PracaRynek

Maturzyści stoją przed wyborem zawodu – branża IT czeka na nich z otwartymi ramionami

Jak poinformowała wczoraj Centralna Komisja Egzaminacyjna, w pierwszym terminie podstawową maturę z matematyki zdało 79% z niemal 274 tys. maturzystów, którzy przystąpili w tym roku do egzaminu dojrzałości. Większość z nich stoi teraz przed wyborem przyszłego kierunku studiów oraz drogi zawodowej. Eksperci z branży technologicznej podkreślają natomiast, że wciąż występuje ogromne zapotrzebowanie na specjalistów IT, dla których umiejętności matematyczne są absolutnie kluczowe. Doskonałym przykładem zawodu przyszłości jest choćby specjalista ds. chmury obliczeniowej.

Maturzyści stoją przed wyborem zawodu – branża IT czeka na nich z otwartymi ramionami

Od wielu lat najchętniej wybieranym kierunkiem studiów w Polsce jest informatyka. Jak wynika z zeszłorocznych danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (dziś Ministerstwo Edukacji i Nauki), wówczas wybrało ją ponad 33 tys. kandydatów. Uruchamiane są także kierunki obejmujące bardziej konkretny zakres specjalizacji w ramach szeroko pojętej branży nowoczesnych technologii, takie jak choćby inżynieria Internetu rzeczy (jak się okazuje najbardziej oblegany kierunek w roku akademickim 2020/2021) czy data science.

Choć na pewno cieszy fakt, że informatyka to najchętniej wybierany obecnie kierunek studiów, wciąż niewielu uczniów szkół średnich decyduje się na zdawanie jej na maturze. W ubiegłym roku przedmiot ten nie znalazł się nawet wśród ośmiu najchętniej wybieranych przedmiotów. W wypadku absolwentów techników było to siódme miejsce (5% uczniów). “Myśląc o rynku pracy i niezbędnych kompetencjach jutra, należy położyć większy nacisk na praktyczną naukę przedmiotów technologicznych już na etapie szkoły podstawowej” – podkreśla Grzegorz Kapusta, dyrektor ds. inżynierii i szef warszawskiego biura Snowflake.

Przeczytaj również
6 typów osobowości w miejscu pracy

Technologiczne zawody przyszłości

Jednym z ciekawych zawodów przyszłości, o którym jeszcze dekadę temu mało kto słyszał, jest specjalista ds. chmury obliczeniowej.  Obecnie, w ramach szeroko pojętej branży IT, obejmującej programistów, analityków, testerów czy administratorów baz danych, jest jedną z tych profesji, która należy do grona zawodów deficytowych.

Jak wynika z ogólnopolskiego raportu „Barometr Zawodów 2021” – tworzonego pod auspicjami Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii – analitycy, testerzy i operatorzy systemów teleinformatycznych to pracownicy poszukiwani przede wszystkim w największych miastach wojewódzkich, w których działa najwięcej firm z branży IT i które kształcą największą liczbę specjalistów.

Z kolei globalny raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju z początku 2020 roku ukazuje jednak, że większość dzieci na świecie chciałaby w przyszłości wybrać tradycyjne zawody, takie jak lekarka czy nauczycielka (dziewczynki) albo inżynier czy menedżer (chłopcy), nie zdając sobie sprawy z możliwości, jakie oferują tzw. profesje przyszłości. Tymczasem, według obecnych szacunków, nawet 65% uczniów szkół podstawowych będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją.

­“Aby lepiej zrozumieć te predykcje, wystarczy sięgnąć pamięcią do tego, jak wyglądał rynek pracy jeszcze piętnaście-dwadzieścia lat temu, na początku nowego stulecia. Wówczas mało kto myślał o tym, by zostać specjalistą ds. cyberbezpieczeństwa lub tym bardziej inżynierem ds. rozwiązań chmurowych. Dziś to właśnie te zawody są synonimem przyszłości i innowacyjności. W Snowflake kilkuset inżynierów w pięciu biurach na świecie buduje Chmurę Danych – najnowocześniejszą technologię przechowywania, przetwarzania i dzielenia się danymi, z której korzysta już kilka tysięcy firm, w tym najwięksi globalni gracze” – mówi Grzegorz Kapusta. “Możliwość współtworzenia rozwiązań jutra to nie tylko niezwykle odpowiedzialne, ale też bardzo ekscytujące zadanie” – dodaje.

Przeczytaj również
Hyland Software otworzy centrum B+R w Katowicach

Na początku 2020 roku Światowe Forum Ekonomiczne opublikowało raport „Miejsca pracy jutra. Mapowanie możliwości w nowej gospodarce”. W jego ramach ukazano „skalę możliwości zatrudnienia”, która mierzona jest jako liczba dostępnych stanowisk w ramach danego klastra zawodowego na każde 10 000 ofert pracy. O ile klaster Dane i Sztuczna Inteligencja (Data and IT) w 2020 roku reprezentował 78 na każdych 10 000 ofert pracy, w 2022 roku mają to już być 123 oferty. Znaczącą zmianę odnotowano także w przypadku inżynierii i przetwarzania danych w chmurze (Engineering and Data Computing) z 60 w 2020 do 91 na każdych 10 000 ofert pracy w 2022 roku. Pandemia najprawdopodobniej jeszcze zwiększyła skalę tych wzrostów.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *