W ramach ugody z Amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości (DOJ) i Amerykańską Komisją Giełd i Papierów Wartościowych (SEC) - związanej z naruszeniem Foreign Corrupt Practices Act (FCPA) - HP zgodziło się zapłacić 108 mln USD. "Praktyki korupcyjne były ograniczone do niewielkiej liczby osób, które nie są już zatrudnione w spółce" - pisze w oświadczeniu cytowanym przez SEC John Schultz, wiceprezes HP. Wg SEC, HP przekazała przedstawicielom administracji łapówki o wysokości 2 mln dolarów w Rosji, 1 mln dolarów w Meksyku i około 600 tys. dolarów w Polsce. SEC uważa, że łapówki w Polsce dotyczyły kontraktów z lat 2006-2010. Miał je wręczać głównie dyrektor sprzedaży do sektora publicznego. Dzięki nim koncern miał wygrywać przetargi na dostawę produktów i usług informatycznych. Urzędnik otrzymywał procent przychodów netto osiągniętych z umów. Korupcja w HP w Polsce miała związek z tzw. infoaferą, która została ujawniona gdy aresztowano Andrzeja M., byłego szefa Centrum Projektów Informatycznych MSWiA (obecnie znajdującego się w strukturach MSW). Więcej na stronie Securities and Exchange Commission.