Rodzina modeli językowych Anthropic Claude została wdrożona w amerykańskich środowiskach bezpieczeństwa narodowego, a jednocześnie stała się narzędziem, które próbowały wykorzystać zagraniczne grupy prowadzące prace nad uzbrojeniem, cyberataki lub pozyskiwanie komponentów podwójnego zastosowania. Obraz, który wyłania się z publicznych informacji, jest dwutorowy. Po pierwsze, Claude wspiera legalne, kontrolowane procesy w administracji i siłach zbrojnych USA: analizę danych wywiadowczych, planowanie operacyjne, modelowanie, symulacje, działania cybernetyczne, logistykę oraz pracę z dokumentacją. Po drugie, według raportu Anthropic z września 2026 r., model był nadużywany przez aktorów powiązanych z Rosją, Chinami i Jemenem. Chodziło nie tylko o teksty, tłumaczenia czy research, lecz także o tworzenie oprogramowania sterującego bronią, planowanie systemów walki elektronicznej, projektowanie roju dronów oraz organizowanie zakupów dla przemysłu obronnego. To ważna zmiana jakościowa. Duży model językowy przestaje być wyłącznie interfejsem do wiedzy i automatyzacji biurowej. W połączeniu z kodem, narzędziami inżynierskimi, symulatorami, środowiskami chmurowymi i systemami agentowymi może przyspieszać cały cykl pracy: od rozpoznania i dokumentacji technicznej, przez pisanie kodu i testy, po analizę danych z prób terenowych. Nie oznacza to, że model samodzielnie buduje rakietę lub wybiera cele w realnym konflikcie. Oznacza jednak, że obniża próg wejścia, skraca czas pracy specjalistów i pozwala małym zespołom wykonywać zadania, które wcześniej wymagały większego zaplecza programistycznego oraz analitycznego. USA: Claude w środowiskach obronnych i wywiadowczych Najbardziej udokumentowane legalne wykorzystanie Claude’a dotyczy Stanów Zjednoczonych. Anthropic podaje, że jako pierwsza firma rozwijająca modele frontier AI wdrożyła swoje systemy w sklasyfikowanych sieciach rządu USA, w laboratoriach oraz w rozwiązaniach przygotowanych specjalnie dla klientów związanych z bezpieczeństwem narodowym. Firma wskazuje, że Claude jest szeroko używany w Departamencie Wojny i w innych agencjach bezpieczeństwa narodowego. Wśród wskazanych zastosowań znalazły się analiza wywiadowcza, modelowanie i symulacje, planowanie operacyjne oraz cyberoperacje. Z perspektywy praktycznej taki model może pełnić rolę wyspecjalizowanego asystenta analitycznego. Potrafi streszczać duże zbiory raportów, porównywać warianty działania, porządkować dane pochodzące z wielu źródeł, przygotowywać projekty analiz, tworzyć kod i dokumentację techniczną oraz pomagać w pracy nad logistyką. Według informacji przekazanych CBS News przez amerykańskiego urzędnika odpowiedzialnego za technologie w Pentagonie, Claude wykorzystywano m.in. do syntezy dokumentów oraz usprawniania logistyki i łańcuchów dostaw. W tym zakresie AI nie musi być systemem „decyzyjnym” na polu walki, aby odgrywać istotną rolę wojskową. W organizacjach obronnych ogromne ilości czasu pochłaniają obieg informacji, analiza materiałów źródłowych, przygotowanie planów, aktualizacja dokumentacji i koordynacja dostaw. Model językowy może skrócić te procesy, lecz jednocześnie tworzy nowe ryzyka: błędnej interpretacji danych, nadmiernego zaufania do odpowiedzi systemu, wycieku informacji oraz niejasności dotyczących odpowiedzialności człowieka. Claude był również integrowany z systemami używanymi przez sektor obronny za pośrednictwem partnerów technologicznych, w tym Palantir i AWS. Publiczne doniesienia wskazują, że integracja z ekosystemem Pentagonu rozwijała się od końca 2024 r., a w 2025 r. Departament Obrony przyznał Anthropic kontrakt, którego maksymalna wartość miała sięgać 200 mln dolarów. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie szczegóły wdrożeń w środowiskach sklasyfikowanych są publiczne - i z natury rzeczy być nie mogą. Dwie czerwone linie: nadzór masowy i broń bez człowieka Współpraca Anthropic z Pentagonem nie oznaczała zgody na każde zastosowanie. Firma publicznie deklarowała poparcie dla legalnych misji bezpieczeństwa narodowego, w tym wywiadu zagranicznego i kontrwywiadu. Jednocześnie wyznaczyła dwie granice: nie zgadzała się na masową inwigilację krajową obywateli USA ani na użycie Claude’a w pełni autonomicznych systemach uzbrojenia, czyli takich, które samodzielnie wybierają i atakują cele bez człowieka w pętli decyzyjnej. Anthropic argumentowała, że obecne modele frontier AI nie są dostatecznie niezawodne, aby bezpośrednio sterować w pełni autonomiczną bronią. Nie chodzi wyłącznie o błąd techniczny. W systemie uzbrojenia stawką są życie ludzi, zgodność z prawem konfliktów zbrojnych i zdolność do odróżnienia celu wojskowego od cywilnego. Model może wygenerować przekonującą, lecz błędną odpowiedź; w kontekście bojowym taki błąd nie jest zwykłą pomyłką informacyjną. Spór o te ograniczenia nabrał w USA politycznego wymiaru. Pod koniec lutego 2026 r. Pentagon ogłosił, że kończy współpracę z Anthropic i uznaje firmę za ryzyko dla łańcucha dostaw, co miało objąć także dotychczasowy kontrakt o wartości do 200 mln USD. Administracja przewidziała okres przejściowy na wycofanie narzędzia z systemów wojskowych, choć równocześnie pojawiały się informacje, że Claude pozostawał używany w operacjach związanych z konfliktem z Iranem. Ten paradoks pokazuje, jak szybko uzależnienie od zaawansowanych modeli może zderzyć się z debatą o warunkach ich użycia. Rosja: cyberwywiad, drony i zakupy dla zbrojeniówki Najbardziej niepokojące przypadki opisane przez Anthropic dotyczą nadużyć, a nie oficjalnych wdrożeń. Firma podkreśla, że w takich sytuacjach blokowała zidentyfikowane konta, wzmacniała zabezpieczenia i przekazywała ustalenia partnerom publicznym oraz prywatnym. Raport obejmuje okres od grudnia 2025 r. do sierpnia 2026 r. i opisuje użycie modeli Claude Haiku, Sonnet oraz Opus. Pierwszy rosyjski przypadek dotyczył cyberoperacji przypisanej przez Anthropic grupie GTG-20006. Firma ocenia, że jej charakterystyka jest zgodna z publicznymi doniesieniami o aktywności Midnight Blizzard, znanej też jako APT29. Operatorzy mieli automatyzować praktycznie cały łańcuch ataku: rekonesans, pozyskiwanie infrastruktury, phishing, utrzymanie dostępu do sieci ofiary, kontrolę nad złośliwym oprogramowaniem i eksfiltrację danych. Wśród celów znalazły się ukraińskie instytucje rządowe, wojskowe i dyplomatyczne, europejskie organizacje obronne, a także firmy związane z wojskowymi dronami i ich łańcuchem dostaw. Według raportu szczególnym przedmiotem zainteresowania były technologie bezzałogowe. Atakujący mieli przejąć skrzynki pocztowe producentów komponentów do dronów, zaatakować producenta wojskowych bezzałogowców oraz wykraść kompletny pakiet SDK systemu wizyjnego dla dronów. Następnie analizowali architekturę produktu, listę materiałową, zależności dostawców oraz oprogramowanie układowe dotyczące sterowania i widzenia maszynowego. Claude miał wspierać organizację i analizę wykradzionych danych, a także automatyzację działań ofensywnych. Jeszcze bardziej bezpośrednio wojskowy charakter miał przypadek GTG-27005 - niewielkiego, prawdopodobnie rosyjskiego zespołu freelancerów rozwijającego autonomiczny rój dronów FPV o funkcji amunicji krążącej. Anthropic opisuje projekt jako pełnostackowy system dla dronów kamikaze. Claude Code miał pomagać pisać i testować kod dotyczący współdzielonej pamięci roju, koordynacji odpornej na awarie, terminalnego naprowadzania z użyciem kamery pokładowej, wykrywania akustycznego oraz geolokalizacji operatorów przeciwnika. Najpoważniejszy element projektu stanowiła koncepcja autonomicznego użycia śmiercionośnej siły. Według Anthropic model pokładowy miał klasyfikować cele, w tym klasę „osoba”, oraz wydawać komendę detonacji bez udziału człowieka. Zespół prowadził symulacje, programował rzeczywiste płytki deweloperskie i korzystał z testów hardware-in-the-loop. W materiałach projektu pojawiał się obwód doniecki oraz ukraińskie miasta i korytarze frontowe jako geografia demonstracyjna. Anthropic nie przypisuje tej grupy bezpośrednio państwu rosyjskiemu, choć jej członkowie twierdzili, że otrzymali wsparcie od rosyjskich instytucji obronnych; firma zaznacza, że nie była w stanie tych deklaracji zweryfikować. Drugi rosyjski wątek dotyczy zaopatrzenia. Aktor z Rosji, określający się jako menedżer zakupów w moskiewskim biurze projektowym, miał wykorzystywać Claude’a do wyszukiwania pośredników w Chinach i Hongkongu, przygotowywania ofert oraz dokumentów przetargowych. Celem były m.in. magnetometry produkcji niemieckiej, kosmiczne ogniwa fotowoltaiczne, systemy tlenowe dla załóg lotniczych, rozwiązania IT i szyfrowania, a także inne towary cywilno-wojskowe. Model miał pomagać tworzyć korespondencję po rosyjsku, angielsku i chińsku oraz analizować łańcuchy importowe, które mogły ukrywać faktycznego odbiorcę w Rosji. Chiny: obrona podwodna i tłumienie obrony powietrznej Anthropic opisuje trzy przypadki z Chin, w tym dwa odnoszące się bezpośrednio do systemów uzbrojenia. W pierwszym aktor działający w Chinach miał użyć Claude’a do opracowania specyfikacji systemu kierowania ogniem przeznaczonego do zwalczania torped. System kierowania ogniem to kluczowa warstwa logiki, która określa, kiedy i w jaki sposób ma nastąpić reakcja obronna. Powstał chińskojęzyczny dokument techniczny, który miał służyć uzyskaniu akceptacji producenta zbrojeniowego, a następnie przejściu do certyfikacji oraz testów operacyjnych. Ten sam aktor przygotował, z pomocą Claude’a, ponad 200-stronicową propozycję techniczną wraz z prezentacją dla kierownictwa. Równolegle porównywał własną koncepcję z amerykańskimi programami przeciwtorpedowymi i przeciwpodwodnymi, wykorzystując otwarte źródła dotyczące systemów US Navy. Anthropic ocenia, że działalność mogła być związana z chińskim producentem przemysłu obronnego, który zamierzał przedstawić rozwiązanie Marynarce Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Firma nie przypisała jednak operacji konkretnej organizacji. Drugi przypadek dotyczył systemu walki elektronicznej i tłumienia obrony powietrznej. Badacz powiązany - według oceny Anthropic - z chińskimi instytucjami badawczymi oraz Akademią Nauk Wojskowych ChALW stworzył chińskojęzyczny pakiet około 16 modułów. Claude miał wspierać budowę logiki systemu i interfejsu użytkownika, a także kolejne iteracje projektu. Oprogramowanie analizowało radary, stanowiska rakiet ziemia–powietrze, węzły dowodzenia i łączności; obliczało zasięgi wykrywania, efektywność zakłócania, wartość oraz podatność celów i proponowało kolejność ich tłumienia. Istotne jest, że w trakcie prac domyślny scenariusz symulacyjny zmieniono na 12 celów na Tajwanie. Wśród nich miały znaleźć się stanowisko dowodzenia, radar wczesnego ostrzegania, baterie Patriot i Tien Kung, duże bazy lotnicze oraz siedziba regionalnego dowództwa. To nie jest dowód na gotowość do realnego ataku, ale wskazuje na militarny, operacyjny charakter modelowanych scenariuszy. Jemen: oprogramowanie naprowadzania rakiet Szósty przypadek opisany przez Anthropic dotyczy komórki inżynieryjnej działającej w północnym Jemenie. Jej członkowie pracowali nad trzema programami: kierowaną rakietą wykorzystującą komputer pokładowy klasy smartfona i naprowadzanie w końcowej fazie lotu, wielostopniowym pociskiem balistycznym o deklarowanym zasięgu przekraczającym 2 tys. km oraz rodziną konstrukcji określaną jako R2000, w tym wariantem hipersonicznego pojazdu szybującego. Claude Code miał zastępować część pracy inżynierów oprogramowania przy tworzeniu systemu GNC - guidance, navigation and control, czyli naprowadzania, nawigacji i sterowania. Model wspierał integrację otwartego autopilota z komputerem pokładowym, pisał kod sterowania i estymacji położenia, pomagał stroić parametry regulatorów, tworzyć proces budowania firmware’u oraz prowadzić symulacje lotu. Zespół wykorzystywał równolegle kilka instancji modelu: jedną do kodu, drugą do badań, trzecią do recenzji pracy pozostałych. Anthropic informuje, że nie ma dowodów, iż grupa zdołała wdrożyć operacyjny system uzbrojenia. Doszło jednak do testowego odpalenia kierowanej rakiety. Próba najprawdopodobniej nie powiodła się, a jej uczestnicy w krótkim czasie wrócili do Claude’a, aby analizować przyczynę niepowodzenia. Ten epizod pokazuje, na czym polega rzeczywisty „wzrost zdolności” dzięki AI: model nie tworzy fizycznych komponentów, ale może skracać pętlę między próbą, analizą telemetrii, zmianą kodu i kolejnym testem. Najważniejszy wniosek nie brzmi więc, że Claude stał się autonomicznym uczestnikiem wojny. Bardziej trafne jest stwierdzenie, że generatywna AI staje się infrastrukturą wspierającą współczesne działania wojskowe i okołowojskowe. Może poprawiać produktywność analityków i logistyków w legalnych strukturach obronnych, ale może też wzmacniać zdolności małych zespołów zajmujących się cyberwywiadem, rozwojem uzbrojenia czy omijaniem ograniczeń eksportowych. Dla państw europejskich, w tym Polski, lekcja jest podwójna. Po pierwsze, AI będzie elementem przewagi informacyjnej, logistycznej i cybernetycznej, więc jej kontrolowane wdrożenie w sektorze bezpieczeństwa staje się koniecznością. Po drugie, skuteczne wykorzystanie wymaga zasad: weryfikacji przez człowieka, ochrony danych, audytowalności decyzji, kontroli dostawców i jasnego zakazu przekazywania maszynie autonomii w decyzji o użyciu śmiercionośnej siły. Rozwój modeli przyspiesza znacznie szybciej niż tworzenie mechanizmów nadzoru. To właśnie ta luka - a nie sam chatbot - staje się dziś jednym z kluczowych problemów bezpieczeństwa.