StartupyBranża ITBiznesPolecane tematy

Beton jest trudny, ale nie kłamie

WYWIAD

Z Adamem Wiśniewskim, co-founderem i Chief Technology Officerem w AI Clearing, rozmawiam o wyjątkowym podejściu do wdrożeń Vertical AI w budownictwie infrastrukturalnym – firma integruje dane z dronów, projekty, harmonogramy rzeczowo-finansowe i budżety w jednym rozwiązaniu. Dyskutujemy o wyzwaniach big tech przy budowie centrów danych oraz o planach potrojenia zespołu i śmiałego wejścia na rynek amerykański.

Beton jest trudny, ale nie kłamie
mat. prasowe

Masz wyjątkowe podejście do wdrożeń AI…

Stawiam na specjalizację wokół potrzeb konkretnych organizacji. Vertical AI, czyli sztuczna inteligencja rozwiązująca konkretne problemy stanowi dziś dużą wartość. Co więcej, dojrzałych technologii tego rodzaju, a więc rozwiązań klasy Enterprise zapewniających odpowiedni poziom bezpieczeństwa, zgodności z regulacjami i zarządzalności ciągle jest na rynku stosunkowo niewiele. Na ogół rozwiązania związane z AI nie są budowane od podstaw z myślą o potrzebach środowisk korporacyjnych. Wiele startupów wykłada się właśnie na tym obszarze, bo brakuje im koncepcji osadzenia nowych rozwiązań w realnych środowiskach dużych organizacji. Jest to niewątpliwie problem, bo w takich organizacjach czy instytucjach publicznych wdrożenie czegokolwiek, co nie posiada certyfikatów m.in. w obszarze bezpieczeństwa, jest bardzo trudne.

Dlatego staram się koncentrować właśnie na spełnieniu wymogów korporacyjnych i realnych potrzebach klientów. Nie chcę mieć stu tysięcy klientów, chcę mieć stu, ale tych największych. Nie bez powodu z rozwiązań AI Clearing korzysta dziś właśnie setka największych firm na świecie.

Na czym polega specyfika kontroli projektów budowalnych? Mówisz, że w wielu firmach taką rolę na ogół pełni modlitwa…

(śmiech) Rzeczywiście. Żeby było jasne, w modlitwie nie ma nic złego! Trudno jednak mówić o rzeczywistej kontroli placu budowy, skoro opomiarowane jest raptem kilka procent procesów biznesowych, a cała reszta jest ekstrapolowana do skali całego projektu. Tu właśnie wchodzi AI Clearing, a więc zupełnie inna jakość procesów kontroli prac budowalnych.

Analizując specyfikę działalności budowlanej zrozumieliśmy, że procesy budowlane operują na bardzo dużej liczbie zróżnicowanych danych. Są to m.in. dane z dronów, aplikacji, dane projektowe, środowiskowe, ale też harmonogramy rzeczowo-finansowe oraz dane budżetowe. W praktyce, zapewnienie precyzyjnej kontroli nad projektami budowlanymi wymaga jednoczesnej pracy na wszystkich tych wektorach i danych. Bywa, że kontrolą i koordynacją zajmują się całe zespoły.

Na bazie tych obserwacji już kilka lat temu uznaliśmy, że potrzebne jest jedno narzędzie, które obejmie, zintegruje i zoperacjonalizuje te wszystkie zbiory danych.

Udało nam się więc nie tylko zaadresować problem związany z koniecznością jednoczesnej pracy na wielu zróżnicowanych danych, ale stworzyliśmy rozwiązanie łatwe w użyciu i wdrożeniu. Nie mówimy zatem o wdrożeniach trwających miesiącami czy latami, jak w przypadku systemów klasy ERP, tylko o tygodniach.

Trafiliście też na dobry moment rynkowy…

To prawda. Największe firmy budowlane realizują dziś wiele projektów ogromnej skali. Jednocześnie, giganci związani z rynkiem nowych technologii także inwestują w projekty budowlane – dość powiedzieć, że na ogromną skalę stawiają własne centra danych. O ile bowiem zakup GPU czy serwerów na potrzeby AI jest łatwy, choć dostawy się przedłużają, a ceny rosną, to budowa centrum danych jest projektem o zupełnie innej złożoności. Jak donosi Financial Times, aż 40% realizowanych w USA projektów mających na celu budowę centrów danych jest opóźnionych. Nie bez powodu. Beton jest trudny.

Zbudowanie całego data center, systemów chłodzenia, zasilania, pozyskanie niezbędnych kadr i pozwoleń to tytaniczna praca. Nie wszyscy inwestorzy są w stanie taką skalę wyzwań w ogóle przewidzieć.

Jaka zatem jest rola AI Clearing?

Pomagamy w realizacji złożonych problemów budowalnych dzięki zautomatyzowanej analizie dostępnych danych. Przykładowo, jesteśmy w stanie bardzo szybko wykryć wszystkie błędy budowlane, jak choćby zbyt dużą wysokość wylewek betonowych. Co więcej, jesteśmy w stanie wykrywać potencjalne opóźnienia. Bazujemy przy tym na rzeczywistych danych. Eliminujemy zatem powszechne na placach budowy rozbieżności pomiędzy tym, co zostało zaraportowane, a tym – co faktycznie na danym etapie wykonano.

Dzięki takiej, rzetelnej wiedzy na temat postępów i przebiegu prac można wcześniej podejmować działania zaradcze, eliminować błędy i opóźnienia jeszcze zanim ich skutki staną się naprawdę kosztowne. Nasze rozwiązania pozwalają zatem eliminować sytuacje, w których przez 90% pierwotnie planowanego harmonogramu prace idą świetnie, a potem pojawiają się wieloletnie opóźnienia w realizacji dużych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak lotniska, czy wspomniane data center.

Trwa runda finansowania. Jakie są Wasze plany na przyszłość?

Chcemy potroić nasz zespół. Śmiało wchodzimy m.in. na rynek amerykański. Finansowanie, o które walczymy z pewnością pomoże nam przyspieszyć realizację tych planów.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *