AplikacjeRynekPolecane tematy

Konferencja IFS Connect 2022 w Polsce pokazała m.in. plany migracji polskich klientów do chmury

Podczas tegorocznej edycji konferencji klienci IFS Poland opowiadali jakie trendy i wyzwania wpływają na ich decyzje dotyczące rozwoju środowiska IT, „wpływie teraźniejszości na przyszłość” realizowanych projektów i wdrażanych rozwiązań IT. W Łodzi, gdzie odbywało się IFS Connect 2022, wyjątkowo często padało słowo „cloud”, IFS Cloud…

Konferencja IFS Connect 2022 w Polsce pokazała m.in. plany migracji polskich klientów do chmury

Tegoroczna konferencja, to także okazja do świętowania 30 lat IFS w Polsce. O trzech dekadach historii firmy opowiadał Marek Głazowski, prezes zarządu IFS Poland. Pierwszym klientem – z którym umowę podpisywali jeszcze założyciele IFS – była Elektrownia Łaziska, obecnie część Grupy Tauron. IFS też po raz pierwszy uhonorowało polskich klientów przyznając im nagrody IFS Business Transformation Award w 5 kategoriach: Lider Transformacji Cyfrowej (nagrodę otrzymał Nowy Styl), Innowacyjny Biznes (Ceramika Paradyż), Partnerstwo Technologiczne 30-lecia (Tauron TOK), Architekt Cyfryzacji Branży (Mlekovita), Technologia dla przyszłości (NGK Ceramics).

Na IFS Connect nie zabrakło wystąpień bardziej na „luzie”, jak to Miłosza Brzezińskiego, konsultanta biznesowego i interpretatora zjawisk psychologicznych w biznesie. W niezwykle dowcipny sposób opowiadał o realnych wyzwaniach stojących przed firmami, powołując się m.in. na koncepcję systemów antykruchych. O tym, że „niektórym rzeczom wstrząsy służą” pisał wspomniany przez niego Nassim Nicholas Taleb w książce „Antykruchości”. Im więcej przeciwności, niekorzystnych czynników zewnętrznych, tym taki antykruchy system – którego przykładem jest np. transport lotniczy – lepiej działa.

Ciągła, cyfrowa zmiana

„Zmiany w biznesie są nieuniknione. Każdy, kto je zdrowo wie jak trudno za nimi nadążyć. Człowiek nakupi jarmużu, a tu modny staje się właśnie olej kokosowy” – zażartował Miłosz Brzeziński. Musimy więc chyba się do nich przyzwyczaić, a dobrą lekcję ciągłych zmian dała nam przez ostatnie dwa lata pandemia Covid-19.

Wielu klientów IFS Poland realizuje obecnie projekty, które mają na celu dokonanie cyfrowej transformacji „wymuszonej” przez konieczność uzyskania neutralności węglowej czy zmiany społeczne. Przykładem firmy, na którą w znaczący sposób wpłynie pierwszy z tych czynników jest – zatrudniający w Polsce już prawie 5000 pracowników – producent m.in. filtrów DPF firma NGK Ceramics Polska w Gliwicach. Jego przedstawiciele uważają, że w związku z zakazem sprzedaży w Unii Europejskiej samochodów spalinowych w roku 2035 produkcja filtrów DPF na rynek europejski się skończy.

Przeczytaj również
Od digitalizacji kompetencji do scyfryzowanej firmy  

Automatyzacja, digitalizacja i… zero emisyjność

Sama NGK Ceramics Polska także chce ograniczać „ślad węglowy”. Dlatego też podjęto decyzję m.in. o rezygnacji z obiegu papierowych dokumentów i ich digitalizacji. Wdrożono elektroniczny obieg faktur. Funkcje te są dostępne od IFS Applications 10. Dlatego też w roku 2019 podjęto decyzję o uaktualnieniu do tej właśnie wersji. Projekt zakończył się w 2021 roku. NGK Ceramics Polska korzysta z pakietu IFS Applications od roku 2005. Wówczas pracowało na nim zaledwie 11 osób. Z najnowszej wersji oprogramowania IFS korzysta już 500 użytkowników.

Kolejnym krokiem będzie – jak zapowiadają przedstawiciele NGK Ceramics Polska – migracja do IFS Cloud. Wcześniej jednak firma zamierza jeszcze bardziej zoptymalizować procesy biznesowe. Ostatecznym efektem ma być zwiększenie stopnia ich automatyzacji.

Migracji do nowej wersji IFS Applications 10 dokonała ostatnio także KFA Armatura, która korzysta z oprogramowania IFS od 20 już lat, sama obchodząc w tym roku 100-leciee działalności. Celem wspomnianego projektu był przebudowa i automatyzacja procesów biznesowych, dostosowanie ich do aktualnych potrzeb oraz rezygnacja z dokumentów papierowych. KFA Armatura także bowiem chce być firmą „eko”. W ramach projektu dokonano także przeglądu zewnętrznych aplikacji zintegrowanych z IFS Applications 9.

Klienci gotowi na chmurę IFS

Jedną z dodatkowych korzyści dla KFA Armatura – po wdrożeniu IFS Applications 10 – są także aktualne, dostępne na bieżąco dane z produkcji i magazynów. Jest to ogromnie ważne dla firmy, która działa 24 godziny na dobę. W ramach projektu wdrożono automatyczne rozliczenie kosztów, co było bardzo istotne dla osób zarządzających, a co w poprzedniej wersji nie udało się wypracować. . KFA Armatura wykorzystuje również najnowszy interfejs użytkownika IFS Aurena, który stosowany jest w rozwiązaniu IFS Cloud.

