Cyberbezpieczeństwo

Windows 10 pokaże, jakie dane o użytkowniku zbiera

W wersji beta kolejnego wydania Windows 10 znalazła się aplikacja pozwalająca na sprawdzenie, jakie dane na temat użytkowników systemu oraz ich aktywności są gromadzone i przesyłane na serwery firmy Microsoft.

Microsoft od premiery Windows 10 krytykowany jest za to, że system gromadzi i przesyła na serwery firmy dane nt. użytkownika oraz jego aktywności. Tego rodzaju telemetrii nie można też w łatwy sposób wyłączyć. Wprowadzając w wersji beta kolejnego wydania Windows 10 aplikację pozwalającą na zweryfikowanie gromadzonych danych producent Windows w końcu zdecydował się na przynajmniej częściowe uspokojenie użytkowników.

Wspomniana aplikacja to Diagnostic Data Viewer, czyli narzędzie, za pomocą którego każdy użytkownik może wyświetlić wszystkie informacje, jakie Windows zebrał na temat systemu i wysłał do Microsoftu. Nie chodzi tu o sprawdzenie, jakie rodzaje danych zebrała systemowa telemetria, tylko o możliwość przejrzenia konkretnych, przesyłanych na serwery producenta, informacji o systemie, użytkowniku i jego aktywnościach. Wszystkie dane są pogrupowane w kilka kategorii, w zależności od tego, w jakim celu są one monitorowane. Rozwiązanie Microsoft Diagnostic Data Viewer pozwala też na łatwą kategoryzację, filtrowanie i przeszukiwanie danych, tak, aby jego użytkownicy mogli sprawdzić, jakie konkretnie informacje są gromadzone i przesyłane, a także – w jakim celu.

Nowe narzędzie dostępne jest na razie jedynie dla uczestników programu testowego Windows Insider. Z deklaracji przedstawicieli firmy Microsoft wynika jednak, że pojawi się aplikacja Diagnostic Data Viewe pojawi się w planowanej na marzec kolejnej, zbiorczej aktualizacji dla systemu Windows 10. Dodajmy, że wspomniane rozwiązanie jest już dostępne w sklepie z aplikacjami Microsoftu. Zainstalować mogą je jednak tylko użytkownicy, którzy korzystają z Windows 10 w wersji build 17083.

Zdaniem wielu obserwatorów, Microsoft wprowadza nowe rozwiązanie nie tylko po to, by odpowiedzieć na oczekiwania użytkowników, ale również w obawie przez działaniami Komisji Europejskiej, która szykuje się właśnie do paneuropejskiego wdrożenia rozporządzenia GDPR/RODO. Przewiduje ono poważne sankcje za niezgodne z przepisami postępowanie z danymi użytkowników.

Na razie nie wiadomo, czy działania Microsoftu wystarczą, by spełnić wymagania nowej regulacji dotyczącej ochrony danych osobowych – jeśli nie, to wielce prawdopodobne jest, że firma będzie musiała pójść na dalsze ustępstwa. Niewykluczone, że zmuszona będzie np. do ułatwienia użytkownikom wyłączania wszystkich usług telemetrycznych. Takie działanie znacząco utrudniałoby jednak rozwijanie systemu Windows 10 – przedstawiciele Microsoftu wielokrotnie deklarowali bowiem, że dane zbierane przez systemowe narzędzia są dla nich jednym z podstawowych źródeł informacji o tym, jakie usługi i rozwiązania warto rozwijać. Rezygnacja z telemetrii na szeroką skalę mogłaby również skomplikować proces usuwania błędów w zabezpieczeniach – również w tym przypadku automatyczne raporty wysyłane przez system Windows 10 są wykorzystywane do wykrywania przyczyn problemów i usprawnienia działań mających na celu ich wyeliminowanie lub ograniczenie skutków.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *