BranżaRynek

Amazon Web Services coraz szybciej rozwija się w Polsce

Z Tomaszem Stachlewskim, Senior Solutions Architecture Managerem w Amazon Web Services w regionie CEE (Central Eastern Europe) rozmawiamy o szybkim rozwoju firmy w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej; nowych partnerach na polskim rynku; ewentualnej budowie własnego regionu w naszej części Europy; rozwoju rynku cloud computing; preferencjach polskich klientów i zrealizowanych przez AWS projektach.

Amazon Web Services coraz szybciej rozwija się w Polsce

AWS ostatnio bardzo mocno rekrutuje w Polsce. Czy jest to związane z jakimiś „szczególnymi” planami dotyczącymi naszego rynku lub regionu Europy Środkowo-Wschodniej?

Od kilku dobrych lat zwiększamy obecność w tej część Europy. A im więcej firm interesuje się chmurą w Polsce i krajach ościennych tym szybciej rośniemy, niejako na zasadzie kuli śnieżnej. Oczywiście od początku Amazon Web Services oferował rozwiązania self-service, które nie wymagają od klienta wsparcia naszych specjalistów. Niemniej coraz więcej z nich oczekuje pomocy lokalnego zespołu. Stąd też wzrost zatrudnienia w AWS CEE.

W chwili obecnej w Polsce Amazon działa w kilku obszarach. Po pierwsze są to nasze centra dystrybucyjne m.in. w Poznaniu i Wrocławiu. W Gdańsku działa Amazon Development Center Poland, w którym pracuje już setki programistów rozwijających m.in. nasze narzędzie Amazon Polly dokonujący transkrypcji tekstu pisanego na komunikaty głosowe. Do tego dochodzi dział wsparcia technicznego AWS Professional Services pracujący dla klientów z całego regionu EMEA. Z kolei w biurze w Warszawie mamy osoby odpowiadające za wsparcie partnerów, rynek publiczny oraz firm komercyjnych, a także architektów rozwiązań i tzw. Technical Account Managerów oferujących – w trybie 24/7 – wsparcie największym, naszym klientom.

Czy – podobnie jak Google i Microsoft – AWS stworzy region w Polsce dedykowany klientom z Europy Środkowo-Wschodniej? Ostatnio ogłosili Państwo plan otwarcia regionu w Hiszpanii, Jakarcie, drugiego w Japonii… Może czas także na Polskę?

W Amazon Web Services pracuję już od 5 lat i przez ten czas odbyłem rozmowy z setkami firm w Polsce. Z mojej strony mogę dodać, że nigdy brak regionu w Polsce nie zniechęcał ich do migracji do naszej chmury. Na bieżąco analizujemy jednak potrzeby klientów i firm w Europie Środkowo-Wschodniej, aby zrozumieć powody i ewentualne przeszkody przed migracją do chmury i na tej postawie będziemy dalej rozwijać naszą infrastrukturę globalną. Warto dodać, że już obecnie w Polsce firmy mogą korzystać z infrastruktury AWS np. poprzez usługę AWS Outposts – czyli nasze racki serwerowe, oferujące możliwość rozszerzenia chmury o własną serwerownię i uruchomienie w niej wielu z tych samych usług co w serwerowniach chmurowych AWS.

Warto tutaj dodać, że tzw. regiony AWS – czyli miejsca skąd dostarczamy większość naszych usług dla klientów końcowych mają szczególną budowę. Każdy z takich regionów składa się z wielu, zazwyczaj trzech tzw. stref dostępności – oddalonych od siebie o dziesiątki kilometrów. Dopiero każda z takich stref to zespół pojedynczych serwerowni, często o mocy powyżej 32 MW każda i pojemności na 50-80 tysięcy serwerów.

Obecnie mamy 24 regiony, z czego pięć znajduje się w Europie, a budowany jest szósty we – wspomnianej przez Pana – Hiszpanii. Najbliższy polskiego rynku jest region we Frankfurcie. Ale wśród polskich klientów bardzo popularna jest też Irlandia. W Polsce za to mamy tzw. Point of Presence zarządzany przez naszego partnera – firmę Equinix. Jego istnienie pozwala znacząco zmniejszyć koszty transferu danych do i z naszych centrów danych.

Equinix z pewnością nie jest jedną firmą, z którą współpracują Państwo na polskim rynku… Jakich jeszcze partnerów poszukujecie w naszym regionie?

Oczywiście. Ostatnio podpisaliśmy np. umowę partnerską z Oktawave, która to firma uruchamia usługi Amazon Relational Database Service w swojej serwerowni – czyli możliwość uruchamiania relacyjnych baz danych w Polsce, którymi zarządza pod względem np. bezpieczeństwa i wysokiej dostępności AWS. Ale to tylko jeden z przykładów. Bardzo wiele firm współpracuje z nami w ramach Amazon Partner Network w Polsce. Zdecydowanie rośnie liczba partnerów, którzy szukają niszy, w której chcą wspierać klientów. Firma SE16N specjalizuje się np. w migracjach do chmury AWS rozwiązań SAP, a Chmurowisko oferuje nasze rozwiązania z zakresu Artificial Intelligence i Machine Learning.

Czy inwestycje klientów w chmurę faktycznie przyspieszyły w związku z obecną sytuacją na świecie?

Od marca tempo wdrażania chmury zdecydowanie wzrosło, przede wszystkim ze względu na jej łatwą skalowalność. Część firm – działających zwłaszcza w e-commerce, zdalnej edukacji, wideokonferencjach czy social media – przekonała się, że popyt na ich usługi w czasie pandemii bardzo szybko rośnie. Równie szybko muszą więc skalować w górę infrastrukturę IT.

Przykładowo, z usług polskiego start-up’u Brainly, który dostarcza platformę do e-edukacji, w marcu skorzystała rekordowa liczba 200 mln użytkowników (w Polsce ich liczba wzrosła z 7 do 11 mln, a wzrost ruchu w czasie pandemii na serwisach tego portalu wyniósł od 100% do nawet 500% w zależności od kraju – przyp. red.). Z drugiej strony są firmy, których biznes mocno ucierpiał na pandemii, np. biura podróży. One mogą łatwo ograniczyć wielkość infrastruktury IT kupowanej w chmurze. Wiele firm jednak po prostu nie chce już zarządzać własnym data center.

Jak będzie rozwijał się rynek usług cloud computing w najbliższym czasie w Polsce, zważywszy, że – statystycznie – jesteśmy w „ogonie”, jeśli chodzi o wykorzystanie usług cloud computing wśród polskich firm?

Rzeczywiście pojawiają się raporty, które mówią o czymś takim. Szczerze jednak nie potwierdziłbym tego. Niemal każda firma w Polsce albo mówi dziś o chmurze, albo wdraża ją w praktyce. Nasz szybki rozwój w Polsce to lustrzane odbicie tego, co się dzieje na rynku. Jak już powiedziałem, mamy do czynienia z kulą śnieżną.

Dziś chmura stała się naturalnym kierunkiem rozwoju IT w polskich organizacjach. Świetnym przykładem jest Grupa Onet.pl. Początkowo w naszych data center uruchamiał ona jedynie swoje środowiska awaryjne Disaster Recovery. Jednak 2 lata temu przedstawiciele tej firmy zdecydowali się na całkowitą migrację do naszej chmury. Zrobiono to nie tylko ze względu na niższe koszty, ale także szybszy dostęp i łatwiejsze wykorzystanie nowych funkcjonalności oferowanych przez AWS, np. zaawansowanej analityki danych. Inny nasz klient, General Electric, oszacował redukcję kosztów infrastruktury IT po migracji do naszej chmury na 52%.

Z jakich usług klienci w naszej części Europy najczęściej korzystają? Czy różni się to w poszczególnych krajach, np. Polsce?

Jeśli wprowadzamy nowe usługi, to czasem rzeczywiście pierwsze ich wdrożenia pojawiają się raczej w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, niż w naszej części Europy. Są jednak trendy, które dotyczą całego świata takie, jak: Artificial Intelligence, konteneryzacja, IoT czy Blockchain.

Ile zatem kosztuje system w chmurze?

Głównie składają się na niego koszty serwera, czyli mocy obliczeniowej, przestrzeni dyskowej i transferu danych. Do pełnego oszacowania kosztów, warto przed migracją wiedzieć, czy z chmury będziemy pobierać 2GB, czy 2TB danych. Zazwyczaj oszacowanie tego nie jest trudne, choć dla większość firm element ten – stanowiący zaledwie kilka procent ostatecznej kwoty – jest pomijalny. Oszacowanie kosztu pozostałych składowych, takich jak właśnie serwery czy przechowywanie danych jest stosunkowo proste – i co ważne mamy wówczas pełen koszt – inaczej niż w przypadku własnych serwerowni, gdzie koszt samego sprzętu jest tylko jednym z elementów – a później przychodzi dopiero koszt prądu, klimatyzacji, lokalizacji czy też serwisu. Warto tutaj dodać, że redukcja kosztów IT jest jednym z fundamentalnych powodów migracji milionów firm na całym świecie właśnie do AWS.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *