CyberbezpieczeństwoRynek

Cyberatak kosztuje polską firmę średnio 32 tys. zł. Koszty rosną o 10% rocznie

Cyberincydent oznacza dla firmy nie tylko problem techniczny, ale także wydatki na ekspertów, odzyskanie danych, przestój działalności czy obsługę prawną. Dane rynkowe pokazują, że koszty usuwania skutków ataków systematycznie rosną, a przedsiębiorstwa coraz częściej muszą uwzględniać cyberryzyko również w planowaniu finansowym.

Cyberatak kosztuje polską firmę średnio 32 tys. zł. Koszty rosną o 10% rocznie
Źródło: Pixabay

Z analizy VeloBanku przedstawionej w raporcie „Ekonomiczne skutki ataków” wynika, że średni koszt cyberataku w Polsce wynosi 32 tys. zł. Jest to wartość uśredniona, a w przypadku poważniejszych incydentów rachunek może sięgać milionów złotych. Na wysokość strat wpływa m.in. wielkość przedsiębiorstwa, rodzaj zaatakowanych systemów oraz czas potrzebny na przywrócenie działalności.

„Różnice te wynikają oczywiście ze skali ataków i szkód, które powodują ataki hakerskie w zależności od wielkości atakowanego podmiotu. Ciężko porównywać koszty wynikające z naruszenia bezpieczeństwa danych globalnej korporacji z atakiem na przeciętne polskie przedsiębiorstwo” – wskazuje Szymon Bąk, specjalista ds. ubezpieczeń ryzyk cybernetycznych i broker ubezpieczeniowy w EIB SA.

Skalę problemu pokazują również dane międzynarodowe. Według raportu IBM „Cost of a Data Breach Report 2026”, średni koszt naruszenia bezpieczeństwa danych na świecie wynosi 4,9 mln dolarów. W kalkulacji uwzględniono m.in. wykrywanie i neutralizowanie zagrożeń, zarządzanie kryzysowe, utracone przychody oraz koszty związane z utratą klientów. IBM odnotował przy tym wzrost średniego kosztu o 12% rok do roku.

Różnica między globalną średnią a danymi dotyczącymi polskich przedsiębiorstw wynika przede wszystkim z odmiennej skali analizowanych podmiotów i incydentów. Nie zmienia to jednak wspólnego trendu: obsługa cyberataków staje się coraz droższa.

Cyberatak to nie tylko koszt IT

Analiza EIB SA., przygotowana na podstawie zewnętrznych raportów oraz danych dotyczących obsługiwanych polis, wskazuje, że średni koszt obsługi pojedynczego incydentu zwiększa się o około 10% rocznie. W perspektywie dekady oznacza to istotny wzrost wydatków związanych z przywracaniem firmy do normalnego działania.

Najprostsze incydenty mogą wymagać zaangażowania specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, informatyki śledczej oraz zespołów odpowiedzialnych za odzyskanie danych i infrastruktury. W bardziej złożonych przypadkach dochodzą koszty przestoju, utraconych przychodów, negocjacji i zapłaty okupu czy konsekwencji naruszenia danych osobowych.

Jednym ze sposobów ograniczenia finansowych skutków incydentu jest cyberubezpieczenie. W zależności od zakresu ochrony może ono pokrywać koszty ekspertów IT i informatyki śledczej, odzyskiwania danych, usuwania skutków złośliwego oprogramowania czy zewnętrznego zarządzania kryzysowego. Ochrona może obejmować również wydatki związane z obsługą prawną i komunikacją z osobami, których dane zostały naruszone. W określonych wariantach polisa może także pokrywać wybrane odszkodowania oraz koszty postępowań administracyjnych.

Ubezpieczenie nie oznacza jednak, że firma może ograniczyć inwestycje w zabezpieczenia. Ubezpieczyciele wymagają spełnienia określonych standardów bezpieczeństwa. Do podstawowych należą m.in. wieloskładnikowe uwierzytelnianie (MFA), szyfrowanie danych, regularne kopie zapasowe oraz szkolenia pracowników. „Im lepiej zabezpieczona organizacja, tym szerszą ochronę i korzystniejsze warunki może uzyskać” – podsumowuje Szymon Bąk.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *