Airbus, ASML, Ericsson, Mistral AI, Nokia, SAP oraz Siemens wzywają do skoordynowanych działań na poziomie UE. Firmy ostrzegają przed spadkiem konkurencyjności Europy i apelują o uproszczenie regulacji, wsparcie inwestycji oraz budowę warunków do skalowania innowacji. Grupa największych europejskich firm technologicznych i przemysłowych wystosowała wspólny apel do decydentów UE, wskazując na pilną potrzebę zmiany podejścia do polityki technologicznej i przemysłowej. Sygnatariusze, którzy działają w jednym łańcuchu wartości - od półprzewodników po rozwiązania AI i infrastrukturę - podkreślają, że Europa traci zdolność do konkurowania globalnie. Według wspomnianych firm, problem ma charakter systemowy i wykracza poza gospodarkę, wpływając także na spójność społeczną i suwerenność technologiczną kontynentu. W ich ocenie nadchodzące lata będą kluczowe dla pozycji Europy w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, zaawansowana łączność, przemysł czy technologie obronne. Europa między potencjałem a barierami regulacyjnymi Autorzy apelu zwracają uwagę, że mimo potencjału badawczo-rozwojowego, zasobu talentów oraz znaczących inwestycji, Europa nie przekłada tych atutów na skalę biznesową. Wśród głównych barier wskazują rozdrobnienie rynku oraz nadmiernie złożone i nakładające się regulacje, które utrudniają rozwój oraz wdrażanie nowych technologii. Szczególnie krytycznie oceniany jest obszar sztucznej inteligencji. Firmy podkreślają, że podczas gdy inne regiony koncentrują się na skalowaniu AI w przemyśle i systemach fizycznych, Europa nadal skupia się głównie na regulacjach. W ich ocenie konieczne jest odejście od podejścia wyprzedzającej regulacji, na rzecz tworzenia i wdrażania technologii oraz standardów w praktyce. "Ponad trzy lata po „momencie Chata GPT” w Europie wciąż toczy się debata nad regulacjami, podczas gdy inni od dawna skupiają się na skalowaniu AI w systemach fizycznych i robotyce” - czytamy w liście. Postulaty branży: mniej barier, więcej skali i wspólnej strategii W swoim stanowisku przedsiębiorstwa formułują kilka kluczowych postulatów. Wzywają m.in. do uproszczenia ram regulacyjnych i dostosowania ich do tempa rozwoju technologii, wzmocnienia polityk wspierających inwestycje prywatne oraz pełnego wykorzystania inicjatyw takich jak Unia Oszczędności i Inwestycji. Postulują również reformę zasad konkurencji i podejścia do fuzji i przejęć, aby umożliwić konsolidację i budowę podmiotów zdolnych do globalnej rywalizacji. Kolejnym elementem jest budowa strategicznej odporności poprzez wspieranie europejskich technologii, rozwój innowacji podwójnego zastosowania oraz większy nacisk na tworzenie i kontrolę własności intelektualnej. Firmy podkreślają także potrzebę spójnej strategii geoekonomicznej, łączącej politykę przemysłową i handlową UE. Sygnatariusze deklarują gotowość do współpracy z instytucjami europejskimi i wskazują na rosnącą świadomość problemu wśród decydentów. Ich zdaniem kluczowe jest jednak przejście od deklaracji do konkretnych działań. "Dostrzegamy rosnącą otwartość na zmiany. Inicjatywy takie jak raporty Draghiego i Letty oraz agenda konkurencyjności Komisji Europejskiej wyraźnie pokazują, że Europa zdaje sobie sprawę z potrzeby działania w nowy sposób. Jesteśmy gotowi wspierać europejskich liderów, gdy podejmują działania w obliczu pilność obecnej sytuacji" - czytamy w apelu. W ocenie firm przyszłość europejskiej gospodarki będzie zależeć od zdolności do integracji technologii cyfrowych z przemysłem oraz skutecznego skalowania innowacji, w tym zastosowań sztucznej inteligencji. Bez skoordynowanego podejścia i współpracy między biznesem a polityką Europa może utracić szansę na odgrywanie wiodącej roli w kolejnej fazie transformacji technologicznej.