Obowiązkowy KSeF coraz mocniej wpływa nie tylko na firmy, ale także na rynek freelance. Z danych Freelancehunt wynika, że jedynie 37,9% freelancerów działa w modelu jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG), a dla wielu wykonawców kwestie rozliczeń mogą wkrótce stać się równie ważne jak kompetencje czy cena projektu.

Od 1 kwietnia 2026 roku kolejne grupy przedsiębiorców zostały objęte obowiązkiem korzystania z Krajowego Systemu e Faktur. Choć freelancerzy bez JDG nie muszą samodzielnie korzystać z KSeF, coraz częściej będą współpracować z klientami funkcjonującymi w pełni cyfrowym obiegu dokumentów. W praktyce oznacza to rosnącą presję na szybkie i przejrzyste rozliczenia.
„Najłatwiej stracić zlecenie nie przez brak kompetencji, ale przez brak odpowiedzi na proste pytanie klienta: jak to rozliczymy? KSeF przyspiesza moment, w którym freelancer musi mieć tę odpowiedź” – mówi Valentyn Ziuzin, prezes zarządu Freelancehunt.
Problem dotyczy coraz większej części rynku. Według raportu „Portret Freelancera 2025”, freelancerzy najczęściej współpracują dziś z małymi i średnimi firmami (45%), mikroprzedsiębiorstwami (35%) oraz dużymi organizacjami (25,7%), dla których faktura jest standardowym elementem procesu zakupowego. Jednocześnie niemal 40% projektów przekracza wartość 5 tys. zł, co sprawia, że kwestie formalne stają się częścią decyzji biznesowej, a nie jedynie dodatkiem po zakończeniu pracy.
Formalności zaczynają decydować o konkurencyjności
Eksperci zwracają uwagę, że przy podobnych kompetencjach przewagę może zdobywać wykonawca oferujący prostszy i bardziej przewidywalny model rozliczeń. Coraz większym problemem staje się również brak wiedzy o alternatywnych formach współpracy bez własnej działalności gospodarczej. Takiej wiedzy nie posiada 42,9% freelancerów.
“Rynek freelance przez lata sprzedawał szybkość i elastyczność. KSeF dopisuje do tego trzeci warunek: przewidywalność. Klient biznesowy nie chce ryzykować, że projekt zostanie wykonany, ale płatność utknie na etapie dokumentów. Dla freelancera rozliczenie staje się częścią oferty” – komentuje Oleg Topchiy, założyciel Freelancehunt.
Raport Freelancehunt pokazuje jednocześnie, że polski rynek freelance dojrzewa szybciej niż jego formalne otoczenie. Coraz więcej specjalistów realizuje projekty dla biznesu na poziomie porównywalnym z klasycznymi usługami B2B, jednak model rozliczeń nadal pozostaje jednym z najsłabszych punktów tego segmentu rynku.






