RynekPolecane tematy

Tego europejscy producenci boją się najbardziej. Nowe chińskie auta w Polsce naszpikowane AI

Changan, jeden z największych producentów motoryzacyjnych w Chinach, sprzedał w 2025 roku ponad 2,9 mln pojazdów, z czego ponad 1,1 mln stanowiły auta z segmentu NEV, obejmującego samochody elektryczne (BEV), hybrydy plug-in (PHEV) i pojazdy wodorowe (FCEV). Segment ten zdominował już chiński rynek motoryzacyjny. 7 maja 2026 roku marka oficjalnie zadebiutowała w Polsce podczas premiery w Warszawie.

Tego europejscy producenci boją się najbardziej. Nowe chińskie auta w Polsce naszpikowane AI
Foto: Maksymilian Wysocki

W odróżnieniu od wielu konkurentów wchodzących do Europy wyłącznie z elektrykami, Changan od razu oferuje zdywersyfikowane portfolio: dwa w pełni elektryczne modele Deepal (S05 i S07), dwa benzynowe SUV-y (CS55 Plus i CS75 Plus) oraz zapowiedzianą wkrótce wersję PHEV Deepal S05.

Tym razem to nie jest klasyczny „chiński atak cenowy”. Marka podkreśla europejskie centra designu (Turyn) i R&D (m.in. Birmingham), długą gwarancję (aż 7 lat / 160 tys. km, 8 lat na baterię) oraz rozbudowane systemy cyfrowe – od dużych ekranów i connectivity po zaawansowane ADAS oraz funkcje V2L. Dla nas to też ciekawy przykład, jak chińscy producenci wdrażają architekturę software-defined vehicles (SDV) i szybką integrację AI w pojazdach klasy średniej i wyższej. To też kolejny pokaz tego, jak Chińczycy redefiniują pojęcie jakość-cena.

I tak oto do Polski wprowadza się modele:

  • Changan Deepal S05 – w pełni elektryczny SUV-C, zdobywca nagrody iF Design Award 2025 i najwyższej oceny bezpieczeństwa Euro NCAP,
  • Changan Deepal S07 – elektryczny SUV w stylu coupe o zasięgu do 475 km i przyspieszeniu do 100km/h w 7,9 sekundy,
  • Changan CS55 PLUS – kompaktowy, miejski SUV o napędzie benzynowym z bezramowym grillem i systemem kamer 540o,
  • Changan CS75 PLUS – przestronny, rodzinny SUV o napędzie benzynowym z systemem trzech ekranów i ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów.

W nadchodzących miesiącach pojawi się również model hybrydowy typu plug-in, czyli Changan Deepal S05 PHEV.

Tego europejscy producenci boją się najbardziej. Nowe chińskie auta w Polsce naszpikowane AI
Foto: Maksymilian Wysocki

Dane techniczne:

  • Deepal S05 (C+ EV, ok. 4,6 m): bateria LFP 68,8 kWh, zasięg do 485 km WLTP (RWD), szybkie ładowanie DC do 200 kW (30-80% w ~15 min). Wersje RWD 200 kW (272 KM, 7,5 s 0-100), AWD 320 kW (435 KM, 5,5 s). 15,4-calowy ekran centralny, HUD, kamery 360°/przezroczyste podwozie, V2L 6 kW. Ceny od 169 900 zł.
  • Deepal S07 (coupe-style EV, ok. 4,75 m): bateria NCM ~80 kWh, zasięg do 475 km, RWD 160 kW (218 KM). Większy nacisk na komfort i multimedia (AR HUD, 14 głośników, systemy online). Od 204 900 zł.
  • CS55 Plus i CS75 Plus (benzynowe 1.5T BlueCore 180 KM): bogate wyposażenie cyfrowe – ekrany 10,25–14,6″, Apple CarPlay/Android Auto bezprzewodowo, sterowanie głosowe, kamery 540° z funkcją „Transparent Chassis”, pakiety ADAS (adaptacyjny tempomat, centrowanie na pasie itp.). Ceny od 129 900 zł i 149 900 zł – bardzo konkurencyjne.

Aspekty technologiczne: Zaawansowane systemy ADAS z elementami predykcyjnymi i monitorowaniem kierowcy.

