BranżaProgramowanieRynek

GFT startuje z inicjatywą GreenCoding polegającą na tworzeniu oprogramowania w sposób przyjazny środowisku

„Zielony trend” dotarł również do twórców oprogramowania – dostawca usług IT, spółka GFT, poinformowała o rozpoczęciu projektu GreenCoding. Ma on utorować drogę dla nowych, zrównoważonych standardów w branży ICT. Firma, która przeszkoliła już ponad 400 osób w zakresie GreenCoding, zobowiązała się także do osiągnięcia pełnej neutralności klimatycznej we własnej działalności do 2025 roku.

GFT startuje z inicjatywą GreenCoding polegającą na tworzeniu oprogramowania w sposób przyjazny środowisku

Według francuskiej firmy konsultingowej Enerdata, udział ICT w procesie emisji CO2 rośnie i do 2030 roku może osiągnąć poziom 21%. Dziś ta wartość waha się między 5 a 9%. Aby zmniejszyć ingerencję w środowisko naturalne i pomóc swoim klientom zmniejszyć emisję CO2, GFT włączył do strategii przedsiębiorstwa inicjatywę GreenCoding. Jej ideą jest tworzenie i rozwijanie oprogramowania w sposób, którego efektem jest kod o zerowej emisji.

“GreenCoding to podejście do tworzenia oprogramowania w sposób przyjazny środowisku naturalnemu. Przykładanie większej wagi do tego, by oprogramowanie dostarczane przez GFT spełniało cele biznesowe, pozostając neutralne węglowo” – mówi Michał Marek Jankowski, Lead UX Designer w GFT Poland.

Jak wskazują przedstawiciele GFT, ich głównym celem jest opracowanie standardów i najlepszych praktyk, które będą stosowane przez branżę technologiczną – w tym architektów systemów, programistów, testerów, projektantów UX czy menedżerów. Firma tworzy zatem tzw. listę kontrolną, która ocenia poszczególne działania, biorąc pod uwagę ich efekt. Daje też użytkownikom wskazówki, jak lepiej wykorzystać możliwości GreenCodingu. W kolejnym kroku powiąże te oceny z rzeczywistymi pomiarami zużycia energii i oszczędności wynikających z zastosowania konkretnych rozwiązań.

Przeczytaj również
Schrems II: co dalej z transferem danych poza UE?

“Zielone podejście” ma sens biznesowy

Z najnowszych badań firmy Inspired oraz InCredibles Sebastiana Kulczyka wynika, że większość polskich przedsiębiorstw IT prowadzi nieusystematyzowane działania w zakresie zrównoważonego rozwoju. To znaczy, że rodzime firmy praktycznie nie badają śladu węglowego. A zielone kodowanie i niższe zużycie energii przekładają się na ograniczenie długoterminowych kosztów. Minimalizacja śladu ekologicznego ma zatem podwójną wartość dla przedsiębiorstw na całym świecie, podkreślają specjaliści GFT.

Dodajmy, że z badań Gartnera wynika, iż 90% liderów zwiększa wydatki na działania związane ze zrównoważonym rozwojem. Domagają się tego także ustawodawcy, sądy i inwestorzy.

“Działania prowadzące do zrównoważonego rozwoju mają znaczenie nie tylko dla firmy, która je stosuje, ale też dla użytkowników końcowych oprogramowania, systemów czy produkowanych urządzeń. Nasze zielone podejście i model działania zgodny z inicjatywą GreenCoding ma zatem również istotny sens biznesowy” – mówi Marika Lulay, CEO GFT.

GreenCoding to nie to samo co Green IT

Eksperci GFT zwracają również uwagę na to, że GreenCoding nie powinien być mylony ze znaną od lat koncepcją Green IT. Oznacza ona zmniejszanie zużycia energii w IT przede wszystkim poprzez stosowanie bardziej wydajnego i energooszczędnego sprzętu. GreenCoding zmierza w innym kierunku. Wykorzystuje różne środki, by pomóc w tworzeniu i obsłudze oprogramowania o niższej emisji. Wymaga jednak holistycznego myślenia o procesie rozwoju i nowego podejścia do definicji dobrego i efektywnego oprogramowania.

“Standardowe oprogramowanie często nie jest zoptymalizowane pod kątem minimalnego zużycia energii, przepustowości lub wykorzystania pamięci. Na przykład wybór formatowania obrazów oraz sposób, w jaki są wczytywane, ma wpływ na czas ładowania i wrażenia użytkownika. Biorąc pod uwagę miliony użytkowników, jedna zła decyzja może przełożyć się na lata dodatkowego czasu ładowania, a co za tym idzie – na znaczne zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych. Projektowanie w duchu GreenCoding pozwala tego uniknąć” – zauważa Gonzalo Ruiz de Villa Suarez, CTO w GFT.

Przeczytaj również
Future Collars z dofinansowaniem na rozwój edukacji online

Jak to działa?

  • 1 sekunda – o tyle trzeba przyspieszyć działanie otwieranej około miliona razy dziennie aplikacji, by zmniejszyć emisję CO2 o 132 kilogramy rocznie.
  • Tryb dark mode włączony na wszystkich smartfonach z wyświetlaczami OLED lub MicroLED pozwoliłby zaoszczędzić aż 550000 ton CO2, zakładając że na świecie jest około miliarda smartfonów z takimi wyświetlaczami, które stale korzystają z trybu ciemnego.
  • Skompresowanie zawartości strony internetowej poczytnego polskiego dziennika z 200 kB do 20 kB zredukuje emisję CO2 o 10 kilogramów. Aby to zrekompensować środowisku naturalnemu, musielibyśmy posadzić jedno drzewo.
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.