ITwiz 100CDO

W każdym wdrożeniu jest miejsce na innowacje 

Executive ViewPoint

Z Pawłem Dąbrosiem, CEO i współzałożycielem INNERGO, rozmawiamy o zmianie podejścia do innowacji; realizacji wdrożeń ukierunkowanych na cyfrową transformację; roli integratorów i znaczeniu ich specjalizacji; specyfice dzisiejszych projektów wdrożeniowych; znaczeniu inicjatyw PoC oraz doświadczeniach i kompetencjach zespołu INNERGO. 

W każdym wdrożeniu jest miejsce na innowacje 

Jakie trendy w największym stopniu wpłynęły na realia polskiego rynku usług IT, w szczególności usług integratorskich?

Patrząc na zrealizowane i realizowane przez INNERGO projekty, uważam, że głównym czynnikiem kształtującym potrzeby biznesowe polskich przedsiębiorstw w kontekście usług IT jest dziś potrzeba tzw. cyfrowej transformacji, rozumianej przede wszystkim jako wykorzystanie możliwości dostępnych rozwiązań do poprawy konkurencyjności biznesu – zarówno na rynku polskim, jak i międzynarodowym.

W INNERGO od początku działalności istotny element udanego wdrożenia widzimy w tzw. analizie biznesowej, która ma na celu precyzyjne określenie wartości koniecznych – oraz mile widzianych – do osiągnięcia w wyniku realizacji wdrożenia.

Co wpływa na powodzenie projektów IT?

Na bazie doświadczeń mogę powiedzieć, że kluczowe znaczenie, niezależnie od istoty projektów, ma przede wszystkim zrozumienie oczekiwań, specyfiki oraz celu wdrożenia.

Właściwe rozumienie efektów oczekiwanych po realizacji wdrożenia powinno dotyczyć obu stron – organizacji decydującej się na wykorzystanie nowego rozwiązania oraz firmy odpowiedzialnej  za faktyczne wdrożenie tego rozwiązania. Istotne jest również zaufanie w stosunku do kompetencji wybranego integratora. Chodzi o to, aby klient był gotów wziąć pod uwagę wnioski zgłaszane przez niego zarówno przed realizacją projektu, jak i w jego trakcie. Aby było to realne, integrator powinien oczywiście mieć niezbędną wiedzę projektową i produktową, a także doświadczenie potrzebne nie tylko do faktycznego uruchomienia danego rozwiązania, ale zapewnienia oczekiwanej przez klienta wartości dodanej. Tylko wówczas ryzyko, że projekt nie zmieści się  w ustalonym harmonogramie, zakresie i budżecie znacząco maleje.

Na realizację wdrożenia składa się też wiele dodatkowych czynników o charakterze globalnym. Mam tu na myśli m.in. zmiany gospodarcze związane najpierw z pandemią COVID-19, której skutki wciąż odczuwamy, a później z agresją Rosji na Ukrainę.

Zawsze jednak, jeśli tylko po obu stronach istnieje zaangażowanie i gotowość do współpracy oraz wykorzystania niestandardowych rozwiązań, to tego typu czynniki również można skutecznie zaadresować. Wiele zależy oczywiście od postawy i gotowości do zmian wszystkich interesariuszy danego projektu.

W sytuacjach, kiedy w danej organizacji realizowany jest więcej niż jeden projekt, ważne jest, aby klient umiał nadać zadaniom odpowiedni priorytet, zwłaszcza gdy pojawiają się nieprzewidziane zaburzenia w realizacji. Mieliśmy takie zdarzenie, że u klienta równolegle prowadzone były dwa projekty i wystąpiło niespodziewane opóźnienie w dostawie okablowania sieciowego na potrzeby jednego z nich. Jak się okazało, w drugim projekcie takie same przewody zostały już dostarczone – w mniejszej ilości – ale można było je „przesunąć” i zrealizować zadanie ważniejsze dla klienta. Taka umiejętność wymaga jednak rzetelnej obserwacji przebiegu projektów po obu stronach – u klienta oraz integratora.

Przybywa projektów realizowanych w modelu „zaprojektuj, uruchom i utrzymuj”, w których dana organizacja współpracuje z wybranym integratorem od chwili pojawienia się pomysłu lub potrzeby.

Jak zmieniła się rola integratorów IT wskutek popularyzacji koncepcji cyfrowej transformacji, ale też usług oferowanych w modelu chmury obliczeniowej?

Myślę, że nie zmieniła się w tak dużym stopniu, jak mogłoby się wydawać. Zawsze jednym z najważniejszych zadań stawianych integratorom było przedstawienie możliwych rozwiązań i pomoc w wyborze tych, które najlepiej sprawdzą się w konkretnej sytuacji.

Wskutek dostępności nowych technologii czy koncepcji wykorzystania zasobów IT poszerzył się wachlarz potencjalnych rozwiązań, ale równocześnie pojawiły się nowe aspekty związane z ich zastosowaniem. Przykładowo, mimo że model chmury obliczeniowej faktycznie ułatwia realizację wielu wstępnych konceptów, to jednocześnie sprawia, że większą uwagę trzeba zwrócić choćby na bezpieczeństwo danych wrażliwych. Należy mieć świadomość, gdzie i dlaczego przetwarzamy oraz przechowujemy konkretne rodzaje informacji, trzeba je również odpowiednio zabezpieczyć. Pojawia się zatem kolejny obszar odpowiedzialności dla integratora: zapewnienie gwarancji, że cały system będzie odpowiednio zabezpieczony, a jednocześnie łatwo dostępny dla użytkowników.

Jak zatem, w odpowiedzi na rosnącą odpowiedzialność integratorów, firmy powinny podchodzić do kwestii wyboru takiego partnera?

Warto zwrócić uwagę na doświadczenie i referencje potencjalnych partnerów, a także na to, jakie podejście do realizacji zadania proponuje każdy z nich. Kluczowe znaczenie ma m.in. wspólne omówienie potencjalnych czynników ryzyka w projekcie. Charakterystyka takich projektów – szczególnie w kontekście rosnącego znaczenia nowych technologii – sprawia, że mają one nierzadko krytyczne znaczenie dla realizacji strategicznych celów organizacji. Tym istotniejsze jest więc przeprowadzenie analizy przedwykonawczej. Im lepiej taka analiza zostanie zrealizowana, tym większa szansa na właściwe zidentyfikowanie i zaadresowanie czynników ryzyka, a więc, znów, wykonanie prac o czasie i w ramach zaplanowanego budżetu.

W INNERGO od początku działalności istotny element udanego wdrożenia widzimy w tzw. analizie biznesowej, która ma na celu precyzyjne określenie wartości koniecznych – oraz mile widzianych – do osiągnięcia w wyniku realizacji wdrożenia. Jest to ważne, ponieważ czasy punktowych wdrożeń typu „jedną sieć IP na jutro, poproszę” minęły. Dziś projekty IT są prowadzone na podstawie ścieżki nakreślonej z myślą o konkretnych celach biznesowych. Sprzęt dostarczony w ramach wdrożenia musi być tym celom podporządkowany, zaś ci, którzy je definiują, nie zawsze muszą wiedzieć czy w danym projekcie potrzebny jest SD-WAN, czy IP/MPLS, czy DWDM.

Przybywa także projektów realizowanych w modelu „zaprojektuj, uruchom i utrzymuj”, w których dana organizacja współpracuje z wybranym integratorem od chwili pojawienia się pomysłu lub potrzeby.

Gdzie, w realizacji projektów wdrożeniowych, jest miejsce na innowacyjność?

W każdym projekcie jest miejsce na innowacje. Proszę pamiętać, że z definicji oznaczają one wdrożenie nowego lub udoskonalonego produktu, procesu lub metody organizacyjnej. Znaczy  to ni mniej, ni więcej tyle, że każda zmiana mająca na celu poprawę stanu pierwotnego może być uznana za innowację, a taką właśnie zmianą jest projekt wdrożenia nowych rozwiązań lub usług IT. Jednocześnie, miejsce na innowacje istnieje również w zakresie przebiegu prac wdrożeniowych czy nowatorskiego wykorzystania dostępnych wcześniej rozwiązań. Co szczególnie ważne, innowatorem może być każdy członek zespołu, zarówno po stronie klienta, jak i firmy wdrożeniowej.

Jakie jest znaczenie projektów typu PoC w kontekście możliwości osiągnięcia założonych celów wdrożenia?

Bez dwóch zdań projekt pilotażowy niesie wiele korzyści. Jak sama nazwa wskazuje, Proof of Concept stanowi sposób na dowiedzenie słuszności przyjętych założeń. W przypadku projektów IT, PoC ma na celu wykazanie zasadności założeń wdrożeniowych i możliwości realizacji celu na podstawie wybranych narzędzi w zakresie mniejszym niż docelowy. Projekty takie stanowią też istotne źródło informacji przydanych na etapie realizacji właściwego wdrożenia.

Jako zespół INNERGO przekonujemy klientów, że projekty PoC warto przeprowadzić, ponieważ zapewniają one m.in. informacje o tym, czy założony celwdrożenia może być zrealizowany i jakim kosztem. Mogę śmiało stwierdzić, że obecnie świadomość rynkowa w zakresie potrzeby prowadzenia takich inicjatyw jest dość wysoka. Nasi klienci wiedzą, że PoC to projekt taki, jak każdy inny i jak każdy inny, wymaga środków oraz zaangażowania.

Jakie znaczenie dla powodzenia wdrożeń ma szerokość kompetencji i oferty danego integratora? Jakie znaczenie ma specjalizacja branżowa?

W INNERGO wychodzimy z założenia, że warto mieć szerokie horyzonty i kompetencje, ponieważ każdy dodatkowy obszar specjalizacji może przekładać się na nowe, unikalne rozwiązania projektowe. Z drugiej jednak strony, nasze podejście zakłada, że warto wybrać te obszary, które wyróżniają nas na rynku. Nasze unikalne kompetencje obejmują dziś m.in. technologie firm  Apple i Nokia.

Specjalizujemy się w trzech kluczowych obszarach. INNERGO jest więc, po pierwsze, integratorem ICT; po drugie – dostawcą rozwiązań mobilnych, a po trzecie – działamy w sektorze oprogramowania. W ofercie wszystkie te obszary wzajemnie się przenikają i wspierają.

Co ważne, to właśnie za sprawą naszego doświadczenia w działalności integratorskiej otrzymaliśmy status Apple Authorised Enterprise Reseller, gdyż Apple poszukiwał na lokalnym rynku dostawców, którzy nie tylko dostarczą sprzęt, ale – w razie potrzeby – pomogą także we wdrożeniu środowiska macOS w organizacji.

Nasze doświadczenie procentuje również we współpracy z innymi partnerami. Mam tu na myśli znane na rynku firmy technologiczne, takie jak: Nokia, HPE, Aruba, Cisco, Alcatel-Lucent Enterprise czy Fortinet.

Niebawem będziemy mogli pochwalić się także pierwszymi wdrożeniami autorskich rozwiązań aplikacyjnych w firmach. Co ważne, projekty takie prowadzimy w organizacjach, z którymi początkowo współpracowaliśmy w obszarze rozwiązań sprzętowych.

Można powiedzieć, że im większy zakres kompetencji integratora, tym większa szansa na dobrą ocenę danego projektu – i to już na etapie analizy biznesowej. W INNERGO realizujemy zarówno proste, jak i bardzo skomplikowane projekty. Każdy z nich jest dla nas źródłem nowych doświadczeń, które staramy się jak najlepiej wykorzystywać w kolejnych wdrożeniach. Mamy na koncie także porażki. Wyciągnęliśmy jednak z nich wnioski, dzięki którym możemy skutecznie minimalizować ryzyka projektowe.

Dlaczego warto rozważyć powierzenie jednemu partnerowi również odpowiedzialność za utrzymanie uruchomionego rozwiązania?

Takie podejście zapewnia przede wszystkim wymierne ułatwienia dla klienta. Wybrany partner przejmuje odpowiedzialność za całe rozwiązanie i zapewnia jeden punkt kontaktu, dzięki któremu można stosunkowo łatwo uzgadniać różnego rodzaju kwestie, a także zgłaszać problemy i dyskutować o ich rozwiązaniach. Oczywiście, w zależności od specyfiki i zakresu projektu, za wybranym integratorem może stać pewnego rodzaju koalicja, czyli większa liczba dostawców technologii lub usług, ale ciągle to ten jeden wybrany partner odpowiada za realizację projektu, potencjalnie też dalsze utrzymanie rozwiązania, a przede wszystkim podejmowanie decyzji w sytuacjach kryzysowych.

Warto postawić na współpracę z zaangażowanym, doświadczonym, ale i przewidywalnym w tej współpracy dostawcą. Ta przewidywalność we współpracy oraz umiejętność analizy ryzyk jest tym, co odróżnia bardzo dobrego integratora od dobrego.

 

Artykuł ukazał się na łamach: Magazyn ITwiz 9-10/2022. Zamów poniżej:

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.