Cloud computingRynekPolecane tematy

Warszawa musi zmienić przetarg na chmurę publiczną. KIO przyznała rację Polskiej Chmurze

Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła kluczowe zarzuty Związku Pracodawców Polska Chmura dotyczące przetargu Warszawy na zasoby chmury publicznej. Miasto będzie musiało zmienić warunki zamówienia, tak aby dostawcy innych technologii niż Amazon Web Services mogli realnie konkurować o kontrakt.

Warszawa musi zmienić przetarg na chmurę publiczną. KIO przyznała rację Polskiej Chmurze
Źródło: Unsplash

Postępowanie, którego maksymalna wartość przekracza 2,4 mln zł brutto, pokazuje szerszy problem zamówień technologicznych administracji. Sposób opisania wymagań może bowiem wpływać nie tylko na wynik pojedynczego przetargu, ale także na koszty przyszłej migracji i pozycję negocjacyjną państwowych oraz samorządowych instytucji.

Przetarg otwarty, ale mocno związany z AWS

Warszawa ogłosiła przetarg 26 czerwca 2026 roku. Choć formalnie dotyczył on zasobów chmury publicznej, dokumentacja była silnie powiązana z AWS. Skrót AWS pojawiał się w projekcie umowy 49 razy, a model rozliczeń oparto na „Kredytach chmurowych AWS”.

Związek Polska Chmura zakwestionował m.in. sposób opisania zamówienia, zasady porównywania rozwiązań równoważnych oraz model rozliczeń. Część zarzutów Warszawa uwzględniła jeszcze przed rozstrzygnięciem KIO. Izba nakazała natomiast dodatkowo zmienić zasady wynagrodzenia, aby dostawcy innych technologii mogli przygotować i wycenić konkurencyjne oferty.

Po zmianach dokumentacji Związek ponownie skierował sprawę do KIO. Tym razem wskazywał m.in. na brak danych technicznych niezbędnych do zaplanowania migracji z obecnego środowiska AWS oraz wymóg certyfikacji związanej z AWS Partner Network. KIO ponownie przyznała rację Związkowi. Warszawa ma doprecyzować sposób porównywania ofert, przekazać informacje potrzebne do migracji oraz dopuścić równoważny certyfikat.

Vendor lock-in kosztuje

Sprawa zwraca uwagę na problem uzależnienia organizacji od jednego dostawcy technologii. Bez informacji o obecnym środowisku, zakresie migracji i wymaganiach technicznych, konkurencyjny dostawca nie jest w stanie rzetelnie oszacować kosztów ani ryzyka. Przetarg może więc być formalnie otwarty, ale w praktyce faworyzować technologię już wykorzystywaną przez zamawiającego.

„Przez lata dyskutowaliśmy o tym, kto dostarczy państwu technologię. Zdecydowanie rzadziej zadawaliśmy sobie pytanie, od kogo państwo będzie zależne za pięć czy dziesięć lat” – mówi Wiesław Wilk, przewodniczący Związku Pracodawców Polska Chmura.

Problem ma znaczenie szczególnie przy rosnących wydatkach administracji na IT. Według danych przywołanych w raporcie „Cyfrowa racja stanu”, centralne podmioty administracji publicznej wydały w 2024 roku ponad 7 mld zł na wytworzenie, utrzymanie i rozwój systemów teleinformatycznych. Autorzy raportu wskazują, że przy zakupach technologicznych należy brać pod uwagę nie tylko cenę i funkcjonalność, ale również interoperacyjność, przenoszalność danych, możliwość migracji oraz ryzyko vendor lock-in. Pomóc mają w tym m.in. otwarte standardy i API oraz ocena realnej możliwości zmiany dostawcy.

Równoważność musi być realna

Warszawski przetarg pokazuje, że samo dopuszczenie w dokumentacji rozwiązania „równoważnego” nie gwarantuje konkurencji. Znaczenie mają również wymagania techniczne, certyfikaty, dostęp do danych potrzebnych do migracji oraz sposób kalkulacji ceny. Polska Chmura podkreśla przy tym, że większa suwerenność cyfrowa nie oznacza zamykania rynku przed zagranicznymi dostawcami.

„Suwerenność cyfrowa nie oznacza budowania cyfrowych granic. Otwarty rynek pozostaje fundamentem rozwoju innowacji. Państwo ma jednak prawo określać wymagania wobec technologii wykorzystywanych w obszarach strategicznych, podobnie jak robi to w przypadku infrastruktury energetycznej czy telekomunikacyjnej” – podkreśla Wiesław Wilk.

Dla zamawiającego konsekwencją ograniczonej konkurencji może być nie tylko wyższa cena w konkretnym postępowaniu. W dłuższej perspektywie kosztowna może okazać się przede wszystkim konieczność pozostania przy jednym dostawcy i trudniejsza, droższa migracja do alternatywnego środowiska.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *