AplikacjeCDOPolecane tematy

Nowe znaczenie i funkcje systemu ERP w organizacji

Obowiązująca kilkanaście lat temu miara oprogramowania ERP, jako rozwiązania wywodzącego się wprost z rozwiązań MRP II, nie zawsze jest dziś właściwa. W praktyce pod hasłem ERP oferowanych jest wiele zróżnicowanych funkcjonalności, które mogą być wykorzystywane w sposób mniej lub bardziej autonomiczny. Ma to związek z powszechnymi na rynku zmianami architektury platform ERP. Ich celem jest m.in. uelastycznienie oprogramowania i uproszczenie wprowadzania ewentualnych zmian, kastomizacji i aktualizacji.

Coraz częściej funkcjonalność systemów typu ERP obejmuje domeny, które do niedawna zarezerwowane były dla bardziej specjalizowanych rozwiązań, w tym głównie narzędzi związanych z obsługą niskopoziomowych procesów produkcyjnych czy obsługą klienta oraz sprzedażą za pomocą nowych kanałów dotarcia. Po tak właśnie rozumiane systemy ERP sięgają obecnie polskie firmy. Według ekspertów, rozwój polskiego rynku opiera się głównie na projektach zakładających rozbudowę, aktualizację lub wymianę systemów ERP istniejących już w polskich przedsiębiorstwach. Natomiast mniejsze znaczenie dla sytuacji rynkowej mają wdrożenia systemów ERP w organizacjach, które dotychczas z takich rozwiązań nie korzystały.

Czynniki wzrostu w sektorze ERP

„Popyt na systemy ERP w polskich firmach w dużej mierze kreują czynniki zewnętrzne. Pozytywny wpływ na rynek mają regulacje prawne. Innym czynnikiem jest technologiczna i funkcjonalna ewolucja systemów, które wychodzą naprzeciw bieżącym trendom, m.in. w zakresie mobilności czy rozwoju środowisk chmurowych” – mówi Katarzyna Sacha, analityk rynku ICT w firmie PMR. Nie bez znaczenia dla dynamiki polskiego rynku systemów ERP jest też – zachodząca w wielu korporacjach – wymiana pokoleniowa. Młodsze pokolenia pracowników oczekują bowiem rozwiązań aplikacyjnych przynajmniej w części zgodnych z rozwiązaniami spotykanymi dziś na rynku konsumenckim.

„Szansą dla rynku ERP jest również pozytywna koniunktura gospodarcza oraz środki z budżetu unijnego w ramach nowej perspektywy finansowej 2014–2020. Rynek ma jednak swoje ograniczenia. W ostatnich latach czynnikami hamującymi wzrost były m.in. poziom nasycenia oprogramowaniem w segmencie firm dużych, ograniczone wykorzystanie i popyt na bardziej zaawansowane aplikacje w sektorze MŚP oraz zastój na rynku przetargów publicznych” – komentuje Katarzyna Sacha. Ponadto na zwiększenie wydatków na rozwiązania wspierające zarządzanie w 2017 roku wpłynęły m.in. nowe regulacje, w tym te dotyczące konieczności generowania deklaracji JPK. Wiele projektów rozpoczętych w ubiegłym, ale i w 2018 roku, koncentruje się też na dostosowaniu różnego rodzaju systemów transakcyjnych do unijnego prawa w zakresie przetwarzania danych osobowych. RODO jest bowiem kwestią istotną także w kontekście funkcjonalności systemów wspierających zarządzanie. Tego obszaru dotyczy również wiele projektów rozwojowych prowadzonych przez dostawców tego typu oprogramowania. Inwestycje w zakresie rozwoju funkcjonalnego systemów przeznaczonych na polski rynek dotyczą też m.in. obsługi płatności w modelu Split Payment.

Coraz częściej funkcjonalność systemów typu ERP obejmuje domeny, które do niedawna zarezerwowane były dla bardziej specjalizowanych rozwiązań, w tym głównie narzędzi związanych z obsługą niskopoziomowych procesów produkcyjnych czy obsługą klienta oraz sprzedażą przy wykorzystaniu nowych kanałów dotarcia. Po tak właśnie rozumiane systemy ERP sięgają dziś polskie firmy.

Nowe technologie pozwalają optymalizować i redefiniować modele biznesowe

Przedstawiciele wielu firm oferujących na polskim rynku różnego rodzaju oprogramowanie biznesowe od lat podkreślają, że nasza gospodarka dysponuje ogromnym potencjałem rozwoju i budowania konkurencyjności względem bardziej rozwiniętych krajów. Warunkiem koniecznym do zdynamizowania rozwoju polskich przedsiębiorstw na skalę międzynarodową jest jednak wykorzystanie nowych technologii pozwalających optymalizować procesy i redefiniować całe modele biznesowe. W kontekście możliwości zastosowania najnowszych rozwiązań, jak przekonują eksperci rynkowi, polskie firmy mają pewną przewagę nad konkurentami z Zachodu. Mogą bowiem – zastępując zamortyzowane i być może przestarzałe już rozwiązania IT – sięgnąć bezpośrednio po nowe technologie rozwijane z myślą o świecie internetu rzeczy, pełnej mobilności i cyfrowej transformacji. Nadal jednak istnieją pewne bariery – m.in. infrastrukturalne – utrudniające w niektórych firmach wykorzystanie najnowszych rozwiązań biznesowych na szeroką skalę. Przykładem są tu choćby przedsiębiorstwa dysponujące rozproszonymi po całym kraju zakładami produkcyjnymi. Problematyczne może być w ich przypadku zapewnienie łączy o przepustowości i stabilności wystarczającej do tego, aby z powodzeniem korzystać z aplikacji opartych na modelu publicznej chmury obliczeniowej. Trzeba jednak zauważyć, że tego typu ograniczenia stopniowo zanikają.

Wielkość i najważniejsi dostawcy na polskim rynku ERP

Z analiz PMR wynika, że w latach 2015–2017 średnia roczna stopa wzrostu na polskim rynku systemów klasy ERP wyniosła 3,4%. Wartość tego segmentu polskiej gospodarki na koniec 2017 roku oszacowano na ok. 900 mln zł. Szacunki PMR uwzględniają – oprócz rozwiązań sprzedawanych w modelu klasycznych licencji – także rozwiązania oferowane w modelu chmury obliczeniowej oraz te systemy, które stworzono na zamówienie dla poszczególnych przedsiębiorstw.

„Wielkość rynku ERP jest mocno rozchwiana w zależności od przyjętej definicji. W dużej mierze wynika to ze sposobu raportowania własnych przychodów przez firmy IT, które w odmienny sposób definiują określone segmenty rynku. Częstą praktyką jest raportowanie przychodów ze sprzedaży systemów ERP wraz z towarzyszącymi usługami, w tym wsparcia technicznego. Rynek może też być rozumiany o wiele szerzej, z uwzględnieniem zarówno rozwiązań quasi-ERP dedykowanych sektorowi MŚP, jak i całego ekosystemu, wdrożeń, utrzymania i zarządzania. Wartość tak definiowanego rynku znacznie przekracza 1 mld zł” – twierdzi Katarzyna Sacha.

Cechą charakterystyczną dla polskiego rynku oprogramowania ERP jest jednocześnie silna pozycja lokalnych dostawców. Coraz częściej zresztą – na bazie lokalnych doświadczeń – rozwijają oni działalność także poza granicami kraju. „Polscy producenci oprogramowania ERP skutecznie konkurują na rodzimym rynku z globalnymi dostawcami. Szybko dostrzegają i reagują na zachodzące zmiany i pojawiające się na rynku trendy, dostosowując do nich swoje rozwiązania” – uważa Katarzyna Sacha. Standardem w ofercie polskich dostawców stała się dedykowana oferta systemów ERP dla segmentu MŚP. Powszechnie oferowane są również rozwiązania w modelu cloud computing. „Rodzimi dostawcy są też w stanie szybciej dostosować rozwiązania do specyfiki lokalnego rynku niż zachodnie korporacje” – wyjaśnia Katarzyna Sacha. Należy zauważyć, że wśród polskich dostawców oprogramowania wspierającego zarządzanie widoczne staje się nasilenie działań konsolidacyjnych. I tak, z początkiem 2018 roku sfinalizowane zostało przejęcie Macrologic przez Asseco Business Solutions. Eksperci PMR zauważają, że efekty fuzji obu firm mogą zachęcić kolejnych graczy obecnych na rynku do podobnych działań.

Kluczowe trendy na rynku aplikacji biznesowych

Wśród trendów, które najczęściej padają z ust przedstawicieli firm oferujących oprogramowanie wspierające zarządzanie na polskim rynku, dominują te same technologie i koncepcje co na całym świecie. Prym wiedzie tu hasło „cyfrowej transformacji”, rozumiane jako dążenie do gruntownego zmodernizowania lub przebudowy funkcjonowania biznesu na bazie możliwości dzisiejszych technologii IT. Faktycznie, rozwiązania klasy ERP mogą pełnić rolę filaru, który będzie w stanie konsolidować i dostarczać użytkownikom odpowiednio przetworzone, pochodzące z wielu źródeł, dane biznesowe – co stanowi podstawę do transformacji poszczególnych procesów biznesowych. Ponadto dostępne dziś systemy ERP dysponują coraz bardziej wysublimowanymi funkcjami w obszarze wsparcia sprzedaży czy komunikacji z klientami.

Rynek rozwiązań wspierających zarządzanie w szczególnym stopniu kształtuje też rosnąca powszechność aplikacji oferowanych na podstawie infrastruktury publicznej chmury obliczeniowej. Okazuje się, że za sprawą zmian w architekturze systemów ERP – oraz postępującej ewolucji środowisk chmurowych – model cloud computing dobrze sprawdza się w odniesieniu do systemów tak złożonych, jak rozwiązania ERP. W praktyce, systemy ERP dostępne w modelu chmurowym mogą być uruchomione taniej i w krótszym czasie. Są najczęściej łatwiej dostępne dla użytkowników biznesowych, zaś obowiązki związane z ich utrzymaniem i niezbędną modernizacją oprogramowania są powierzone dostawcy. Wynikające stąd korzyści w większości zastosowań dyskontują potencjalne ograniczenia związane z koniecznością wykorzystania współdzielonej platformy sprzętowo-aplikacyjnej. „To właśnie przede wszystkim coraz większa dostępność rozwiązań chmurowych w ostatnich latach sprawia, że definicja rynkowa systemów ERP ewoluuje” – mówi Katarzyna Sacha. Przy tym sprzedaż rozwiązań ERP oferowanych w modelu cloud computing rozwija się w dużo wyższym tempie, niż ma to miejsce w odniesieniu do klasycznych licencji i wdrożeń.

Co jednak ważne, dzisiejsze systemy – wysoce elastyczne, modułowe i dalekie od monolitycznych rozwiązań z przeszłości – mogą efektywnie działać również w modelu hybrydowym, częściowo na bazie sprzętu należącego
do danej firmy, a częściowo na podstawie zasobów chmury obliczeniowej. Model cloud computing odgrywa też coraz istotniejszą rolę w kontekście gromadzenia, integrowania i przetwarzania danych pochodzących z rozproszonych, często zewnętrznych, źródeł. Ma to duże znaczenie wobec kolejnego trendu, który będzie miał coraz większą rolę w kontekście planów rozwoju systemów ERP wykorzystywanych w polskich – i nie tylko – organizacjach.

Chodzi mianowicie o koncepcję internetu rzeczy, czyli sieci autonomicznych urządzeń wyposażonych w czujniki zoptymalizowane na potrzeby gromadzenia różnego rodzaju detalicznych danych dotyczących otaczającego je świata. Takie dane, odpowiednio przetworzone, mogą być podstawą do przemodelowania istoty działania wielu przedsiębiorstw i odejścia od procesów opartych na długofalowym planowaniu na rzecz działań bardziej reaktywnych.

W Polsce, podobnie jak na całym świecie, systematycznie zmienia się charakter projektów zakładających wdrożenie systemów ERP. Przeprowadzone w skali świata analizy Allied Market Research pokazują, że nadrzędnym celem wdrożenia takich rozwiązań najczęściej jest dziś dążenie do poprawy efektywności organizacji i zapewnienia dostępu do precyzyjnych danych na temat przebiegu poszczególnych iteracji procesów biznesowych, a nie chęć zmniejszenia kosztów funkcjonowania firmy.

W wielu zastosowaniach – istotnych m.in. w kontekście procesów sprzedaży, marketingu czy utrzymania ciągłości ruchu – krytycznego znaczenia nabiera możliwość zebrania i kontekstowego przetworzenia danych w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Wnioski wynikające z przemyślanej analizy danych IoT stanowią wartościowe uzupełnienie danych transakcyjnych, również w odniesieniu do bieżącego wsparcia oraz optymalizacji przebiegu procesów biznesowych.

Wreszcie, o ile od lat na rynku mówiło się o możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji na potrzeby zapewnienia precyzyjnego, kontekstowego wsparcia dla użytkowników biznesowych, o tyle dziś – w dużej mierze za sprawą chmury obliczeniowej i możliwości przetwarzania dużych zbiorów danych – tego rodzaju funkcjonalność jest realna i dostępna w praktyce. Powiązanie sztucznej inteligencji z funkcjami wchodzącymi w skład typowego środowiska ERP otwiera zupełnie nowe możliwości w zakresie wsparcia bieżących zadań użytkowników lub też ich automatyzacji.

Jednocześnie, zaprzęgnięcie algorytmów sztucznej inteligencji do osiągalnych dziś i niemal nieograniczonych źródeł danych biznesowych ma szansę stać się fundamentem gruntownych zmian modeli biznesowych w wielu
branżach. W realiach przedsiębiorstw produkcyjnych szerokie zastosowanie danych IoT prowadzi do implementacji idei Przemysłu 4.0. Bez scentralizowanych systemów wspierających zarządzanie pełna skala potencjalnych korzyści związanych z tego typu zmianami będzie jednak nieosiągalna.

Szansą dla rynku ERP jest pozytywna koniunktura gospodarcza oraz środki z budżetu unijnego w ramach nowej perspektywy finansowej 2014-2020. Rynek ma jednak swoje ograniczenia. W ostatnich latach czynnikami hamującymi wzrost rynku ERP były m.in. poziom nasycenia oprogramowaniem w segmencie firm dużych, ograniczone wykorzystanie i popyt na bardziej zaawansowane aplikacje w sektorze MŚP oraz zastój na rynku przetargów publicznych.

Wsparcie najważniejszych procesów

Z przeprowadzonych w II kwartale 2017 roku analiz PMR wynika, że w polskich firmach systemy ERP najczęściej wykorzystywane są na potrzeby wsparcia procesów finansowo- księgowych, magazynowych, a także zarządzania środkami trwałymi, sprzedażą i obszarem HR. Jednocześnie, w co drugiej analizowanej firmie dużej wielkości stosowane są moduły związane z produkcją oraz rozwiązania Business Intelligence.

Warto podkreślić, że w Polsce, podobnie jak na całym świecie, systematycznie zmienia się charakter projektów zakładających wdrożenie systemów ERP. Przeprowadzone w skali świata analizy Allied Market Research pokazują, że nadrzędnym celem wdrożenia takich rozwiązań najczęściej jest dziś dążenie do poprawy efektywności organizacji i zapewnienia dostępu do precyzyjnych danych na temat przebiegu poszczególnych iteracji procesów biznesowych, a nie chęć zmniejszenia kosztów funkcjonowania firmy.

Jak jednak twierdzą eksperci Panorama Consulting, wśród przedstawicieli kadry kierowniczej dużych i średnich organizacji coraz bardziej liczne staje się grono osób sceptycznych względem typowych systemów ERP. Ma to związek z – najczęściej dość bolesnymi – doświadczeniami z wdrożeń takich rozwiązań z przeszłości. Klasyczne systemy ERP postrzegane są jako nadmiernie złożone i problematyczne we wdrożeniu. Jako takie, w oczach wielu menedżerów przegrywają rywalizację z bardziej punktowymi, specjalistycznymi narzędziami, które dają możliwość szybszego osiągnięcia oczekiwanych korzyści.

KOMENTARZ EKSPERTA

Czym jest dzisiaj ERP?
Przyspieszone zmiany technologiczne, takie jak powszechna digitalizacja, internet rzeczy, Przemysł 4.0 itd., powodujące „rewolucję cyfrową”, zmieniają charakter rozwiązań IT. Ciężar rozwiązań – często nadal określanych jako ERP – przesuwa się od zintegrowanych systemów o funkcjonalnościach wspierających procesy gospodarcze przedsiębiorstwa w kierunku rozwiązań bardziej kompleksowych i wszechstronnych. Rozwiązania takie zawierają funkcje wymagane przez daną branżę gospodarki, ale działając w wielodostępnej chmurze obliczeniowej, integrują się m.in. z wieloma innymi systemami chmurowymi – tworząc systemy zarządzania łańcuchami dostaw sięgające daleko poza dane przedsiębiorstwo, rozwiązaniami BI mogącymi przedstawiać dane pochodzące z całych łańcuchów dostaw, a także z systemami sztucznej inteligencji uczącymi się reagować napreferencje użytkowników, klientów czy dostawców. Takie rozwiązania, w porównaniu z prostszymi systemami, przynoszą znaczące korzyści dla firm, pomagając im szybciej reagować na zmiany w otoczeniu gospodarczym i – co za tym idzie – utrzymywać przewagę konkurencyjną.

Przykładem takiej oferty może być kompleksowe rozwiązanie firmy Infor, na które składa się: rozbudowany system ERP – Infor Cloud Suite, platforma integracyjna Infor OS, rozwiązanie pozwalające tworzyć wielofirmowe łańcuchy dostaw – GT Nexus, a także chmurowy system analityczny Birst i platforma Infor Coleman odpowiadająca za funkcje oparte na sztucznej inteligencji.

Tymczasem, wiodące systemy ERP są często porównywane przez kupujących z relatywnie prostymi rozwiązaniami obsługującymi podstawowe procesy biznesowe. Proste rozwiązania są wybierane częściej, gdyż są po prostu tańsze i spełniają większość wymagań funkcjonalnych. Nie przynoszą jednak dostatecznych korzyści biznesowych, co niestety okazuje się dopiero po dobrych kilkunastu miesiącach użytkowania. Z drugiej strony, wybierając system, firmy powinny oczywiście brać pod uwagę swój obecny potencjał zakupowy i potrzeby informatyczne. Jak więc wyjść cało z tego rodzaju pułapki?

Sugerowałbym – szczególnie na rynku polskim, na którym pojawia się wiele dobrych, ale ograniczonych funkcjonalnie systemów często nadmiarowo określanych jako ERP – rozpocząć wybór rozwiązania od decyzji o etapie informatyzacji, który jest potrzebny, ale i osiągalny dla organizacji. Należy wybrać pomiędzy prostszym systemem transakcyjnym a bardziej złożonymi, kompleksowymi rozwiązaniami. Dopiero na kolejnym etapie warto porównywać systemy ERP tej samej kategorii, oczekując efektów wdrożenia zależnych od klasy systemów.

Piotr Michalak, wiceprezes iPCC sp. z o.o.
www.i-pcc.pl

Artykuł ukazał się na łamach Magazynu ITwiz nr. 3/2018. Szczegóły dotyczące wydania wraz z formularzem dla osób zainteresowanych zakupem wydania dostępne są na stronie: https://itwiz.pl/kiosk

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *