InfrastrukturaCyberbezpieczeństwoPolecane tematy

Przewaga technologiczna w wojsku i szybsze sięganie po innowacje z rynku

WYWIAD

Z gen. bryg. Marcinem Górką, dyrektorem Departamentu Innowacji Ministerstwa Obrony Narodowej rozmawiamy o:

  • innowacyjnych rozwiązaniach testowanych w programie Tarcza Wschód – ze szczególnym uwzględnieniem systemów rozpoznania i walki elektronicznej;
  • postępach programu akceleracyjnego MilTech realizowanego we współpracy z NCBR;
  • priorytetach w zakresie dronizacji i masowego wdrażania systemów bezzałogowych oraz walki elektronicznej;
  • budowie ekosystemu innowacji z udziałem startupów, instytutów badawczych i funduszy venture capital, w tym programach Szafir, Perun, DIANA czy NATO Innovation Fund.

Przewaga technologiczna w wojsku i szybsze sięganie po innowacje z rynku

Jakie najważniejsze innowacyjne rozwiązania są obecnie testowane na potrzeby programu Tarcza Wschód, m.in. na poligonie w Ustce? Kiedy realnie mogą one trafić do jednostek liniowych?

Testujemy przede wszystkim systemy rozpoznania akustycznego i walki elektronicznej, ale również wiele innych rozwiązań opartych na nowych technologiach dual-use i cywilnych. W odniesieniu do terminów wdrożenia, to po zakończeniu testów będą podejmowane decyzje dotyczące ich przydatności dla sił zbrojnych. W przypadku rozwiązań ocenionych pozytywnie kolejnym etapem będzie zabezpieczenie środków finansowych, a następnie ich pozyskanie i wdrożenie do Sił Zbrojnych RP.

Jak ocenia pan pierwsze efekty programu akceleracyjnego Mil Tech? Ile projektów realnie przechodzi do fazy wdrożeniowej i jak wygląda współpraca z NCBR?

Mamy długą historię współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, obejmującą liczne sukcesy, jak i obszary wymagające dalszego doskonalenia. Obecnie ta współpraca kształtuje się naprawdę dobrze. Należy przy tym podkreślić, że program MilTech jest programem akceleracyjnym, a nie wdrożeniowym. Obecnie w ramach programu akcelerowanych jest 12 rozwiązań technologicznych. O tym, jaka będzie ich przyszłość
i ile realnie przejdzie do fazy wdrożeniowej, dowiemy się po zakończeniu całego programu.

Kiedy to nastąpi? Czy można wymienić rozwiązania, które są akcelerowane w pierwszej edycji MilTech?

Pierwsza edycja programu zakończy się w czwartym kwartale tego roku. Wtedy będziemy mogli w pełni ocenić rozwiązania i wskazać te, które powinny być dalej rozwijane oraz te które będą mogły być wdrożone w Siłach Zbrojnych RP.

Wśród ciekawszych projektów są m.in. monitor promieniowania dla systemów satelitarnych, platforma do zarządzania flotami różnego rodzaju pojazdów bezzałogowych oraz odporny system zasilania infrastruktury morskiej i systemów bezzałogowych. Obiecująco wyglądają również nowe technologie druku 3D oraz systemy sztucznej inteligencji wspierające podejmowanie decyzji.

W jaki sposób Departament Innowacji buduje realny ekosystem łączący wojsko, instytuty badawcze, startupy i fundusze venture capital? Jakie mechanizmy działają najskuteczniej?

W odniesieniu do budowy całego ekosystemu innowacji, prowadzimy szereg inicjatyw zarówno na poziomie międzynarodowym, jak i narodowym. Kluczowym elementem międzynarodowym jest nasz udział w programie DIANA – Defence Innovation Accelerator for the North Atlantic. Jest to akcelerator Sojuszu Północnoatlantyckiego, z elementami realizowanymi m.in. w Krakowie jako inicjatywa znana pod nazwą Fort Kraków, a którą tworzymy przy współpracy z AGH oraz Krakowskim Parkiem Technologicznym.

Jesteśmy także częścią NATO Innovation Fund – funduszu venture capital utworzonego przez państwa członkowskie NATO, gdzie reprezentuje nas Polski Fundusz Rozwoju poprzez PFR Ventures. Wspólnie z PFR stworzyliśmy program IDA, w ramach którego poszukujemy rozwiązań najbardziej dopasowanych do konkretnych wyzwań technologicznych precyzowanych bezpośrednio przez użytkowników końcowych w jednostkach wojskowych. Ten mechanizm działa świetnie i mamy w jego ramach wiele obiecujących rozwiązań.

Nawiązujemy też kontakty z większym przemysłem obronnym, aby rozwiązania identyfikowane w małych, innowacyjnych podmiotach mogły prowadzić do współpracy lub inwestycji kapitałowych. Mamy już szereg przykładów zarówno jednego, jak i drugiego modelu.

Przykładami są spółki SATIM i DefendEye, które pozyskały finansowanie od funduszy inwestycyjnych, a także Creeyacht, który podjął współpracę w zakresie opracowania i rozwoju bezzałogowego systemu morskiego z Grupą WB. Quantum Quest otrzymał z kolei kontrakt od Agencji Uzbrojenia na opracowanie studium wykonalności wielodomenowego autopilota. Dziś współpraca jest kontynuowana, a rozwiązania spółki są sprawdzane podczas ćwiczeń wojskowych.

Nie należy też zapominać o naszej bardzo intensywnej działalności w ramach projektów badawczych realizowanych w Europejskiej Agencji Obrony, gdzie finansujemy udział polskich podmiotów przemysłowo-naukowych oraz rozwoju kompetencji polskich naukowców w NATO Science and Technologu Organization. Ponadto stworzyliśmy cały system wsparcia budowy polskich kompetencji technologicznych i produkcyjnych w ramach European Defence Fund, gdzie dofinansowujemy udział naszych podmiotów badawczych i przemysłowych.

W obszarze krajowym przykładem naszych działań są programy Szafir i Perun, które powstały we współpracy z NCBR. To była istotna zmiana filozofii: od projektów realizowanych na zamówienie, opartych na sztywnych założeniach, przeszliśmy do otwartych konkursów. Doświadczenia są bardzo pozytywne. W przypadku Szafira mamy już pierwsze przymiarki do wdrożeń, a rozstrzygnięcia Peruna przyniosły naprawdę ciekawe i obiecujące projekty badawcze i rozwojowe, które mogą zwiększyć zdolności Sił Zbrojnych RP.

Wśród projektów można wymienić system rozpoznania satelitarnego, technologie kwantowe rozwijane w projekcie MIKOK czy systemy wykrywania okrętów podwodnych z wykorzystaniem rojów bezzałogowców.

Rozstrzygnięcia programu Perun przyniosły natomiast bardzo ciekawe projekty związane ze sztuczną inteligencją, systemami autonomicznymi i przeciwdronowymi. Mówimy między innymi o laserowym systemie antydronowym ASBL, autonomicznych rojach pojazdów bezzałogowych OSKAR, systemach rozpoznania wspieranych przez AI, takich jak VIDEMUS, czy rozwiązaniach do wykrywania min z wykorzystaniem dronów
i sztucznej inteligencji. To technologie odpowiadające na realne potrzeby współczesnego pola walki.

Dodatkowo realizujemy programy w NCBR ukierunkowane na bardzo konkretne, bieżące potrzeby operacyjne. Tworzymy narzędzia finansowania i angażujemy się w pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej w ramach programu FENG oraz jego elementów. Jest tego naprawdę dużo.

Dużo, czyli ile? Można wymienić konkretną kwotę na projekty B+R? Mówi się o 700 mld zł na zbrojenia. Ile z tego Wojsko Polskie, MON przeznaczą na inwestycje w szeroko pojęte innowacje?

Nie ma jednej pozycji budżetowej obejmującej wszystkie wydatki na innowacje w obronności. Są one finansowane z kilku źródeł: Planu badań naukowych i rozwoju technologii resortu obrony narodowej, Planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych, środków europejskich, instrumentów NATO, a także w ramach konkretnych programów pozyskiwania sprzętu wojskowego.

Dlatego prosty podział całych nakładów na modernizację Sił Zbrojnych RP na część „innowacyjną” i „pozostałą” byłby mylący. W wielu programach innowacja nie występuje jako osobna kategoria kosztowa, lecz jest elementem rozwoju nowego systemu, jego integracji, testowania albo dostosowania do potrzeb wojska.

Z naszej perspektywy kluczowe jest nie tylko zwiększanie nakładów na projekty badawczo-rozwojowe, ale przede wszystkim zapewnienie skutecznego przejścia od prac badawczych i testów do pozyskania rozwiązań przez Siły Zbrojne RP. Nawet dobrze finansowany projekt nie przynosi realnej wartości, jeżeli po jego zakończeniu nie ma dalszej ścieżki wdrożenia.

Jaką rolę odegrają polskie zdolności satelitarne i inne rozwiązania kosmiczne w przyszłej architekturze obronnej Polski oraz wschodniej flanki NATO?

W wymiarze wschodniej flanki NATO, jesteśmy prawdopodobnie najmocniej inwestującym państwem w rozwój technologii kosmicznych. Mamy już praktycznie kompletny system obserwacji Ziemi oparty zarówno na sensorach optycznych, jak i radarowych. Pracujemy nad systemem bezpiecznej telekomunikacji satelitarnej w klasie MilSatCom. Rozwinęliśmy system obserwacji przestrzeni kosmicznej na bazie wojskowych, cywilnych (Polska Agencja Kosmiczna) oraz komercyjnych rozwiązań.

Mamy nadzieję, że z czasem staniemy się w pewnym sensie liderem w tej dziedzinie. Liderem zdolnym nie tylko do zabezpieczenia własnych potrzeb obronnych, ale także do wspierania sojuszników, którzy ze względów czysto gospodarczych mogą nie być w stanie samodzielnie rozwinąć takich zaawansowanych zdolności.

Jakie największe bariery widzi Pan w szybszym wdrażaniu innowacji w Siłach Zbrojnych RP i co trzeba zmienić, aby polski przemysł obronny naprawdę zyskał przewagę technologiczną?

Musimy jeszcze większą energię przyłożyć do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań poza tradycyjnym, dużym przemysłem obronnym. Jednocześnie powinniśmy robić to w taki sposób, aby aktywizować obie strony rynku.

Z jednej strony, aby innowacyjne rozwiązania z rynku cywilnego – z obszaru dual-use – były bardzo szybko implementowane w systemach uzbrojenia, które dla nas wykonuje tradycyjny przemysł obronny. Z drugiej strony, abyśmy dysponowali skutecznymi narzędziami umożliwiającymi bardzo szybkie pozyskiwanie nawet niewielkich ilości sprzętu od nietradycyjnych dostawców.

Zależy nam na tym, aby móc go testować w warunkach operacyjnych, wprowadzać niezbędne zmiany i w ten sposób systematycznie podnosić poziom innowacyjności narzędzi, z których korzystają nasi żołnierze. Konieczne są też zmiany w systemie pozyskiwania, aby otwarte innowacje stały się ugruntowaną ścieżką budowania doskonałości technologicznej naszych sił zbrojnych, a tym samym  szybkiego wprowadzania na wyposażenie nowych rozwiązań i ich iteracyjnego doskonalenia.

Które rozwiązania wyróżniają się szczególnie Pana zdaniem?

Myślę, że każde rozwiązanie oparte na doskonałości technologicznej, umiejscowionej w polskim przemyśle i polskich przedsiębiorstwach jest bardzo dobre i warte dalszego rozwijania oraz wdrażania.

Wywiad przeprowadzono podczas konferencji CloudFerro „Suwerenność cyfrowa jako nowy fundament bezpieczeństwa państwa”.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *