Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej, wraz z partnerami z firmy OrbitsIQ Global i Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), opracowali rozwiązanie, które pozwala obsługiwać jednocześnie setki urządzeń IoT bez zakłóceń. To może być przełom dla globalnej łączności satelitarnej. Nowe rozwiązanie – E-SSA (Enhanced Spread Spectrum Aloha) – eliminuje jeden z kluczowych problemów: kolizje transmisji, które pojawiają się, gdy tysiące urządzeń próbują jednocześnie wysyłać dane. Dzięki temu możliwe jest zwiększenie przepustowości bez konieczności wykorzystywania dodatkowych pasm radiowych. W praktyce oznacza to koniec „czekania w kolejce” na transmisję. „Technologia działa jak wielopasmowa autostrada. Pozwala setkom urządzeń nadawać dane jednocześnie na tym samym kanale radiowym, bez wzajemnego zakłócania odbioru transmisji” – wyjaśnia dr hab. inż. Paweł Kabacik, prof. uczelni z Politechniki Wrocławskiej. Testy potwierdzają skalę przełomu: system obsłużył jednocześnie 500 urządzeń, a w ciągu jednej sekundy poprawnie odebrał nawet 30 tys. pakietów danych. To znacząco przewyższa możliwości obecnie stosowanych rozwiązań. Znaczenie tej technologii rośnie wraz z dynamicznym rozwojem IoT – od transportu i logistyki po energetykę czy rolnictwo. Miliony czujników wymagają niezawodnej i szybkiej transmisji danych, a nowe podejście do zarządzania pasmem radiowym może stać się fundamentem dla kolejnej generacji usług satelitarnych. Projekt powstał dzięki połączeniu kompetencji środowiska naukowego i przemysłu. Jak podkreślają jego twórcy, to nie tylko usprawnienie istniejących systemów, ale realna zmiana sposobu, w jaki urządzenia komunikują się w globalnej infrastrukturze satelitarnej. "Współpraca z wrocławską uczelnią to dla nas kluczowy krok w budowaniu bezpiecznej łączności na całym świecie" - podsumował Joe Euteneuer, prezes OrbitsIQ Global.