Rynek
Nawet 6,5 mln Polaków może korzystać z pirackich treści wideo
Z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie platformy MEGOGO wynika, że 27% ankietowanych kiedykolwiek korzystało z nielegalnych źródeł treści wideo. Oznacza to, że skala piractwa może obejmować nawet ok. 6,5 mln Polaków w wieku 18-65 lat. Jednocześnie 59,9% badanych deklaruje, że nigdy z takich źródeł nie korzystało, a 12,6% nie potrafi tego jednoznacznie ocenić.

Piractwo w Polsce nadal stanowi istotne wyzwanie, choć zmienił się jego charakter. „Zamiast pobierania plików coraz częściej mamy do czynienia z nielegalnym dostępem do streamingu i subskrypcji. To uderza zarówno w branżę kreatywną, jak i w gospodarkę oraz rynek pracy” – komentuje Artur Pacuła, CEO MEGOGO w Polsce.
Głównymi powodami sięgania po nielegalne treści są kwestie ekonomiczne i dostępność. Ankietowani najczęściej wskazywali zbyt wysokie ceny legalnych usług (47,1%) oraz brak interesujących treści w oficjalnych źródłach (45,7%). Istotne znaczenie mają także wygoda, oszczędność czasu oraz niechęć do opłacania wielu subskrypcji jednocześnie. Jakość obrazu i dźwięku znalazła się na końcu listy motywacji.

Badanie pokazuje również głęboką zmianę w sposobie konsumpcji wideo. Ponad połowa respondentów (51,5%) ogląda dziś mniej tradycyjnej telewizji niż 10 lat temu, a ponad 40% spędza więcej czasu na YouTube i platformach streamingowych. W przyszłości jedna trzecia badanych spodziewa się dalszego wzrostu oglądania treści online, podczas gdy tylko 14,3% deklaruje, że będzie oglądać więcej klasycznej telewizji.

„Dlatego koncentrujemy się na zwiększaniu dostępności treści, uproszczeniu dostępu i konkurencyjnych cenach, a także integracji z innymi platformami. To realna droga do ograniczania piractwa i zmiany nawyków widzów” – podsumowuje Artur Pacuła.






