InfrastrukturaArchitektura ITPolecane tematy

OVH: przyszłością chmury jest multi-cloud

Z Krzysztofem Tomaszewskim, architektem Public Cloud oraz kierownikiem – działającego od 2004 roku w Polsce – zespołu wrocławskiego R&D Public Cloud OVH, rozmawiamy o wykorzystaniu w usługach OVH platformy OpenStack i innych rozwiązaniach open source; usługach takich, jak HubiC i RunAbove, które stanowiły podstawę dla rozwoju usług Public Cloud; roli wrocławskiego centrum R&D dla rozwoju usług OVH; a także usługach typu Functions-as-a-Service.

OVH: przyszłością chmury jest multi-cloud
Czym zajmuje się centrum badawczo-rozwojowe OVH w Polsce i od kiedy działa?

W 2004 roku do Polski przyjechał założyciel OVH – Octave Klaba, który podczas tej wizyty postanowił o otwarciu oddziału we Wrocławiu. 14 lat temu OVH zatrudniała w Polsce cztery osoby – 2 w dziale technicznym i 2 w sprzedaży. W całej firmie pracowało wówczas zaledwie kilkadziesiąt osób.

Pracownicy OVH we Wrocławiu wspierali zarówno klientów w Polsce, jak i we Francji oraz od początku współtworzyli nowe usługi. Jedną z nich, a zarazem jednym z pierwszych moich projektów, stanowiła usługa hostingowa 60free, skierowana na rynek europejski. Na tamte czasy było to pionierskie rozwiązanie, gdyż oferowało bezpłatny hosting WWW, bez reklam i bez limitu transferu danych, o pojemności 60Mb (wówczas znacznej), wraz z bazą danych oraz obsługą PHP. Dzięki usłudze 60free – tylko w Polsce – pozyskaliśmy ponad 100 tys. nowych klientów, bez dodatkowej promocji. 60free obecnie jest już przestarzałą technologią, dlatego zdecydowaliśmy się na zamknięcie tej platformy w zeszłym roku i przemigrowanie użytkowników na inne usługi OVH.

W oparciu o doświadczenia zdobyte przy wdrażaniu bezpłatnej platformy 60free, pracownicy centrum R&D współpracowali w kolejnych latach z zespołami francuskimi przy wdrożeniu hostingu współdzielonego, rozwiązań sieciowych oraz nad architekturą infrastruktury e-mail, która obsługuje wszystkie adresy mailowe utworzone w ramach hostingu OVH.

Obecnie najważniejszymi projektami rozwijanymi we wrocławskim centrum R&D są usługi związane z chmurą publiczną, naszym własnym routerem, systemami e-mailowymi, włączając w to konta Exchange oraz rozwiązaniami storage.

Jakie obecnie usługi chmury publicznej dostępne są w ofercie OVH?

Zasoby dostępne w modelu chmury publicznej to przede wszystkich instancje w różnych wariantach, od najmniejszych instancji Sandbox, do potężnych maszyn wirtualnych, dysponujących do 240GB pamięci lub wyposażonych w 32 wirtualne rdzenie. Ale to nie z czystej mocy obliczeniowej jesteśmy najbardziej dumni, ale z naszych rozwiązań sieciowych.

Rozwijamy usługi Function-as-a-Service. Dotychczas deweloperzy, aby uruchomić aplikację lub wykonać fragment kodu, musieli dysponować dedykowanym serwerem lub maszyną wirtualną oraz przygotowanym środowiskiem. Dziś częściowo problem ten rozwiązują kontenery. Idąc jednak o krok dalej, możemy klientom udostępniać nie tylko poszczególne elementy infrastruktury, lecz po prostu umożliwić im uruchomienie w ramach usługi na żądanie fragmentu aplikacji o dużej dynamice, wykonanie zadań uruchamianych cyklicznie lub utrzymanie jednej z mikrousług. W platformach typu Function-as-a-Service warstwa sprzętowa jest abstrakcyjna.

Przeczytaj również
Uproszczenie drogi do Multicloud dzięki bezpośrednim połączeniom

Już na etapie badań nad wdrożeniem Public Cloud, opartym na oprogramowaniu OpenStack, napotkaliśmy ograniczenia wynikające ze sposobu, w jaki oryginalnie została zaprojektowana warstwa sieciowa. I na tej części OpenStack-a musieliśmy się głównie skupić, myśląc o wykorzystaniu tego oprogramowania na dużą skalę.

W ramach OpenStack funkcjonują projekty odpowiadające poszczególnym usługom. Tak więc m.in. za moc obliczeniową odpowiada komponent Nova, za storage obiektowy – Swift, a warstwa sieciowa to Neutron. Wdrażając technologię OpenStack, staraliśmy się wykorzystywać, w jak największym stopniu, projekty z głównego nurtu tej otwartej technologii. Jako, że nie zawsze było to możliwe, opracowaliśmy własne rozszerzenia i sterowniki do komponentu Neutron, które umożliwiły nam osiągnięcie większej wydajności sieci oraz wdrożenie sieci prywatnych vRack dla instancji Public Cloud.

Oprogramowanie OpenStack jest rozwijane w głównej mierze przez społeczność, a my jesteśmy jej aktywnymi członkami, współtworząc i usprawniając usługi dostępne w ramach tej technologii.

W jaki sposób rozwijane wcześniej usługi HubiC i RunAbove przyczyniły się do rozwiązań w aktualnej ofercie?

HubiC to osobista chmura prywatna do przechowywania danych. Dzięki niej można przechowywać dane z wielu urządzeń w ramach jednej przestrzeni i synchronizować je w czasie rzeczywistym, mając tym samym dostęp do swoich plików lub kopii zapasowych z dowolnego urządzenia. Prace nad HubiC’iem rozpoczęliśmy w 2013 roku, wykorzystując wtedy po raz pierwszy OpenStack Swift. Obecnie projekt jest już w całości utrzymywany przez dedykowany zespół, a ilość danych przechowywanych w ramach tej platformy sięga dziesiątek petabajtów.

Zanim uruchomiliśmy chmurę publiczną w obecnym kształcie, nasi klienci mieli możliwość przetestowania tego rozwiązania w ramach projektu Runabove. W założeniu Runabove był platformą, na której udostępnialiśmy usługi we wczesnych wersjach wdrożenia za darmo lub w bardzo atrakcyjnej cenie. Portal służył nam do zbierania opinii na temat wdrażanych produktów i pozwalał zweryfikować podstawowe założenia naszych usług. Instancje, które udostępnialiśmy w ramach Runabove, w kolejnej odsłonie, trafiły do oferty OVH pod nazwą Public Cloud, ponieważ cieszyły się popularnością i zakończyliśmy fazę testów z sukcesem.

Sam portal Runabove przenieśliśmy pod nową domenę i funkcjonuje on teraz pod nazwą OVH Labs, gdzie nadal można sprawdzić nasze rozwiązania w fazie alpha, beta lub gamma.

Przeczytaj również
Backup selektywny w erze RODO i konkretnego użytkownika

Nad jakimi rozwiązaniami w zakresie chmury publicznej prowadzą Państwo jeszcze prace? W jakim kierunku rozwijane są tego typu usługi?

Na pewno chcemy jeszcze bardziej zacieśnić współpracę z Fundacją OpenStack i skupioną wokół niej społecznością. Na co dzień pracujemy nad wieloma nowymi funkcjonalnościami, udostępniamy łatki do zgłaszanych błędów, współpracując z innymi kontrybutorami piszącymi kod OpenStack. Chcemy też, na potrzeby naszych klientów, integrować coraz więcej usług dostępnych w ramach tej platformy. Uruchomiliśmy już podstawowe komponenty OpenStack, jednakże wkrótce chcielibyśmy wdrożyć pozostałe usługi, takie jak konteneryzacja czy loadbalancer.

W ramach OpenStack funkcjonują projekty odpowiadające poszczególnym usługom. Tak więc m.in. za moc obliczeniową odpowiada komponent Nova, za storage obiektowy – Swift, a warstwa sieciowa to Neutron. Wdrażając technologię OpenStack, staraliśmy się wykorzystywać, w jak największym stopniu, projekty z głównego nurtu tej otwartej technologii. Jako, że nie zawsze było to możliwe, opracowaliśmy własne rozszerzenia i sterowniki do komponentu Neutron, które umożliwiły nam osiągnięcie większej wydajności sieci oraz wdrożenie sieci prywatnych vRack dla instancji Public Cloud.

Kolejnym krokiem jest dla nas rozwój usług Function-as-a-Service. Dotychczas deweloperzy, aby uruchomić aplikację lub wykonać fragment kodu, musieli dysponować dedykowanym serwerem lub maszyną wirtualną oraz przygotowanym środowiskiem. Dziś częściowo problem ten rozwiązują kontenery. Idąc jednak o krok dalej, możemy klientom udostępniać nie tylko poszczególne elementy infrastruktury, lecz po prostu umożliwić im uruchomienie w ramach usługi na żądanie fragmentu aplikacji o dużej dynamice, wykonanie zadań uruchamianych cyklicznie lub utrzymanie jednej z mikrousług. W platformach typu Function-as-a-Service warstwa sprzętowa jest abstrakcyjna. Jest to na pewno interesujące uzupełnienie portfolio usług cloudowych, szczególnie dla zaawansowanych deweloperów.

W większości usług wykorzystują Państwo platformę OpenStack. Czy to „standard” w OVH? W jakim zakresie korzystają Państwo z tego rozwiązania?

W OVH hołdujemy idei chmury otwartej. Ważne jest dla nas, aby klient mógł w ustandaryzowany sposób łączyć ze sobą rozwiązania pochodzące od różnych dostawców lub rozwijać swoją wewnętrzną infrastrukturę w oparciu o hostowane zasoby. OpenStack stanowi praktyczną realizację tej idei. Jeżeli klient chce, aby jego usługa była stabilna w jak największym stopniu, to powinien korzystać z chmury obliczeniowej od wielu dostawców jednocześnie. Ułatwia to właśnie – stosowana także w naszych centrach danych – platforma OpenStack. Wykorzystując ją odpowiadamy na potrzeby klientów, którzy nie chcą się przywiązywać do jednego dostawcy lub – ze względu na wymaganą wysoką dostępność – muszą korzystać z usług wielu z nich.

Przeczytaj również
Czy pandemia zmieni sposób wykonywania naszej pracy na stałe?

Czy wykorzystują Państwo także inne rozwiązania open source?

Oprogramowanie open source jest głęboko zakorzenione w DNA firmy. Prowadząc badania oraz rozwijając nasze usługi niejednokrotnie przekonywaliśmy się, że nie ma na rynku gotowych rozwiązań, które działałyby tak, jak tego potrzebujemy. Wolne oprogramowanie umożliwia nam ingerencję w kod i rozszerzanie go o dodatki, sterowniki, pluginy czy łatki, które są nam niezbędne. OpenStack jest tylko jednym z wielu projektów, w które jesteśmy zaangażowani. Innym jest na przykład OpenZFS, system plików, wykorzystywany w naszych rozwiązaniach hostingowych czy w przestrzeni do backupów. Tu także nie tylko korzystamy z rozwiązań, ale także dajemy swój wkład w główny projekt, jak było w przypadku patch’a „Zmotion” opracowanego przez Alexandre Lecuyer z zespołu OVH i dostępnego już na Githib’ie. Podobnie jest z technologią Ceph do storage’u blokowego, którą wykorzystujemy w naszym rozwiązaniu Cloud Disk Array.

Oprogramowanie open source jest głęboko zakorzenione w DNA firmy. Prowadząc badania oraz rozwijając nasze usługi niejednokrotnie przekonywaliśmy się, że nie ma na rynku gotowych rozwiązań, które działałyby tak, jak tego potrzebujemy. Wolne oprogramowanie umożliwia nam ingerencję w kod i rozszerzanie go o dodatki, sterowniki, pluginy czy łatki, które są nam niezbędne. OpenStack jest tylko jednym z wielu projektów, w które jesteśmy zaangażowani. Innym jest na przykład OpenZFS, system plików, wykorzystywany w naszych rozwiązaniach hostingowych czy w przestrzeni do backupów. Tu także nie tylko korzystamy z rozwiązań, ale także dajemy swój wkład w główny projekt, jak było w przypadku patch’a „Zmotion” opracowanego przez Alexandre Lecuyer z zespołu OVH i dostępnego już na Githib’ie.

Jako OVH staramy się aktywnie wspierać projekty open source. Na potrzeby Fundacji OpenStack dostarczamy infrastrukturę do testowania nowych funkcjonalności i łatek.

Jak dużo osób zatrudniają Państwo dziś we wrocławskim centrum R&D OVH?

W Polsce jest to ok. 80 osób, w tym 50% stanowią pracownicy centrum we Wrocławiu. Są to zespoły odpowiedzialne za usługi sieciowe, mailowe, technologie Microsoft czy rozproszony storage, który wykorzystujemy w usługach chmury publicznej. Planujemy jednak w najbliższym czasie znacząco zwiększyć zatrudnienie.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *