Rynek

Black Friday po polsku – średnie obniżki cen sięgnęły zaledwie 3,6%

Black Friday, czyli dzień specjalnych okazji cenowych, na dobre wpisał się w kalendarz handlowy w Polsce. Nie oznacza on jednak zbyt wielu atrakcyjnych promocji dla konsumentów. Ze „Świątecznego Barometru Cenowego” Deloitte wynika, że w Black Friday w porównaniu do piątku 12 listopada obniżki cen sięgnęły średnio jedynie 3,6%. Co ciekawe, aż 57% sklepów internetowych nie przygotowało dla klientów żadnych promocyjnych ofert.

Black Friday po polsku – średnie obniżki cen sięgnęły zaledwie 3,6%

Z badania „Zakupy Świąteczne 2021” firmy doradczej Deloitte wynika, że co dziesiąty Polak w Black Friday miał zamiar wydać pieniądze z myślą o Bożym Narodzeniu. Coroczna analiza ofert blisko 800 sklepów internetowych, przeprowadzona we współpracy z firmą Dealavo, pokazała, że Black Friday w przypadku większości sprzedawców nie ograniczał się do jednego dnia, ale zaczął się nawet dwa tygodnie wcześniej i przedłużył się do poniedziałku 29 listopada.

Dzięki wspomnianemu badaniu, znane są kategorie produktów, które Polacy najchętniej wybierają jako prezenty dla najbliższych. Wybrano ich do analizy 26: drobne AGD, akcesoria elektroniczne, czekolady, DIY, drony, gry, konsole, kosmetyki, książki, laptopy, muzyka, perfumy, planszówki, smart speakers, smartfony i akcesoria do nich, artykuły sportowe, tablety, telewizory, wearables, zabawki (kilka podkategorii) oraz zegarki. Przy pomocy oprogramowania Dealavo Smart Prices konkretne oferty zostały wyszukane oraz podłączone do codziennego monitoringu. Łącznie przebadano 404 produkty, które znajdują się w ofercie 789 sklepów online.

Symboliczne obniżki

Podobnie, jak w ubiegłych latach „Świąteczny Barometr Cenowy” Deloitte pokazuje, że obniżki w piątek 26 listopada, czyli w Black Friday, miały charakter raczej symboliczny.

Przeczytaj również
Nowe technologie mogą wzmocnić pozycję pracowników pierwszego kontaktu

“Monitorowaliśmy strategie sprzedawców już na dwa tygodnie przed Black Friday. Pomiędzy piątkiem 12 listopada a piątkiem 26 listopada, różnica w obniżonych cenach analizowanych kategorii produktów wyniosła średnio 3,6%. W ubiegłym roku było to 3,4%, a dwa lata temu 4%, czyli widać, że strategie sprzedawców są konsekwentnie realizowane i przynoszą oczekiwane efekty. W bardzo niewielu przypadkach obniżki były większe niż 5% W tym samym czasie średni wzrost cen wyniósł niespełna 3,1%, więc możemy mówić, że ponownie w Black Friday wartość badanego koszyka produktów właściwie się nie zmieniła” – mówi Anita Bielańska, dyrektor w dziale Konsultingu, liderka Consumer Industry w Deloitte.

Największe spadki dotyczyły kategorii gier komputerowych i sięgnęły ponad 20%. W dół szły również ceny kosmetyków i akcesoriów do smartfonów. Widać także, że czasem decyzja o obniżce ceny danego produktu płynęła bezpośrednio od jego producenta. Tak było na przykład z grą FIFA 22, której cena kształtowała się na podobnym poziomie w wielu sklepach zarówno przed jak i po planowanej obniżce.

Jak kształtowały się ceny podczas Black Friday 2021?

Eksperci Deloitte łącznie przeanalizowali blisko 6,4 tys. cen produktów, które wybieramy na prezenty dla najbliższych. W przypadku Black Friday 67% z nich nie różniło się ceną w porównaniu do piątku 19 listopada. Z kolei w przypadku 18% zanotowano spadek, a w 15% wzrost.

Porównanie z piątkiem przypadającym na dwa tygodnie przed Black Friday pokazuje natomiast, że fluktuacje cenowe zaczęły się na długo przed samym wydarzeniem. I tak, 11% cen zostało obniżonych już na tydzień przed BF, przy jednoczesnym zwiększeniu około 20%.

Przeczytaj również
Sektor technologiczny największym lobbystą w UE

Autorzy badania przyjrzeli się także fluktuacji cen w weekend i poniedziałek 29 listopada po „czarnym piątku”. W Cyber Monday w stosunku do Black Friday 84% cen pozostało bez zmian, co dziesiąta poszła w górę, a 6% w dół, co ma przede wszystkim związek z wprowadzanymi na bieżąco korektami.

Z analizy wynika również, że około 57% wszystkich sklepów internetowych nie uczestniczy aktywnie w promocjach na Black Friday (odsetek sklepów jest nieco niższy w przypadku porównania koszyka na 2 tygodnie przed tym dniem i wynosi około 46%). Pod tym względem najbardziej aktywni są sprzedawcy gier komputerowych, spośród których około 80% komunikuje promocje tego dnia. Na przykładzie smartfonów i akcesoriów eksperci Deloitte zauważyli natomiast, że mniejsze sklepy koncentrują się na obniżkach cen produktów komplementarnych (na przykład słuchawki), a więksi gracze promują niższe ceny także samych smartfonów, jak i akcesoriów.

Black Friday rok do roku

Specjaliści Deloitte sprawdzili również, czy ceny tych samych 309 produktów kształtowały się podobnie w czasie tegorocznego i ubiegłorocznego Black Friday. Okazuje się, że w przypadku 68% z nich ceny wzrosły, a w 32% spadły.

“Porównanie cen względem 2020 roku może być w tym roku zaburzone poprzez negatywny efekt inflacji. Co ciekawe, największe wzrosty cen starszych modeli zaobserwowaliśmy w przypadku telewizorów, konsol do gry oraz zabawek. Z kolei najbardziej spadły przeciętne ceny gier. Do średniego spadku cen o około 17% w tej kategorii mogło przyczynić się również wzmożone zaangażowanie sklepów w działania promocyjne” – podsumowuje Adrian Koniecko, starszy konsultant w zespole strategii, Deloitte.

Przeczytaj również
Jak będzie wyglądał nowy model pracy po pandemii?
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.