Od lipca do września 2026 roku przy pomocy BLIKa Polacy wykonali 822 mln transakcji na łączną kwotę 131,8 mld zł. Ich liczba poszła w górę o 10%, a wartość o 17% rok do roku. W tym samym czasie Narodowy Bank Polski uznał to rozwiązanie za systemowo ważne dla polskiej gospodarki, co samo w sobie mówi wiele o jego pozycji.

Polacy sięgają po BLIKA częściej, ale płacą nim też coraz wyższe kwoty – przeciętna transakcja w trzecim kwartale wyniosła 160 zł. W szczytowym dniu w tym okresie liczba płatności sięgnęła 13 mln. Na koniec września aktywnych użytkowników było 21,9 mln, a od stycznia do września 2026 roku zrobili oni już 2,4 mld operacji.
Internet rządzi, ale subskrypcje rosną najszybciej
Niemal połowa wszystkich transakcji, dokładnie 46,7%, to zakupy w sieci gdzie BLIKiem zapłacono 384,3 mln razy na łączną kwotę 64 mld zł, co oznacza wzrost wartości o 18%. Średnia wartość koszyk online wyniosła 167 zł.
Najciekawsze dzieje się jednak gdzie indziej. Płatności powtarzalne BLIK odnotowały bowiem 2,9 mln transakcji, dwa razy więcej niż rok wcześniej. System przestaje być więc narzędziem wyłącznie do jednorazowych zakupów i wchodzi w świat subskrypcji oraz regularnych rozliczeń. Firma testuje już kolejny krok w tym kierunku.
„W modelu agentic commerce, który aktywnie testujemy, część tego procesu może odbywać się bez bezpośredniego udziału konsumenta w momencie zakupu” – wyjaśnia Monika Król, wiceprezeska Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIKA. Jednocześnie jednak rodzi to pytania o bezpieczeństwo, więc PSP buduje nowe mechanizmy kontroli takich płatności.
Telefon zamiast konta, zbliżenie zamiast kodu
Jak się okazuje, przelewy na telefon bez podawania numeru konta pozostają jedną z ulubionych funkcji Polaków. W badanym kwartale odnotowano 206,5 mln operacji (+11%) o łącznej wartości 38,5 mld zł.
W sklepach stacjonarnych BLIKiem zapłacono z kolei 209,7 mln razy, co czwarta transakcja w systemie zapada właśnie w terminalu. Ciekawy jest podział wewnątrz tego kanału: płatności zbliżeniowe (98,1 mln, +9%) depczą po piętach klasycznemu kodowi BLIK, odpowiadając już za niemal połowę operacji w sklepach. Zbliżeniowo można płacić już w 181 krajach świata. W ostatnim kwartale Polacy po raz pierwszy zapłacili nim m.in. w Bhutanie i na Madagaskarze.
Stabilnie, bo o 4,2%, rośnie też liczba operacji w bankomatach. Głównie chodzi o wypłaty gotówki, których było 18,5 mln na 21,6 mln wszystkich transakcji w tym kanale.
Status systemowo ważny i podboje poza granicami Polski
Trzeci kwartał 2026 roku przyniósł BLIKowi formalne wzmocnienie pozycji. Otóż we wrześniu Narodowy Bank Polski nadał mu status systemowo ważnego systemu. Oznacza to najwyższą kategorię nadzorczą dla detalicznych systemów płatności w Polsce, z czym wiążą się wyższe wymagania co do bezpieczeństwa i niezawodności działania.
Równolegle trwa międzynarodowa ekspansja rozwiązania. BLIK pojawił się w aplikacji drugiego słowackiego banku (mBank SK), rozszerzono integrację ze Stripe (automatyczny dostęp dla sklepów w ponad 30 krajach) oraz przetestowano pierwszą płatność zbliżeniową na iPhonie, w aplikacji PKO Junior. Ten ostatni ruch otwiera drogę do szerszego udostępnienia tej funkcji użytkownikom iOS.
„Rozwój usług i zwiększanie dostępności BLIKA na kolejnych rynkach to dziś kilka dużych przedsięwzięć, które prowadzimy równolegle. W części z nich nakłady wyprzedzają efekty biznesowe, dlatego obok bieżących wyników patrzymy także na zdolność spółki do finansowania następnych etapów rozwoju. Obecna skala działalności PSP pozwala nam realizować te projekty z własnych środków, bez konieczności zmiany dotychczasowego modelu finansowania” – podsumowała Katarzyna Matuszczyk, członkini zarządu i CFO Polskiego Standardu Płatności.





