Pomysł z PolskiStartupyProgramowanieRynek

RevDeBug – łatwa identyfikacja i naprawa błędów w oprogramowaniu

RevDeBug, polski startup, który opatentował przełomowe rozwiązanie ułatwiające wykrywanie i naprawienia błędów w oprogramowaniu, pozyskał w drugiej połowie 2021 roku 10 mln zł na dalszy rozwój projektu oraz ekspansję międzynarodową. Co wyróżnia firmę na rynku? Nie tylko lepsze wykorzystanie zasobów działów IT i skrócenie czasu od wystąpienia do usunięcia awarii, ale również przewidywanie oraz zabezpieczanie przed stratami biznesowymi związanymi z niedziałającym poprawnie oprogramowaniem, zapewniają jej przedstawiciele.

RevDeBug – łatwa identyfikacja i naprawa błędów w oprogramowaniu

Mnogość systemów, potrzeba ich integracji, zwiększająca się liczba urządzeń, platform i użytkowników, wzrastająca liczba przetwarzanych danych, a także rozwój technologii chmurowych, microservices czy rozwiązań serverless, powodują, że proces odnajdywania błędów występujących w oprogramowaniu staje się coraz trudniejszy. Analiza ich przyczyn, replikowanie oraz skuteczne naprawianie, stało się głównie częścią pracy programistów, którzy – według badań Uniwersytetu Cambridge – poświęcają im średnio 50% czasu. Przy czym wartość ta wzrasta wraz z wielkością i skomplikowaniem aplikacji. Dodajmy jeszcze, że w Stanach Zjednoczonych, według szacunków Consortium for Information and Software Quality, koszt błędów w działaniu oprogramowania wynosi ponad 1,5 biliona dolarów rocznie.

Podstawowym zadaniem rozwiązania RevDeBug jest właśnie usprawnianie pracy działów IT, poprzez wskazywanie miejsca wystąpienia błędu w oprogramowaniu. Na rynku jest wiele narzędzi zapewniających podobne funkcjonalności, ale nie pokazują one co spowodowało dany błąd. To wymaga już od programisty postawienia hipotezy oraz szukania problemu przez zmienianie kolejnych linijek kodu i sprawdzanie, co wywołało błąd. W większości takich wypadków naprawa go jest prosta i finalna poprawka zajmuje raptem kilka linijek kodu. Niestety, znalezienie źródła błędu oraz miejsca, gdzie wstawić te linijki, może zajmować już dni, tygodnie, a nawet dłużej.

„Nasze rozwiązanie pozwala zautomatyzować monitorowanie aplikacji. Nie tylko pokazuje dokładnie miejsce w kodzie, gdzie wystąpił błąd, ale i całość wykonania kodu oraz wszystkie dane, które przyczyniły się do jego powstania. Działa to na podobnej zasadzie jak czarna skrzynka w samolocie” – tłumaczy specyfikę narzędzia Tomasz Kruszewski, CEO i jeden z założycieli RevDeBug.

Przeczytaj również
Infor przejął spółkę Lighthouse Systems

O połowę szybsza naprawa błędów

W razie błędu oprogramowanie RevDeBug pozwala więc na odtworzenie stanu programu i jego powiązanie z konkretnymi fragmentami kodu. Takie rozwiązanie redukuje zatem praktycznie do zera proces stawiania hipotezy i pozwala programiście od razu zlokalizować linię kodu, która wywołała błąd w oprogramowaniu w środowiskach testowych i produkcyjnych, uruchamianych w infrastrukturze przedsiębiorstwa lub chmurowej.

Dzięki temu efektywność pracy zwiększa się o co najmniej 20%, a czas naprawy błędów skraca się o minimum 50% – wyliczyli przedstawiciele startupu. Dodają też, że ich rozwiązanie pozwala zoptymalizować pracę firmy, obniżyć jej koszty, zaoszczędzić setki, a nawet tysiące godzin pracy programistów i dzięki temu finalnie lepiej rozwijać biznes, efektywniej obsługiwać klientów oraz zwiększać dochody organizacji.

I tak, wewnętrzne badania RevDeBug pokazały, że szacowane ROI w organizacji zatrudniającej 500 programistów wiąże się z odzyskaniem 23,5 etatów w skali roku, co przekłada się z kolei na 45 000 godzin pracy oraz skrócenie czasu poświęcanego na naprawę błędów w roku o prawie 25 000 godzin. A to oznacza lepszą wydajność zatrudnionych osób oraz mniejsze potrzeby rekrutacyjne. Dla współpracujących ze startupem firm może być to więc oszczędność w skali roku od 2,5 do nawet 4,5 mln złotych, zapewniają specjaliści RevDeBug.

Kto korzysta z rozwiązania?

Rozwiązanie startupu wykorzystują już takie firmy jak m.in. Santander, PwC, Redgate, Rossmann czy Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. RevDeBug jest również częścią programu Microsoft for Startups oraz realizuje płatne pilotaże w ramach programów akceleracyjnych AccelPoint (Santander Bank), MIT EF CEE (PZU), Startup Spark (Ericsson) czy Funding Box.

Narzędzie działające już na platformach programistycznych .NET i Java, rozwijane jest obecnie w kierunku stosowania na kolejnych platformach jak Python i NodeJS. Dodawane są również kolejne funkcje, które zwiększają jego użyteczność. Jedną z nich jest integracja z chmurami Azure i AWS. Jednocześnie powstaje wersja dedykowana dla sektora MŚP. Warto także dodać, że RevDeBug, zapewnia również Application Performance Monitoring z topologią, trace’ami i logami, oprócz standardowego “record and replay”.

Ekspansja na rynki USA i Wielkiej Brytanii

Wspomniana na wstępie, niedawna runda inwestycyjna zakończyła się dla RevDeBug pozyskaniem 10 mln złotych. Środki te, poza rozwijaniem projektu, wesprzeć mają ekspansję na kolejne rynki. Jak wskazują przedstawiciele spółki, priorytetowymi kierunkami są zwłaszcza USA i Wielka Brytania. Rozwiązanie startupu jest na tyle innowacyjne, że zostało opatentowane w Stanach Zjednoczonych, a w roli doradcy do zespołu RevDeBug dołączył Kit Merker, COO w Nobl9, a także menedżer, który wcześniej pracował m.in. w Microsoft, Google i JFrog.

Przeczytaj również
Dystrybutorzy IT mogą liczyć na wzrost przychodów nie tylko w II kwartale 2021 roku

„Doświadczenie i rady takiej osoby jak Kit jest wprost nieocenione. Jego znajomość biznesu, rynku i technologii będzie dla nas ogromną pomocą w wejściu z naszym rozwiązaniem na rynek amerykański” – uważa Adam Kruszewski, CTO i drugi z założycieli startupu.

Drugim ważnym i perspektywicznym rynkiem dla polskiego startupu jest Wielka Brytania. Również tam zespół pracuje nad pierwszymi pilotażami, a współpraca z Santander Bank Polska S.A. została wybrana w październiku 2020 roku jako najlepsza w akceleratorze AccelPoint.

Poza sondowaniem rynku USA i UK, RevDeBug skupia się obecnie także na międzynarodowych konferencjach. Ostatnio, podczas Money 20/20 w Amsterdamie – jednej z największych imprez dla branży fintech, w której startup uczestniczył dzięki programowi „Go to brand” Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości – jego przedstawiciele spotkali się z ponad setką światowych firm.

„Właściwie każde spotkanie zakończyło się prośbą o zorganizowanie demo i zaprezentowania możliwości naszego rozwiązania. Rozmowy są w toku, ale jesteśmy przekonani, że w ciągu kilku miesięcy owocem udziału w Money 20/20 będzie co najmniej kilka nowych firm, które będą używały naszego rozwiązania” – uważa Marcel Bonfrer, UK Sales lead.

Kto jest inwestorem?

Głównym inwestorem RevDeBug jest Adam Rudowski, założyciel firmy Veracomp, wiodącego dystrybutora rozwiązań teleinformatycznych, który działa w Europie Środkowo-Wschodniej, będąc częścią globalnej firmy Exclusive Networks. Menedżer ten uważa, że wspiera kapitałowo firmę o ogromnym potencjale wzrostu.

„Do 2025 roku popyt na deweloperów ma być ponad 10-krotnie większy niż podaż. Mali i duzi gracze poszukują talentów i walczą z szybko rosnącymi wynagrodzeniami. RevDeBug daje możliwość odzyskania nawet do 30% czasu programistów przeznaczanego dotychczas na szukanie błędów w kodzie. Daje też niespotykaną dotychczas stabilność i ciągłość działania aplikacji. Obok samego produktu, na pozytywną decyzję o inwestycji wpłynął świetny zespół o dużym doświadczeniu i wysokich kompetencjach” – komentuje Adam Rudowski.

Przeczytaj również
GFT: Już 850 pracowników i niemal 80 projektów w Polsce

Poza inwestycją Adama Rudowskiego RevDeBug pozyskał także środki od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, wsparcie Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. oraz Go-to-Brand, wspomnianego programu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, pomagającego promować polskie marki na rynkach zagranicznych. „Współpraca z PARP oraz TARR pozwoli nam na pojawienie się na ważnych światowych eventach i spotkaniach, gdzie będziemy mogli przedstawić nasze rozwiązanie na rynku międzynarodowym. Dzięki temu ekspansja i budowanie marki za granicą znacznie przyspieszy” – przekonuje Tomasz Kruszewski.

I tak, przedstawiciele RevDeBug planują swą obecność m.in. na Gartner Catalyst Conference, FintechWorldForum, Cloud Expo Europe odbywających się w Wielkiej Brytanii, Cloud Fest w Niemczech czy DevOpsCon w Nowym Jorku i Singapurze.

Kompetentny i doświadczony zespół

Przypomnijmy, że startup w 2017 roku założyli bracia Tomasz i Adam Kruszewscy. Firma wydzielona została z bydgoskiej spółki T Komp – producenta oprogramowania DMS, dostarczającego rozwiązania dla ponad 200 klientów korporacyjnych. Założyciele RevDeBug mają więc długoletnie doświadczenie w tworzeniu oprogramowania. Ale nie tylko.

Tomasz Kruszewski zarządzał też grupą firm utworzoną wokół założonego przez siebie software house’u i jest laureatem licznych prestiżowych nagród oraz wyróżnień (m.in. międzynarodowej nagrody przyznawanej przez Manhattan Business Review). Działa w Polskim Komitecie Normalizacji (PKN) opiniując i zmieniając międzynarodowe normy dotyczące obszaru bezpieczeństwa informacji.

Z kolei Adam Kruszewski, wynalazca i współautor patentu, z powodzeniem działa w obszarach styku technologii IT i biznesu. Jest współautorem wielu rozwiązań IT dla największych polskich przedsiębiorstw, posiadającym duże doświadczenie m.in. w projektowaniu i rozwijaniu współbieżnych oraz rozproszonych systemów przetwarzania.

Kompetentny zespół bydgoskiego startupu dopełniają: Kamil Kupcewicz (Chief Research and Development Officer), Tom Pytel (Senior Software Developer/Technological Advisor), Piotr Cichocki (Chief Revenue Officer) oraz Piotr Biegun (członek zarządu).

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *