Koncern planuje redukcję nawet 30 tys. etatów, co odpowiada niemal 10% tej grupy pracowników. To największa fala zwolnień od końca 2022 roku, gdy firma zlikwidowała ok. 27 tys. stanowisk. Redukcje są częścią szerszego planu optymalizacji kosztów po nadmiernych rekrutacjach w okresie pandemii. Według źródeł Reutersa, cięcia obejmą m.in. działy: People Experience and Technology (PXT), operacyjny, urządzeń i usług, a także Amazon Web Services (AWS). Kierownicy zespołów objętych restrukturyzacją otrzymali instrukcje dotyczące komunikacji z pracownikami, którzy będą informowani o decyzjach drogą mailową. Rzecznik firmy póki co odmówił komentarza w tej sprawie. Decyzja wpisuje się w strategię prezesa Andy’ego Jassy’ego, który dąży do uproszczenia struktury organizacyjnej i ograniczenia biurokracji. W tym roku Amazon wprowadził m.in. anonimowy system zgłaszania nieefektywności, który zaowocował ponad 450 zmianami procesowymi. Jassy przyznał też, że rosnące wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji prowadzi do automatyzacji powtarzalnych zadań i dalszego spadku zapotrzebowania na pracowników biurowych. Zdaniem Sky Canavesa, analityka eMarketer, decyzja o zwolnieniach może być efektem wzrostu produktywności dzięki AI oraz próbą zrównoważenia inwestycji w infrastrukturę obliczeniową dla rozwiązań sztucznej inteligencji. Z danych serwisu Layoffs.fyi wynika, że w 2025 roku firmy technologiczne zredukowały już niemal 100 tys. miejsc pracy, a w całym 2024 roku - 153 tys. AWS, główny motor zysków Amazona, zanotował w II kwartale sprzedaż na poziomie 30,9 mld USD (wzrost o 17,5%), wyraźnie poniżej dynamiki konkurencyjnych usług chmurowych Microsoftu i Google’a.