  • Duże, zintegrowane ekrany + connectivity (nawigacja online, muzyka online, OTA updates – typowe dla chińskich SDV).
  • V2L – praktyczne wykorzystanie auta jako powerbanka.
  • Architektura oprogramowania: Changan inwestuje w software-defined vehicles, co widać w płynnej integracji multimediów i asystentów.
  • Bezpieczeństwo: Deepal S05 z 5* Euro NCAP.
Tego europejscy producenci boją się najbardziej. Nowe chińskie auta w Polsce naszpikowane AI
Foto: Maksymilian Wysocki

Serce smoka

Podczas premiery dość lakonicznie przedstawiciele marki obeszli się z kwestią procesora kokpitu i systemu multimedialnego, stwierdzając jedynie, że to procesor „dedykowany”. Qualcomm Snapdragon 8155 (SA8155P) – 7 nm, architektura Kryo (oparta na ARM) – to jeden z najpopularniejszych automotive SoC w chińskich pojazdach nowej generacji (używany m.in. przez Changan/Deepal, ale też wiele innych marek). 8-rdzeniowy CPU (do ~2,0-2,5 GHz), GPU Adreno, dedykowany NPU (Neural Processing Unit) do AI i przetwarzania głosu/obrazu. To sprawia, że cały system multimedialny w pojazdach działa bardzo płynnie. Przedstawiciele marki zaznaczali, że wszystko zostało przetłumaczone na język polski i bez problemów integruje się z systemami Android i Apple. To mózg kokpitu”, który zapewnia „lightning-fast response”. To klasyczny przykład software-defined vehicle w segmencie średnim/cenie konkurencyjnej. Qualcomm 8155 pozwala Deepalowi oferować doświadczenie kokpitu zbliżone do droższych marek.

Jazda bez trzymanki

Co ciekawe, a co podczas premiery powiedziano dość zdawkowo, podobno auta te są już w stanie jeździć autonomicznie, co w Europie jest jednak zabronione. Do jazdy autonomicznej mamy kilka leveli, gdzie L3+ to „hands-off, eyes-off”. Niestety, auta te jeszcze w tym trybie nie jeżdżą.

Wersje europejskie Deepal S05 i S07 oferują Level 2+ ADAS (FutureSense 2.0) jako standard – to jeden z najbogatszych pakietów w tej cenie:

  • Adaptive Cruise Control z centrowaniem na pasie (Highway Assist / Traffic Jam Assist),
  • Lane Keep Assist, Lane Change Assist,
  • Automatic Emergency Braking, Blind Spot Detection, Rear Cross Traffic Alert,
  • Driver Monitoring, Intelligent Speed Assist, Traffic Sign Recognition,
  • 360°/540° kamera + Transparent Chassis.

Oznacza to, że auto potrafi samo utrzymywać pas, przyspieszać/hamować i w pewnym stopniu zmieniać pasy (za potwierdzeniem kierowcy), ale kierowca musi cały czas patrzeć na drogę i być gotowy do przejęcia sterowania. Jest to dokładnie to samo, co w wielu europejskich autach (np. VW, Skoda, Hyundai itp.). Changan może się pochwalić potwierdzonymi 5 gwiazdkami Euro NCAP dzięki temu systemowi.

Tego europejscy producenci boją się najbardziej. Nowe chińskie auta w Polsce naszpikowane AI
Foto: Maksymilian Wysocki

W Chinach Changan/Deepal ma już homologację L3 na wybrane modele (np. Deepal SL03) – tam w określonych warunkach na autostradach (głównie w korku, pojedynczy pas) auto może jechać bez rąk na kierownicy i bez patrzenia (w ramach ograniczonego ODD). To sprawia, że Changan/Deepal to jedna z pierwszych marek z takim pozwoleniem w Chinach (2025/2026). Niektóre chińskie wersje wyższych modeli Deepal współpracują z systemami Huawei Qiankun ADS, które są bliżej L3/L4 w testach.

Jednak w Europie to na razie niemożliwe. Unijne przepisy (General Safety Regulation + delegated acts) nie dopuszczają L3 na drogach publicznych dla większości producentów (oprócz bardzo ograniczonych przypadków jak Mercedes Drive Pilot na wybranych autostradach w Niemczech). Dlatego Changan w Europie celowo ogranicza system do L2+ – bezpieczniej homologacyjnie, tańsze i zgodne z prawem. Nie ma aktywnego L3 w S05/S07 sprzedawanych w Polsce. Niemniej, Deepal S05 i S07 oferują jeden z najbogatszych pakietów ADAS w segmencie (L2+ z 17 funkcjami), co w praktyce daje bardzo komfortową jazdę autostradową. Jednak odsuwając wszystko na bok, to kolejny przykład, jak chińscy producenci mają zaawansowane i gotowe technologie, które w Europie są nie tylko blokowane, ale i daleko w tyle

Strategia rynkowa i sieć

Podczas uroczystości wiele razy podkreślano, że marka chce wyróżniać się lokalną, realną obecnością, zwłaszcza poprzez gwarancje i serwis. Dystrybutorami aut w Polsce są: Grupa Bemo, Matsuoka Motor i Polska Grupa Dealerów (PGD).

Cel na start, to 23 salony w 17 miastach. Długofalowo firma chce zbudować zaufanie poprzez serwis, dostępność części i dostosowanie do „warunków europejskich” – czyli pompy ciepła do podgrzewania baterii w mrozy, haki oraz możliwość zwrotnego ładowania, co sprawia, że auto poza byciem autem jest realnie dużym powerbankiem na kółkach.

Changan w Europie ma też szersze plany ekspansji, które obejmują Niemcy, Włochy, Hiszpanię i Wielką Brytanię.

To kolejny chiński gracz na polskim rynku, na którym już obecne są choćby BYD, NIO, XPeng czy Geely, ale jest duże „ale”. Oferta stawia na mieszankę napędów, do których z czasem mają dołączyć jeszcze hybrydy i to wyróżnia tę markę od pozostałych chińskich konkurentów na polskim rynku, skupionych głównie na elektrykach. Deepal S05 i S07 to SUV-y klasy C+/D w segmencie średnim, z naciskiem na dobry stosunek ceny do wyposażenia technologicznego (duże ekrany, Snapdragon 8155, ADAS L2+, OTA).

Kluczowe porównanie (stan na maj 2026, Polska)
AspektChangan/DeepalBYDNIOXPengGeely (np. Zeekr, Geometry)
Oferta napędówEV + benzyna + PHEV (wkrótce)EV + DM-i (PHEV)Głównie EV (baterie wymienialne)EV (mocny nacisk na software)EV + hybrydy
Główne modele w PLDeepal S05, S07 (EV), CS55/75 Plus (benzyna)Atto 3, Seal, Seal U, Sealion 7ET5, EL6, EL8G6, G9Modele Zeekr, Lynk & Co
Pozycjonowanie cenoweBardzo konkurencyjne (S05 od ~170k zł, S07 ~205k zł)Szeroki zakres, często agresywnePremium (drożej)Średnie/premium techRóżne – od wartości po premium
Technologia kokpituSnapdragon 8155, 15,4" ekran, AR HUD, Deepal OSRotating screen, dobry softwareBardzo zaawansowany (NOMI)Najlepszy w klasie (XPilot)Dobry, ale zróżnicowany
Zasięg / ŁadowanieS05 do ~485 km, DC 200 kWSolidny (Blade Battery)Dobry + swapWysoka efektywność, 800VDobry
Sieć serwisowaBudowana (23 salony w 17 miastach)Najlepsza wśród chińczykówOgraniczonaRozwijanaZależna od marki
Gwarancja7 lat / 160 tys. km (bateria 8 lat)KonkurencyjnaDobraDobraStandardowa

BYD, to prawdopodobnie najsilniejszy konkurent. Choć BYD wygrywa skalą, bateriami Blade (bezpieczeństwo, trwałość) i gęstszą siecią, Deepal jest często chwalony za lepsze wrażenie premium wnętrza, większe ekrany i bardziej „europejski” design. Changan ma też przewagę w mieszance napędów – wydaje się idealny dla klientów niegotowych na pełną elektromobilność. Ceny Deepala bywają też atrakcyjniejsze w bezpośrednim starciu (np. S05 vs Atto 3 / Sealion).

Tego europejscy producenci boją się najbardziej. Nowe chińskie auta w Polsce naszpikowane AI
Foto: Maksymilian Wysocki

Dotyk jakości

Szeroka gama napędów powinna ułatwić marce zadomowienie się na polskim rynku, ponieważ nadal wiele osób nie jest przekonanych do pełnego EV. Do tego atrakcyjny design oraz wysokiej jakości materiały wykończenia naprawdę dają wrażenie premium.

Changan nie wchodzi „na próbę” – stawia na szeroki atak i długoterminową obecność. Dla polskiego rynku motoryzacyjnego i IT to kolejny sygnał przyspieszonej cyfryzacji i elektryfikacji, gdzie oprogramowanie i doświadczenia użytkowników stają się równie ważne co sama mechanika.

Chiny jak na dłoni

Na ten moment wydaje się, że strategicznie wszystko zostało dobrze pomyślane – w teorii. Głównym wyzwaniem pozostaje rozpoznawalność marki, która choć obecna od jakiegoś czasu w Europie, a jeśli brać pod uwagę centrum designu w Turynie, to i „obecna” w Europie od 20 lat – ze sprzedażą w Europie faktycznie dopiero ruszyła.

I choć Changan to nie jest mały startup, ani niszowa marka, a potężny, państwowy (częściowo) gigant z ogromną skalą produkcji, doświadczeniem i budżetem na ekspansję, w Chinach i Azji, Afryce, Ameryce Łacinskiej jest bardzo znany, w Europie dopiero zaczyna budować świadomość, podobnie jak Zeekr, XPeng czy NIO kilka lat temu. Ich strategia (mieszanka napędów, europejskie centra projektowe, Snapdragon w kokpicie, konkurencyjne ceny) ma pomóc w szybkim zdobyciu zaufania. A w kraju nad Wisłą z tym może nie być łatwo.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *