Wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej dołączyły do koalicji na rzecz układów scalonych, zainicjowanej w marcu przez Holandię i osiem innych krajów. Koalicja Semicon przekazała dziś Komisji Europejskiej deklarację wzywającą do zmian w unijnej ustawie o chipach. „Dzisiaj wszyscy ministrowie UE zgodzili się, że europejska strategia przemysłowa powinna dostosować się do rosnących napięć geopolitycznych na świecie” - powiedział holenderski minister ds. gospodarki Vincent Karremans, cytowany przez Reutersa. Koalicja postuluje więc przekształcenie dotychczasowego celu - osiągnięcia 20% udziału w globalnym rynku półprzewodników - w bardziej praktyczne działania: zabezpieczenie kluczowych technologii, skrócenie procedur inwestycyjnych, rozwój kompetencji i zwiększenie finansowania w całym łańcuchu dostaw. Miałoby to nastąpić poprzez przyjęcie „Ustawy o układach scalonych 2.0”, która szybko wypełniłaby luki w strategii kontynentu w zakresie półprzewodników. Jak się bowiem okazuje, pierwsza ustawa European Chips Act pobudziła inwestycje, ale nie przyciągnęła producentów zaawansowanych układów - przykładowo, Intel porzucił plany budowy dużej fabryki w Niemczech. Dlatego koalicja Semicon i ponad 50 firm z branży, m.in. Nvidia, ASML, Intel, STMicroelectronics i Infineon, podpisały deklarację i wezwały UE do stworzenia osobnego budżetu na chipy oraz czterokrotnego zwiększenia wydatków. Warto wspomnieć, że pod koniec marca br. Europejski Trybunał Obrachunkowy ostrzegł, że cel UE, jakim jest osiągnięcie 20% udziału w światowym rynku chipów do 2030 roku, jest nieosiągalny przy obecnym tempie toczących się zmian. Zaprognozowano natomiast, że Europa będzie posiadać 11,7% udziału w światowym łańcuchu wartości chipów, w porównaniu z 9,8% w 2022 roku.