Praca
Wyprzedziliśmy Madryt i Lizbonę – Kraków i Warszawa najlepszymi miastami do pracy zdalnej w Europie
Polska wyprzedza największe europejskie metropolie w wyścigu o cyfrowych nomadów. Kraków i Warszawa zajęły dwa pierwsze miejsca w rankingu PlayersTime, deklasując m.in. Madryt i Lizbonę pod względem kosztów, jakości życia i infrastruktury cyfrowej.

Od 27 kwietnia 2026 roku złożenie wniosków o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, pobyt stały i pobyt rezydenta długoterminowego UE możliwe będzie wyłącznie elektronicznie, za pośrednictwem portalu MOS – poinformował Urząd ds. Cudzoziemców. To element szerszej transformacji, która wzmacnia pozycję naszego kraju jako hubu dla cyfrowych nomadów. Potwierdzają to dane z raportu PlayersTime, obejmującego 35 najpopularniejszych europejskich destynacji. Analiza uwzględniała koszty życia, internet, transport publiczny i bezpieczeństwo.
Liderem zestawienia został Kraków z wynikiem 161/175 punktów i miesięcznymi kosztami na poziomie 1423 euro (w tym 1228 euro za zakwaterowanie, 148 euro za żywność i 16 euro za internet). Miasto oferuje także wysoki poziom bezpieczeństwa – 75,08/100 – oraz szybki internet (253 Mb/s).
Na drugim miejscu uplasowała się Warszawa (150/175 punktów) z jeszcze niższymi kosztami – 1265 euro miesięcznie, co czyni ją najtańszą stolicą w zestawieniu. Dla porównania: Madryt to 2169 euro, Lizbona – 1745 euro, a Praga – 1277 euro. Różnica między polskimi miastami wynosi 158 euro i jest najmniejsza w rankingu dla dwóch lokalizacji z jednego kraju.
Oba miasta należą też do najtańszych w Europie pod względem dostępu do internetu – ok. 16 euro miesięcznie przy prędkościach 253 Mb/s (Kraków) i 267 Mb/s (Warszawa). To efekt m.in. inwestycji rzędu 1,4 mld euro w rozwój infrastruktury szerokopasmowej.

Polska jest też jedynym krajem, który ma dwa miasta w pierwszej piątce rankingu. Razem z nimi wysokie miejsca zajmują Budapeszt (147 pkt, 1542 euro) i Praga (141 pkt, 1277 euro), co potwierdza rosnącą atrakcyjność Europy Środkowo-Wschodniej wobec droższych rynków zachodnich, takich jak Barcelona czy Rzym.
„Polska na szczycie rankingu to paradoks – mimo braku dedykowanej wizy dla cyfrowych nomadów przyciąga ich kosztami, bezpieczeństwem i łącznością. Wprowadzenie takiej ścieżki mogłoby jeszcze wzmocnić jej pozycję” – komentuje Silvana Vladimirova, analityczka danych w PlayersTime. „Ranking ujawnia strukturalną zmianę, w którą zmierzają cyfrowi nomadzi. Europa Wschodnia nie jest już alternatywą dla tradycyjnych szlaków nomadów. Staje się miejscem docelowym pierwszego wyboru, a Polska jest w tym ruchu liderem” – podsumowuje.







