PracaProgramowanie

Jak zdobyć pierwszą pracę programisty w dowolnym miejscu na świecie?

Coraz więcej osób stawia sobie za cel zdobycie pracy w sektorze technologii. Nic dziwnego: branża dynamicznie rośnie (pomijając tymczasowe turbulencje), a wraz z nią – poziom wynagrodzeń. Standardem stała się praca zdalna.

Jak zdobyć pierwszą pracę programisty w dowolnym miejscu na świecie?

Google, Amazon czy Netflix nie wymagają przy tym wyższego wykształcenia. Od swoich specjalistów oczekują przede wszystkim wiedzy i praktyki. Dlatego osoby, które chcą pracować w branży, potrzebują szansy, by wiedzę i praktykę zdobyć.

Mate academy to ukraiński startup EdTech, który tę szansę zapewnia bezpłatnie, do momentu uzyskania pracy. Ich głównym produktem jest platforma, na której – w ciągu 6 miesięcy – zainteresowani uczą się kodowania. Na koniec 2021 roku, z myślą o wejściu na nowe rynki, firma uzyskała 1,9 mln USD finansowania. W 2022 roku zaczęła działać na całym świecie, w tym w Polsce.

Edukacja w zamian za podział dochodów

Startup pomógł już zdobyć pracę ponad 2 000 osób, które ukończyły kurs na platformie Mate academy. Dołączyli oni do zarówno do globalnych korporacji, jak i do lokalnych graczy, w Europie i na świecie. Dla studentów dostępna jest nauka różnych języków programowania. Jest to m.in. kurs tworzenia stron internetowych, który obejmował naukę takich języków i technologii, jak: HTML/CSS, Javascript, React/Redux i algorytmy.

Model biznesowy Mate academy opiera się o umowę o podziale dochodów ISA (Income Share Agreement). Dzięki temu, studenci uczą się programowania i uzyskują pomoc w zdobywaniu zatrudnienia bezpłatnie. Jednak gdy podejmą pracę w branży, startup otrzymuje 12 proc. udział w pensji studenta akademii przez pierwsze 3 lata kariery.

Przeczytaj również
Firma LeverX Group otworzyła swoje pierwsze biuro w Polsce

Przed rozpoczęciem nauki w Mate academy, każdy może spróbować sił w programowaniu na kursie podstawowym – całkowicie bezpłatnie.

Doświadczenie zebrane przez Mate academy – w ramach kształcenia studentów z Unii Europejskiej, Azji, Afryki Południowej, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polski – jest źródłem cennych wskazówek. Dzielimy się nimi, aby ułatwić znalezienie pracy w branży gdziekolwiek na świecie” – mówi Roman Apostol, były pracownik Google i współtwórca Mate academy. „Umożliwienie zdobycia pracy studentom, a nie same certyfikaty, jest dla Mate academy najważniejsze” – dodaje.

Niemniej po ukończeniu kursu, studenci taki certyfikat również otrzymują. Mogą poświadczyć nim zdobyte umiejętności na LinkedIn czy innych platformach społecznościowych.

Pracodawcy na całym świecie nie mają sztywnych wymagań wobec młodszych specjalistów

Z reguły rekruterzy u kandydatów na młodszych specjalistów szukają:

  • zainteresowania światem technologią, a także pasji i motywacji do rozwoju w branży;
  • gotowości do rozpoczęcia pracy nad najbardziej podstawowymi zadaniami;
  • znajomości teorii, technologii i narzędzi – to u kandydata duży plus;
  • niewielkiego portfolio i minimalnego, relewantnego doświadczenia;
  • chęci do pracy – co warto zademonstrować przy wykonywaniu zadania testowego;
  • a czasem także certyfikatu (choćby ze szkoły programowania).

Niemniej ważna jest u kandydata umiejętność zaprezentowania się w korzystnym świetle, oczywiście – przy zachowaniu prawdomówności. Gdy starasz się o pracę w sektorze IT, wykształcenie wyższe i doświadczenie zawodowe nie grają roli. Nie jest nim także wiek studenta czy jego płeć. To, jak dobrym programistą może zostać hipotetyczny kandydat, zależy tylko od niego i jego wytrwałości.

Przeczytaj również
7 na 10 firm będzie naciskać na powrót pracowników do biur

Żeglarz z Ukrainy, trener z Indii, sprzedawca z Polski – wszystkie te osoby uczyły się w Mate academy i zostały deweloperami. Dołączyli do platformy bez żadnego doświadczenia, a dziś pracują w firmach IT, otrzymując stałe, wysokie wynagrodzenie. Zaznaczmy, nie potrzebowali oni żadnych umiejętności matematycznych. Liczyło się jedynie to, że postawili na rozwój własnych kompetencji – a cel osiągnęli poprzez praktykę” – zapewnia Roman Apostol.

Praktyka to jedyne, czego potrzebujesz

Zdaniem założycieli Mate academy, najlepszy model nauki zawiera w sobie tylko 20% teorii, podczas gdy resztę stanowi praktyka. I właśnie według tego klucza uczą się studenci akademii. Kurs jest autorskim rozwiązaniem Mate, przygotowywanym przez specjalistów i deweloperów zespołu.

Kurs jest podzielony na tematy, a każdy temat zawiera w sobie wykład wideo, przygotowanie teoretyczne i zadania praktyczne. Gdy go ukończą, studenci Mate mogą bez przeszkód konkurować na rynku pracy z innymi młodszymi specjalistami.

Nauka – choć w większości samodzielna – powinna odbywać się pod okiem specjalisty. Na platformie startupu rolę tą spełniają mentorzy. Oceniają wykonane zadania i sugerują poprawki, biorąc pod uwagę wielowariantowość samego kodu” – podkreśla Roman Apostol. „Doświadczenie zawodowe to nie wszystko, bo w CV świetnie sprawdzą się także projekty z kategorii pro bono – hobbystyczne czy uniwersyteckie. A jeśli i takich brak: należy skupić się na kodowaniu. Praktyka bowiem nie tylko czyni mistrza, ale i nadaje się do portfolio” – dodaje.

Przeczytaj również
Czy popyt na specjalistów z branży IT utrzyma się również w 2023 roku?

Podczas nauki w Mate academy studenci wykonują pracę, którą potem z powodzeniem publikują online, np. na GitHubie. Kilka takich projektów tworzy natomiast portfolio, z którym łatwiej starać się o stanowisko młodszego specjalisty.

Pracodawcy w IT oczekują znajomości angielskiego na co najmniej średniozaawansowanym poziomie. Dlatego ci, dla których nie jest to język rodzimy, powinni go regularnie ćwiczyć – nie tylko w stronie biernej (czytaniu, pisaniu), ale i w mowie. Studenci Mate academy mogą poprawić angielski bezpłatnie. Szlifują go niejako przy okazji, w trakcie kursu. W efekcie: czują się pewniej na rozmowie rekrutacyjnej.

Odmowa to naturalna część procesu rekrutacyjnego

Na każde 50 rozesłanych CV kandydaci otrzymują przeciętnie tylko kilka zaproszeń do rozmowy, a pierwsza z nich niemal zawsze kończy się odmową. To naturalne.

Ważne, by w ogóle zacząć działać – warto m.in.:

  • korzystać z każdego zaproszenia na rozmowę, by z każdą rekrutacją czuć się coraz swobodniej i pewniej;
  • inwestować we własne umiejętności interpersonalne – rekruterzy nie podejmują decyzji wyłącznie na podstawie CV;
  • zwracać uwagę na pytania, które wykraczając poza nasze kompetencje – uzupełnić wiedzę i przygotować się lepiej następnym razem;
  • być otwartym na krytykę i feedback po zakończonym procesie.

A jeśli krajowy rynek pracy to dla nas za mało, warto sięgnąć po ogłoszenia z innych stron świata. Praca zdalna daje programistom nieograniczone możliwości” – radzą przedstawiciele Mate academy.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.