BranżaRynek

UE zachęca producentów półprzewodników do inwestycji w Europie

Unia Europejska i Tajwan mają być naturalnymi partnerami w kontekście półprzewodników m.in. przez wzgląd na wspólne wartości demokratyczne.

UE zachęca producentów półprzewodników do inwestycji w Europie

Deklaracje przedstawicieli UE mają zachęcić tajwańskich producentów elektroniki do rozwoju działalności na Starym Kontynencie. W Tajwanie siedzibę ma m.in. firma Taiwan Semiconductor Manufacturing Co Ltd (TSMC), największy obecnie producent procesorów i półprzewodników na świecie. Z mocy produkcyjnych TSMC pośrednio i bezpośrednio korzystają koncerny, takie jak: Apple, AMD, Nvidia, Qualcomm oraz Intel.

Z racji m.in. na skalę działalności TSMC jest postrzegane jako koncern posiadający możliwości, aby rozwiązać globalny problem deficytu mikroprocesorów. Firma realizuje obecnie także szereg inwestycji ukierunkowanych na dalsze wzmocnienie jej możliwości produkcyjnych.

Jest to o tyle, istotne, że w skali świata coraz bardziej problematyczny staje się deficyt różnego rodzaju półprzewodników. Kryzys związany z brakiem mikroprocesorów spowodował m.in. zamknięcie wielu linii produkcyjnych samochodów na całym świecie oraz ograniczenie planów produkcyjnych największych dostawców elektroniki użytkowej, w tym przykładowo, zmniejszenie skali planowanych dostaw iPhone’a 13.

Produkcja tak, ale nie w Europie

TSMC buduje aktualnie wart 12 miliardów dolarów zakład produkcyjny w amerykańskim stanie Arizona. Azjatyckie przedsiębiorstwo nie prowadzi jednak podobnych inwestycji na terytorium europejskim.

Sabine Weyand, dyrektor generalna dyrekcji Komisji Europejskiej ds. handlu, przemawiając podczas forum inwestycyjnego Tajwan-UE, podkreśliła, że obecny kryzys w branży motoryzacyjnej, przypomina, jak ważną rolę pełnią mikroprocesory w ramach światowej gospodarki. „Europa zintensyfikuje wysiłki na rzecz zwiększenia produkcji, ale chcemy również współpracować z naszymi podobnie myślącymi partnerami, w tym z Tajwanem. Nie tylko dlatego, że Tajwan przoduje w produkcji półprzewodników, ale także dlatego, że technologia jest ostatecznie kwestią bezpieczeństwa. Chcemy, aby agenda cyfrowa UE była kształtowana wspólnie z naszymi podobnie myślącymi partnerami i zgodnie z naszymi wspólnymi wartościami” – podkreśla Sabine Weyand.

Przeczytaj również
Polska Chmura mierzy wysoko w potrzeby gospodarki i polskich przedsiębiorstw

Brak formalnych powiązań

Warto jednak wspomnieć, że ani Unia Europejska, ani jej państwa członkowskie nie mają formalnych powiązań dyplomatycznych z Tajwanem — państwem, które jest nieuznawane przez większość społeczności międzynarodowej.

Rządowi Tajwanu zależy na podpisaniu dwustronnej umowy inwestycyjnej z UE, która po raz pierwszy umieściła Tajwan na swojej liście partnerów handlowych już w 2015 roku, ale od tego czasu nie prowadziła żadnych rozmów z tym związanych. Podczas wspomnianego forum Tajwan-UE, Prezydent Tajwanu powiedziała, że jej kraj ze swoją demokracją, wolnością i poszanowaniem praw człowieka jest „naturalnym” partnerem Unii Europejskiej. „Rozpoczęcie rozmów w sprawie dwustronnej umowy inwestycyjnej może być początkiem jeszcze bardziej konkretnego partnerstwa dla demokracji takich jak my” – podkreśliła Tsai Ing-wen.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *