Sztuczna inteligencjaRynekPolecane tematy
Midjourney: od generatora obrazów AI do skanera całego ciała
Midjourney, znane z generatora obrazów AI, wchodzi na rynek medyczny. Firma zapowiedziała powstanie nowego działu Midjourney Medical oraz rozwój ultradźwiękowego skanera całego ciała, który ma tworzyć trójwymiarowe obrazy organizmu w mniej niż 60 sekund. Docelowo technologia ta ma być dostępna w specjalnych centrach wellness i umożliwiać regularne monitorowanie zdrowia w prostszy i szybszy sposób niż obecnie.

Koncepcja urządzenia znacząco odbiega od klasycznych badań obrazowych. Podczas skanowania użytkownik ma zostać zanurzony w wodzie, przechodząc przez pierścień wyposażony w około pół miliona mikroskopijnych elementów ultradźwiękowych. Każdy z nich wysyła i odbiera fale odbijające się od tkanek, co pozwala stworzyć trójwymiarową mapę wnętrza ciała.
Według Midjourney, uzyskany obraz ma przypominać wyniki rezonansu magnetycznego, ale powstawać nawet stukrotnie szybciej. Firma zakłada, że pełne badanie zajmie mniej niż minutę, podczas gdy wykonanie rezonansu całego ciała trwa zwykle od 60 do 90 minut.
Projekt rozwijany jest we współpracy z amerykańską firmą Butterfly Network, specjalizującą się w przenośnych urządzeniach ultrasonograficznych. Midjourney uzyskało wyłączne prawa do wykorzystywania jej technologii „ultrasound-on-chip” na mocy umowy podpisanej pod koniec 2025 roku.
Więcej hardware’u niż AI
Co ciekawe, mimo AI-owego rodowodu firmy, sam proces obrazowania nie opiera się obecnie na sztucznej inteligencji. Jak przyznał David Holz, założyciel Midjourney, kluczową rolę odgrywają tutaj przede wszystkim specjalistyczny sprzęt oraz algorytmy przetwarzania sygnału.
AI ma natomiast wspierać analizę i oznaczanie wyników badań. Największym wyzwaniem pozostaje przekształcenie ogromnej liczby danych generowanych przez czujniki – mowa nawet o terabajtach informacji na sekundę – w użyteczne obrazy diagnostyczne.
Własne spa zamiast klinik
Jeszcze bardziej nietypowy jest model biznesowy projektu. Midjourney nie chce ograniczać się do sprzedaży urządzeń medycznych. Firma planuje otwarcie pierwszego obiektu Midjourney Spa w San Francisco już w 2027 roku.
Według zapowiedzi będzie to połączenie centrum wellness i placówki diagnostycznej. W obiekcie mają znaleźć się m.in. jacuzzi, sauny, strefy relaksu oraz specjalne baseny wyposażone w skanery. Ideą jest uczynienie regularnego monitorowania zdrowia częścią codziennych nawyków, a nie jednorazowym badaniem wykonywanym w szpitalu. „Skanowanie ma być efektem ubocznym wizyty w spa” – deklaruje firma, przekonując, że użytkownicy będą mogli systematycznie budować własną historię danych zdrowotnych.
Ambitne plany, ale wiele pytań
Na razie projekt znajduje się jednak na wczesnym etapie rozwoju. Midjourney nie posiada doświadczenia w produkcji urządzeń medycznych, a skaner nie uzyskał jeszcze żadnych zgód regulatorów. Obecnie urządzenie ma umożliwiać głównie tworzenie szczegółowych map składu ciała. Funkcje diagnostyczne, które mogłyby uczynić je realną alternatywą dla rezonansu magnetycznego, będą wymagały zatwierdzenia przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA).
Firma zapowiada, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będzie prowadzić badania, udoskonalać algorytmy oraz pracować nad drugą generacją urządzenia. W 2028 roku planowane jest wdrożenie kolejnych lokalizacji i rozpoczęcie prac nad trzecią generacją skanera, wykorzystującą dedykowane układy scalone zapewniające wyższą jakość obrazowania.
Długoterminowe cele Midjourney są wyjątkowo ambitne. Spółka zakłada, że do 2031 roku na świecie będzie działać ponad 50 tys. jej skanerów, zdolnych do wykonywania nawet miliarda badań miesięcznie. Przedstawiciele firmy przekonują, że szeroki dostęp do szybkiego obrazowania medycznego mógłby umożliwić wcześniejsze wykrywanie chorób i ograniczyć koszty opieki zdrowotnej. Według ich szacunków rozwój tego typu technologii mógłby w przyszłości przyczynić się do zmniejszenia liczby zgonów nawet o 30% oraz obniżenia globalnych wydatków na ochronę zdrowia o połowę. Na razie są to jednak przede wszystkim deklaracje. O tym, czy Midjourney rzeczywiście stanie się graczem na rynku medycznym, zdecydują kolejne lata badań, wyniki testów klinicznych oraz ocena regulatorów.






