Rynek

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z fake news przed majowymi wyborami

Przedstawiciele Komisji Europejskiej zaapelowali do czołowych firm technologicznych, by te przed zaplanowanymi na maj 2019 wyborami do Parlamentu Europejskiego zintensyfikowali wysiłki w walce z internetową dezinformacją. Członkowie KE odnotowali, że wszyscy czołowi gracze – w tym m.in. Facebook, Google, Twitter oraz Mozilla – odnotowali progres w zwalczaniu „fake news”, jednak przed wyborami powinni dodatkowo się zmobilizować.

„Wybory europejskie są coraz bliżej, dlatego każdy postęp w walce z dezinformacją jest mile widziany. Ale przed majem musimy działać szybciej i zrobić więcej. Nie chcemy obudzić się w dzień po wyborach i stwierdzić, że zrobiliśmy za mało” – napisał w oświadczeniu Julian King, komisarz ds. unii bezpieczeństwa.

King przedstawił też raport, dokumentujący działania podjęte już przez firmy technologiczne w ubiegłym roku w ramach walki z dezinformacją w Internecie. Chodzi o działania podjęte przez Facebooka, Google’a, Twittera oraz Mozillę z własnej inicjatywy – UE nie narzucała co dokładnie firmy powinny zrobić, zamiast tego opublikowano przygotowany przez Komisję Europejską kodeks sugerowanych działań dotyczących zwalczania dezinformacji. Komisarz stwierdził, że wszyscy wykazali się postępem w zwalczaniu fake news, aczkolwiek do ostatecznego rozwiązaniu problemy tego zjawiska jest jeszcze daleka droga.

„W pewnych obszarach dokonano znacznego postępu – chodzi tu np. o usuwanie fałszywych kont z serwisów czy ograniczanie widoczności stron prowadzących działania dezinformacyjne. Niezbędne jest jednak podjęcie dodatkowych działań, które zapewnią pełną transparentność reklam politycznych jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej przed wyborami europejskimi we wszystkich państwach członkowskich” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez Juliana Kinga.

Pochwały zebrała np. firma Google. Komisja Europejska doceniła zacieśnienie kontroli nad lokowaniem reklam oraz wprowadzenie rozwiązań pozwalających na zapewnienie odpowiedniej przejrzystości w dziedzinie reklamy politycznej, choć narzędzia te na razie dostępne są tylko w części krajów UE. W przypadku Twittera doceniono sprawne zamykanie fałszywych i podejrzanych kont, a także skuteczne blokowanie botów.

Jeśli chodzi o uwagi i zastrzeżenia, to od Mozilli przedstawiciele Komisji chcą się dowiedzieć, jak wprowadzony niedawno do jej przeglądarki mechanizm blokowania śledzenia internautów cross-site wpływa na ograniczenie możliwości śledzenia zachowań użytkowników online, zaś od Facebooka oczekują szczegółowych informacji o tym, jak zamierza rozszerzać dostępność swoich narzędzi chroniących konsumentów oraz zintensyfikowania współpracy z organizacjami weryfikującymi prawdziwość informacji publikowanych online. Serwis społecznościowy pochwalono za to za plany rozszerzenia dostępności archiwum reklam politycznych (które na razie funkcjonuje jedynie w USA, Brazylii i Wielkiej Brytanii – Facebook był w przyszłości krytykowany za tą selektywność).

Najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 25 i 16 maja w państwach członkowskich UE (w Polsce – 26 maja).

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *