Firma Google wprowadziła wczoraj (10 maja) nowe aktualizacje do Barda, w tym możliwości obrazowania, funkcje kodowania i integrację aplikacji. Dodatkowo rozwiązanie to - będące odpowiedzią na ChatGPT - wprowadza wsparcie dla większej liczby języków. Zdecydowano się także udostępnić je powszechnie, bez konieczności czekania w ramach tzw. listy oczekujących. „Minęły niecałe 2 miesiące od uruchomienia Barda, naszego eksperymentu, który pozwala współpracować z Generatywną AI, a ja jestem zdumiony widząc kreatywne i pomysłowe sposoby, w jakie ludzie wchodzili z nim w interakcje. Ja na przykład wpadłem na kilka naprawdę zabawnych pomysłów, aby pomóc w nauce mojego siedmiolatka ułamków!” - pisze na blogu Google Sissie Hsiao, Vice President and General Manager, Google Assistant and Bard Nowy model językowy i wsparcie dla większej liczby krajów Bard początkowo został udostępniony w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Niedawno został przeniesiony na PaLM 2, znacznie bardziej wydajny, duży model językowy, który pozwolić miał na wprowadzenie wielu, ostatnich ulepszeń. Dodano m.in. zaawansowane umiejętności matematyczne i rozumowania oraz możliwości kodowania. „W ciągu ostatnich kilku tygodni kodowanie stało się już jedną z najpopularniejszych rzeczy, jakie ludzie robią z Bardem. Ale ten wczesny impet to dopiero początek. Dziś przedstawiamy nowe sposoby współpracy z Bardem i dzielimy się nieco więcej o naszej wizji tego, co przed nami” - opowiada Sissie Hsiao. Wczoraj ogłoszono także, że Bard dostępny jest teraz w ponad 180 krajach i terytoriach. Bard, poza językiem angielskim, jest teraz dostępny także w języku japońskim i koreańskim, a wkrótce ma wspierać 40 języków. Więcej graficznych funkcji w Bard „Jak mówiliśmy od samego początku, duże modele językowe są wciąż rodzącą się technologią ze znanymi ograniczeniami. Dlatego w miarę rozwoju będziemy nadal utrzymywać nasze wysokie standardy jakości i lokalnych niuansów, jednocześnie dbając o przestrzeganie naszych zasad AI” - wyjaśnia Sissie Hsiao. Wkrótce Bard stanie się także bardziej wizualny, zarówno w swoich odpowiedziach, jak i w podpowiedziach. Będzie można zapytać go o takie rzeczy, jak "Jakie są niektóre obowiązkowe zabytki w Nowym Orleanie?" i - oprócz tekstu, - będzie można otrzymać odpowiedź wraz z bogatą wizualizacją tych zabytków. Będzie można również umieszczać obrazy - obok tekstu - we własnych podpowiedziach. „Aby to osiągnąć, wprowadzamy funkcjonalność Google Lens bezpośrednio do Barda. Powiedzmy, że chcesz się zabawić, wykorzystując zdjęcie swoich psów. Możesz przesłać je i poprosić Barda o ‚napisanie zabawnego podpisu o nich’ Korzystając z Google Lens, Bard przeanalizuje zdjęcie, wykryje rasy psów i przygotuje kilka kreatywnych podpisów - wszystko w ciągu kilku sekund” - zapewnia Sissie Hsiao. Wprowadzenie ulepszeń w kodowaniu i funkcji eksportu W ramach rozwoju Bard uwzględniono też opinie programistów w kilku kluczowych ulepszeniach kodu. „Od przyszłego tygodnia sprawimy, że cytaty będą jeszcze bardziej precyzyjne. Jeśli Bard przynosi blok kodu lub cytuje inną zawartość, wystarczy kliknąć adnotację, a Bard podkreśli te części odpowiedzi i połączy się ze źródłem” - deklaruje Sissie Hsiao. Już wczoraj uruchomiono ciemny motyw, który jest kolejną funkcją, o którą prosili deweloperzy i pomoże uczynić interakcję z Bardem o wiele łatwiejszym dla oczu tychże. Deweloperzy uwielbiają funkcję eksportu do Colab, więc Google wkrótce doda możliwość eksportowania i uruchamiania kodu za pomocą firmy Replit, zaczynając od Pythona. Już wczoraj uruchomiono zaś dwie, kolejne akcje eksportu, ułatwiając przenoszenie odpowiedzi Barda bezpośrednio do Gmaila i Google Docs. Łączenie Barda z dodatkowymi usługami W przyszłości zintegrowane zostaną funkcjonalności aplikacji i usług Google - Docs, Drive, Gmail, Maps i innych - bezpośrednio w Bard. Google zapewnia, że użytkownik otrzyma pełną kontrolę nad ustawieniami prywatności, decydując o tym, jak chce korzystać z tych narzędzi i rozszerzeń. Bard będzie również w stanie wykorzystać wszystkie rodzaje usług z całej sieci, z rozszerzeniami od partnerów zewnętrznych. W nadchodzących miesiącach z Bardem zostanie zintegrowany Adobe Firefly, rodzina kreatywnych modeli generatywnych AI firmy Adobe. Dzięki temu użytkownik będzie mógł łatwo i szybko przekształcać własne pomysły w wysokiej jakości obrazy, które następnie będzie mógł edytować. „Chcemy, aby Bard był domem dla Twojej kreatywności, produktywności i ciekawości - dlatego pracujemy nad połączeniem Barda z pomocnymi aplikacjami Google i wieloma innymi partnerami, w tym Kayak, OpenTable, ZipRecruiter, Instacart, Wolfram i Khan Academy” - przekonuje Sissie Hsiao. „Przed Bardem jest jeszcze wiele do zrobienia - łączenie narzędzi z Google i niesamowitych usług w całej sieci, aby pomóc Ci robić i tworzyć wszystko, co sobie wyobrazisz, poprzez płynną współpracę z naszymi najbardziej zdolnymi dużymi modelami językowymi. Kiedy połączymy ludzką wyobraźnię z możliwościami generatywnej AI Barda, możliwości są nieograniczone. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, co z nim stworzysz” - podsumowuje.