtrudniejsze. Chodzi przede wszystkim o produkcję przemysłową, budownictwo, handel detaliczny, energetykę, logistykę i usługi finansowe. To właśnie dlatego transformacja regionu będzie przebiegała inaczej niż w gospodarkach opartych głównie na usługach cyfrowych.
Cyfrowe zaległości utrudniają wdrażanie AI
Autorzy raportu wskazują, że jednym z największych hamulców rozwoju sztucznej inteligencji w Europie Środkowej pozostają niedokończone procesy transformacji cyfrowej. W wielu przedsiębiorstwach nadal brakuje odpowiednio zintegrowanych systemów IT, uporządkowanych danych oraz infrastruktury umożliwiającej skuteczne skalowanie rozwiązań AI. To sprawia, że nawet dobrze zaprojektowane projekty często kończą się na etapie pilotażu.
McKinsey zwraca jednak uwagę, że późniejszy start nie musi oznaczać trwałej słabości regionu. Wręcz przeciwnie – organizacje mogą dziś korzystać z dojrzalszych technologii i sprawdzonych modeli wdrożeń, dzięki czemu mają szansę szybciej nadrabiać dystans do bardziej rozwiniętych gospodarek. Kluczowym warunkiem jest jednak rozpoczęcie transformacji już teraz.
Nie każda branża będzie rozwijać AI w tym samym tempie
Raport pokazuje też, iź tempo wdrażania sztucznej inteligencji będzie różnić się w zależności od sektora gospodarki. Najszybciej rozwijać się będą branże cyfrowe, takie jak technologie, media i telekomunikacja, które dysponują dużymi zbiorami danych, wyższymi marżami i bardziej ustandaryzowanymi procesami. Znacznie trudniejsze zadanie stoi przed sektorami opartymi na aktywach fizycznych – produkcją przemysłową, budownictwem czy handlem – które dominują właśnie w Europie Środkowej.
Według autorów raportu, około 60% obrotów netto regionu przypada na branże, w których wykorzystanie AI znajduje się dopiero w fazie skalowania i osiąga zaledwie 17-18%. Nie są to jednak sektory marginalne – to one zatrudniają największą liczbę pracowników, odpowiadają za eksport i decydują o konkurencyjności gospodarek Europy Środkowej.
Największym błędem są dziesiątki pilotaży
Choć globalnie 88% przedsiębiorstw wykorzystuje sztuczną inteligencję przynajmniej w jednej funkcji biznesowej, jedynie nieliczne potrafią przełożyć ją na trwały wzrost produktywności i wyników finansowych. Jak wynika z raportu, aż 94% organizacji nie odnotowało jeszcze istotnego wpływu AI na wynik operacyjny (EBIT). Zdaniem autorów oznacza to, że pojedyncze pilotaże, eksperymenty czy wdrożenia chatbotów rzadko przekładają się na realną przewagę konkurencyjną.
„Największa wartość nie powstanie dzięki pojedynczym pilotażom ani wdrożeniom chatbotów. Liderzy rynku koncentrują się na transformacji całych domen biznesowych – od sprzedaży i obsługi klienta po produkcję czy zarządzanie łańcuchem dostaw. To właśnie tam AI może generować trwałą przewagę konkurencyjną i realny wzrost produktywności” – podkreśla Michał Miktus.
Według raportu, firmy które najskuteczniej wdrażają AI, stosują trzy podstawowe zasady:
- wybierają niewielką liczbę obszarów o największym potencjale biznesowym,
- integrują AI bezpośrednio z codziennymi procesami operacyjnymi,
- przebudowują organizację, kompetencje pracowników i model zarządzania tak, aby sztuczna inteligencja stała się elementem całego modelu operacyjnego, a nie jedynie dodatkiem do istniejących procesów.
To wyścig o konkurencyjność całych gospodarek
Autorzy raportu podkreślają, że największa szansa dla Europy Środkowej nie polega na kopiowaniu zachodnich wdrożeń, lecz na wykorzystaniu AI do transformacji sektorów, które od lat stanowią fundament regionalnej gospodarki. To właśnie produkcja przemysłowa, handel, energetyka, logistyka czy budownictwo odpowiadają za większość potencjalnych korzyści ekonomicznych. Jednocześnie sektor technologiczny, mimo stosunkowo niewielkiego udziału w gospodarce, generuje około 10% całkowitego potencjału AI, pokazując, że korzyści z rozwoju sztucznej inteligencji będą znacznie wykraczać poza branże cyfrowe.
Zdaniem McKinsey organizacje nie powinny już zadawać sobie pytania, czy wdrażać AI, lecz w których obszarach zrobić to w pierwszej kolejności. Zwlekanie oznacza bowiem nie tylko utratę przewagi konkurencyjnej, ale również ryzyko, że najważniejsze sektory gospodarki zostaną zdominowane przez firmy, które szybciej przeszły transformację.
Wspomniany raport obejmuje osiem krajów Europy Środkowej: Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Chorwację i Słowenię.