Podobny proces migracji zakończył producent kamizelek kuloodpornych NFM. Przedstawicielom firmy zależało na obsłudze indywidualnego zamówienia pod konkretny kontrakt, a także skorzystanie z modułu konfiguratora produktu. Jak mówią, poprzednia wersja nie pozwalała działać firmie tak szybko i elastycznie. Jest to ogromnie ważne dla NFM, która dostarcza ok. 3000, różnych rozmiarów kamizelek kuloodpornych. Dokonany w roku 2020 wybór IFS Applications 10 ma też pozwolić w przyszłości na łagodne przejście do wersji chmurowej oprogramowania IFS.

Przeczytaj również
Informatycy uciekają z Rosji i zasilają inne kraje

Wśród najważniejszych zmian w IFS Cloud – o których mówiono podczas IFS Connect 2022 – znalazł się m.in. fakt, że będzie to de facto ostatni upgrade w historii dla klientów IFS. Rozwiązanie będzie od tej pory stale się zmieniało. Będzie stale dostosowywane do nowych potrzeb klientów IFS. Dotychczas nowa wersja pojawiała się co 3-4 lata. IFS Cloud będzie uaktualniany o nowe funkcje co 6 miesięcy, a nowe pakiety serwisowe będą pojawiać się jeszcze częściej, nawet co miesiąc.

Dostarczanie wartości biznesowej, a nie tylko IT

IFS Cloud dostarczać ma także konkretną wartość biznesową dla klientów firmy. System ma bowiem wbudowane najlepsze praktyki, predefiniowane procesy, gotowe kokpity zarządcze i wstępnie określone wskaźniki efektywności KPI. Ułatwi to dostarczanie i mierzenie wartości biznesowej.

Jak zwykle IFS koncentruje się w ofercie na 5, kluczowych dla siebie sektorach oraz branżach: lotnictwo i obronność, motoryzacja, przemysł maszynowy, produkcja procesowa, sektor konstrukcyjno-budowlany, dystrybucja detaliczna i hurtowa, energetyka oraz sektor użyteczności publicznej i telekomunikacji. Każda z nich ma w IFS Cloud otrzymać własnym, predefiniowany kokpit startowym IFS Lobby.

Kilka nowych funkcji w IFS Cloud ma też ułatwić – jak mówią przedstawiciele firmy – „budowanie łańcuchów dostaw uodpornionych na zmienność”. Wśród nich jest moduł prognozowania popytu oparty o algorytmy Machine Learning, a także moduły MRP sterowane popytem – DDMRP – oparte o sformalizowaną metodę zamawiania i uzupełniania zapasów oraz nadzorowania ich realizacji. Dostępna jest także funkcja planowania zapasu w sieci magazynów oparta o IRR (Internal Rate of Return).

IFS Cloud to także jeszcze większa automatyzacja procesów (pojawi się nowy moduł Business Process Automation) i wykorzystanie takich, innowacji, jak rozszerzona rzeczywistość. IFS chce też wspierać klientów w osiągnięciu zero emisyjności. Służyć ma temu nowy moduł ESG Reporting Lifecycle, który ma zbierać automatycznie dane o pozostawianym śladzie węglowym. Jego kolejne elementy mają pojawiać się w ofercie IFS w latach 2023-2024, aż do wdrożenia idei gospodarki obiegu zamkniętego. Ślad węglowy ma być śledzony nie tylko w samej firmie, ale także w całym łańcuchu dostaw.

Przeczytaj również
Czym jest, a czym nie jest IFS Cloud, najnowsze rozwiązanie firmy IFS?

W przyszłości zaś w pakiecie IFS pojawić się mają rozwiązania wspierające wykorzystanie takich narzędzi, jak m.in. czujniki IoT wsparte algorytmami ML i danymi historycznymi, roboty i drony, automatyczne rozpoznawanie obiektów i incydentów, tzw. konwersacyjna sztuczna inteligencja – wykorzystywana w chatbotach i voicebotach – do sterowania i monitorowania infrastruktury przedsiębiorstwa.

Wszystko ma na celu wesprzeć klientów w dostosowaniu się do nowego trendu, który dotyka branże, do których IFS kieruje swoje rozwiązania. Jest to tzw. serwicyzacja, czyli przejście od sprzedaży produktu do sprzedaży powiązanych z nim usług. W poszukiwaniu nowych źródeł przychodów przedsiębiorstwa – w szczególności firmy produkcyjne – starają się bowiem wykorzystać możliwości związane z usługami serwisowymi i obsługą posprzedażową.

W Azure, zewnętrznym i własnym data center

Z IFS Cloud można korzystać w chmurze Microsoft Azure – partnera strategicznego IFS w usługach public cloud – zarządzanej przez IFS (w ramach usług IFS Cloud Services), centrum hostingowym lub własnym data center. W pierwszym przypadku klient odpowiada tylko za dane. Instalacja i zarządzanie aplikacją, backup, monitorowanie funkcjonowania systemu, uruchomienie, infrastruktura (middleware, baza danych, system operacyjny, wirtualizacja, serwery, dyski i sieć) leżą już w gestii partnera.

IFS Cloud oferowany jest wówczas z SLA na poziomie aplikacji (w umowie jest to 99,5%). Korzystając z Microsoft Azure klient ma dostęp do dwóch regionów (podstawowego i zapasowego z georedundancją i możliwością łatwego przełączenia się pomiędzy nimi).

System IFS Cloud – wg zapewnień producenta – posiada responsywny interfejs który działa na dowolnym urządzeniu mobilnym i systemie operacyjnym. Dzięki temu IFS Cloud ma być dostępny z każdego miejsca.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.