Sztuczna inteligencjaPolecane tematy

Komisja Europejska chce wybudować 7 gigafabryk AI

W tym tygodniu EuroHPC Joint Undertaking – unijny podmiot zarządzający superkomputerową infrastrukturą Europy – zorganizował zamkniętą sesję informacyjną poświęconą nadchodzącemu przetargowi na AI Gigafactories AIGF. Już w lipcu mają zostać ogłoszone przetargi na 7 gigafabryk AI.

Komisja Europejska chce wybudować 7 gigafabryk AI

Budowa Gigafabryk AI to milowy krok w realizacji tzw. AI Continent Action Plan ogłoszonego przez Komisję Europejską pod kierownictwem Ursuli von der Leyen. Prezentacja, przygotowana przez EuroHPC JU określana jest jako materiał wstępny, ale rzuca konkretne światło na parametry projektu.

W pierwszej fali EuroHPC planuje powstanie 7 Gigafabryk AI (4 „średnie” i 3 „duże”), budowanych w jednolitym, 2-fazowym modelu, z budżetem rzędu do 5 mld euro środków publicznych na zakup mocy obliczeniowej i operowanie nimi w horyzoncie do ok. 2035 roku.

Drugie 5 mld euro mają dołożyć kraje, w których powstawać będą gigafabryki AI. Dla przypomnienia na 19 Fabryk AI UE wydała 2,6 mld euro.

Przygotowania do przetargów na gigafabryki AI

Europejski wyścig po moc obliczeniową wchodzi w decydującą fazę. Z dokumentów EuroHPC JU wynika, że już w lipcu 2026 roku ma zostać ogłoszony formalny przetarg na budowę pierwszych 7 Gigafabryk AI – olbrzymich centrów danych, zaprojektowanych specjalnie do trenowania i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji nowej generacji.

To kluczowy element zaprezentowanego w Brukseli AI Continent Action Plan, który ma z jednej strony zapewnić Unii Europejskiej cyfrową suwerenność, a z drugiej zbudować alternatywę dla amerykańskich i chińskich hyperscalerów.

Koordynator konsorcjum budującego gigafabrykę AI musi być podmiotem założonym w UE i kontrolowanym przez europejskie osoby lub organizacje. Oznacza to brak możliwości outsourcingu kontroli do podmiotów z siedzibą w USA, Chinach czy gdziekolwiek poza Europą.

Przetarg przewiduje dwie kategorie projektów. Gigafabryka AI średniej wielkości (tzw. Lot 1). Stworzyć je mają 4, zwycięskie konsorcja. Każde z nich w Fazie 1 musi dysponować minimum 25 000 GPU (równoważnych co najmniej GPU NVIDIA H100), a w Fazie 2 osiągnąć pełną skalę minimum 75 000 GPU.

Duża gigafabryka AI (tzw. Lot 2), których mają powstać 3, na starcie musi dysponować minimum 40 000 GPU, a w Fazie 2 minimum 100 000 GPU.

Pieniądze publiczne jako dźwignia, nie dotacja

Model finansowania jest celowo asymetryczny. Środki publiczne (UE i państwo członkowskie po 50%) pokrywają do jednej trzeciej łącznego CAPEX IT. Reszta musi pochodzić od inwestorów prywatnych.

Na jeden projekt Lot 1 EuroHPC przekaże do 100 mln euro w Fazie 1 i ok. 400 mln euro w Fazie 2. Dla Lot 2 odpowiednio 200 mln euro i 800 mln euro. Do każdej z tych kwot dokłada się równorzędny wkład krajowy.

Łącznie konsorcjum budujące dużą Gigafabrykę AI może dostać nawet 2 mld euro środków publicznych, a ta średniej wielkości ok. 1 mld euro.

Gdzie powstaną gigafabryki AI?

Konkretne lokalizacje pojawią się dopiero przy publikacji przetargu (tzw. Annex 2, gdzie pojawi się lista zaangażowanych państw). Dokument EuroHPC precyzuje jednak reguły: każde państwo członkowskie może zgłosić tylko jedną lokalizację dla pełnoskalowej Gigafabryki AI i musi wybrać, czy startuje w ramach projektu Lot 1 czy Lot 2. Nie może w obu.

W Fazie 2, konsorcja budujące gigafabryki AI będą zachęcane do stopniowego zastępowania kart graficznych spoza Europy europejskim sprzętem, o ile ten będzie „konkurencyjny technicznie”. Brzmi jak zamówienie skierowane bezpośrednio do takich firm, jak SiPearl (ARM-owe CPU) czy ewentualnych producentów GPU na Starym Kontynencie.

Dopuszczalne są propozycje kilku krajów z tzw. Antenami AIGF – mniejszymi węzłami podłączonymi do głównego centrum światłowodem. W oparciu o wcześniejsze zainteresowania można wymienić kilka, potencjalnych lokalizacje gigafabryk AI: Niemcy (Hamburg, NRW), Francja (Dunkierka, Dolina Rodanu), Hiszpania (Andaluzja), Polska i Finlandia (chłodniejszy klimat, dostęp do OZE i nowej generacji elektrowni atomowych).

Prawie rok temu, gdy pojawiła się koncepcja Baltic AI GigaFactory mówiło się o inwestycji łącznie 3 mld euro i zaangażowaniu – poza Polską – także firm i instytucji m.in. z Litwy, Łotwy i Estonii, które były członkami konsorcjum.

Wówczas mówiono o co najmniej 30 000 GPU. Po dołączeniu Czech skala Baltic AI GigaFactory miała się zwiększyć do nawet 50 000 GPU. Oznacza to, że „polska” gigafabryka AI znalazłaby się raczej w kategorii tych średnich (Lot 1).

Model konsorcjum: europejska tożsamość obowiązkowa

Koordynator konsorcjum musi być podmiotem założonym w UE i kontrolowanym przez europejskie osoby lub organizacje. Oznacza to brak możliwości outsourcingu kontroli do podmiotów z siedzibą w USA, Chinach czy gdziekolwiek poza Europą.

Hyperscalerzy (Amazon Web Services, Microsoft, Google Cloud) mogą wejść jako tzw. anchor customers, klienci zamawiający bloki obliczeniowe, ale bez prawa do kontrolowania infrastruktury. Każdy taki dostęp podlega weryfikacji bezpieczeństwa przez EuroHPC JU, a wysokie ryzyko oznacza konieczność uprzedniej zgody jednostki.

Budowa i konfiguracja gigafabryk AI w Fazie 1 potrwa do 18 miesięcy od podpisania umowy, Oznacza to, że pierwsze AI GigaFactories mogłyby zacząć realnie działać w roku 2028. Pełna skala Fazy 2 przypadnie na nowe wieloletnie ramy finansowe Unii Europejskiej, czyli lata 2028–2035.

Z kolei cykl życia danych musi pozostawać pod europejską jurysdykcją. Wyjście danych poza granice prawne UE jest wykluczone.

Suwerenność, nie tylko wydajność technologiczna

Dokumenty z sesji EuroHPC JU kładą niezwykły nacisk na cyfrową suwerenność. Słowo to pojawia się kilkudziesięciokrotnie w oficjalnej prezentacji. Infrastruktura ma być „odporna na ingerencje eksterytorialne”. Jest to bezpośrednim odesłaniem do problemów z CLOUD Act i podobnymi aktami amerykańskiego prawa.

Co ciekawe, w Fazie 2 konsorcja budujące gigafabryki AI będą zachęcane do stopniowego zastępowania kart graficznych spoza Europy europejskim sprzętem, o ile ten będzie „konkurencyjny technicznie”. Brzmi jak zamówienie skierowane bezpośrednio do takich firm, jak SiPearl (ARM-owe CPU) czy ewentualnych producentów GPU na Starym Kontynencie.

Zasady przeprowadzenia przetargu na AI GigaFactories

Oficjalnego ogłoszenia przetargu na portalu Funding & Tenders Komisji Europejskiej należy spodziewać się w lipcu. Po publikacji konsorcja będą miały ok. 15 tygodni na złożenie ofert. Państwa członkowskie muszą potwierdzić swoje zobowiązania finansowe najpóźniej 6 tygodni przed tym terminem. Cały cykl oceny i podpisanie pierwszej umowy ramowej powinien zamknąć się w ciągu 5-6 miesięcy.

Budowa i konfiguracja gigafabryk AI w Fazie 1 potrwa do 18 miesięcy od podpisania umowy, Oznacza to, że pierwsze AI GigaFactories mogłyby zacząć realnie działać w roku 2028. Pełna skala Fazy 2 przypadnie na nowe wieloletnie ramy finansowe Unii Europejskiej, czyli lata 2028–2035.

Przedmiotem kontraktu z EuroHPC JU nie będzie budowa budynku, ale zakup „compute capacity”(godzin mocy obliczeniowej GPU/TPU), które państwa i Unia Europejska mogą dalej rozdysponowywać, odsprzedawać lub sublicencjonować.

Konsorcja mogą przybrać formę spółki celowej (SPV) albo luźniejszego konsorcjum, ale zawsze z wyraźnym koordynatorem, podmiotem z UE, z realnym wpływem na decyzje techniczne, finansowe i operacyjne. Konsorcjum musi w zgłoszeniu do przetargu przedstawić solidny biznesplan, zdywersyfikowaną bazę klientów i co najmniej 200 mln euro średniego obrotu rocznie oraz doświadczenie w budowie i operowaniu centrami danych.

AIGF są przedsięwzięciami przemysłowymi, wymagani są więc prywatni inwestorzy (fundusze, banki rozwojowe, hyperscalerzy, operatorzy centrów danych), dostawcy technologii (sprzęt, sieć, chłodzenie, software), a rolą państw jest współfinansowanie i zakup mocy obliczeniowej.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *