BiznesRynek

25% konsumentów zamierza odejść od zakupów w sklepach stacjonarnych

Globalna pandemia doprowadziła do licznych zmian w zachowaniu kupujących. Jak sugerują najnowsze badania Capgemini, wiele z nich okaże się trwałych. I tak, nawet 40% kupujących deklaruje, że prawdopodobnie będzie już na stałe kontynuować zakupy wszystkich artykułów spożywczych online. Z kolei 1/4 ankietowanych uważa, że w przyszłości znacznie rzadziej będzie robić zakupy w sklepach stacjonarnych i centrach handlowych.

25% konsumentów zamierza odejść od zakupów w sklepach stacjonarnych

Z analizy przeprowadzonej przez Capgemini wynika, że w czasie kryzysu wywołanego pandemią wydatki na zakupy online wzrosły o 17-22%. Oczekuje się, że wzrost ten się utrzyma. Ponadto o 27% wzrosło korzystanie z kas samoobsługowych i usług zbliżeniowych w porównaniu do okresu przed pandemią. A 53% konsumentów zaczęło kupować produkty nowych marek w czasie pandemii – 11% z nich będzie kontynuować korzystanie z usług nowych producentów w przyszłości.

Obecnie konsumenci dokonują zakupów korzystając z wielu kanałów – wracają do sklepów stacjonarnych, ale planują też kontynuować zakupy online, do czego przyzwyczaił nas okres pandemii. Będąc klientami oczekujemy również szybkiej i łatwej dostawy oraz realizacji zamówienia, niezależnie od tego, czy robimy zakupy online czy offline. Ponadto, jak wskazują twórcy badania, coraz istotniejszy staje się tzw. status etyczny kupowanych produktów (a także firm, od których je kupujemy) – chcemy mieć pewność, że są one zarówno zdrowe w konsumpcji, jak i zrównoważone w produkcji. Klienci są otwarci na zamawianie bezpośrednio u ulubionych marek i udostępnianie im swoich danych, zwłaszcza jeśli dzięki temu docelowo wpłynie to na lepsze doświadczenia zakupowe, takie jak np. spersonalizowana oferta czy preselekcja oferowanych produktów w oparciu o konkretne potrzeby konsumenta.

Przeczytaj również
Australia chce walczyć z dezinformacją

Trendy i zachowania te są bardziej lub mniej widoczne w konkretnych grupach konsumentów. Z badań wynika, że kupujący z pokolenia Z (18-24 lata) są bardziej skłonni płacić więcej za produkty o naturalnych i zrównoważonych właściwościach. Z kolei kupujący posiadający dzieci i zamieszkujący z nimi pod jednym dachem, bardziej cenią sobie szybką dostawę niż ci, którzy dzieci nie mają. W przeciwieństwie do Millenialsów (25-40 lat) i Generacji Z, większa część tzw. Boomerów (57-75 lat) wróciła już dziś do zakupów w sklepach stacjonarnych.

Branża spożywcza stoi przed dużym wyzwaniem

To przede wszystkim artykuły spożywcze i towary masowe są w trakcie intensywnego, przedłużającego się okresu transformacji. W tym obszarze częściej niż w innych, konsument stawiał dotychczas na zakupy fizyczne, co obecnie ulega zmianie. Te zmiany dają sklepom spożywczym szansę zrobienia kroku naprzód oraz stwarzają możliwość nie tylko sprostania dzisiejszym wyzwaniom, ale także całkowitego przedefiniowania roli, jaką odgrywają w życiu klientów w perspektywie długofalowej – podkreślają autorzy badania.

Aby sklep spożywczy pozostał dziś konkurencyjny, wymaga nieustannie zwinnego podejścia. Przez lata uwaga skupiała się na tym, aby sklepy były atrakcyjne wizualnie, co zmieniło się niemal z dnia na dzień wiosną 2020 roku, kiedy zapewnienie płynnej obsługi online stało się niezbędne. Dziś sprzedawcy walczą o znalezienie innowacyjnych sposobów na połączenie doświadczeń online i tych osobistych, kreując nowe formy bezproblemowych i bezpiecznych zakupów, jednocześnie starając się spełniać rosnące oczekiwania klientów. W miarę jak przełamują się bariery geograficzne, sklepy spożywcze na niespotykaną wcześniej skalę konkurują z dużymi sieciami, sklepami specjalistycznymi, internetowymi, a nawet z lokalnymi rolnikami. Dzisiejsi klienci mają większy wybór i dostęp do artykułów spożywczych niż kiedykolwiek wcześniej – i mają tego pełną świadomość.

Przeczytaj również
Konferencja OVHcloud: Suwerenność danych to wolność wyboru

Oczywiście popyt w fizycznych sklepach spożywczych nie zniknie. Konsumenci nadal cenią sobie bowiem dostęp do różnorodnej, świeżej i zrównoważonej żywności oraz artykułów gospodarstwa domowego. “Widzimy jednak, jak zmieniły się zasady zaangażowania. Wybór ma coraz większe znaczenie, dzięki rozmaitym sposobom kupowania online, subskrypcjom, aplikacjom dostawczym, platformom handlowym i sprzedaży bezpośredniej. Miejscem, gdzie zwrot w kierunku bardziej responsywnych operacji będzie najbardziej odczuwalny, jest łańcuch dostaw” – uważa Anna Morawska, CoE Sourcing Lead w Capgemini. “Przede wszystkim, od dawna istotnej zmiany wymaga planowanie popytu. Dzieje się tak, ponieważ nie można już polegać na danych historycznych przy przewidywaniu przyszłych stanów magazynowych – za duża zmiana zaszła w naszej codzienności na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Zamiast tego potrzebne jest wykrywanie popytu i zapewnianie bardziej inteligentnej alternatywy, która obejmuje głęboką analizę danych, idącą jeszcze dalej i obejmującą nawet analizę mediów społecznościowych, z których wyczytać możemy co myślą konsumenci i dlaczego” – dodaje.

Posiadanie bardziej szczegółowego poziomu natychmiastowych „informacji zwrotnych” od konsumentów pomaga również przenieść narrację poza ręczne prognozy i promocje. Jest to niezbędne, aby sprostać nieustannym wyzwaniom, a przejście na procesy cyfrowe już dziś pokazuje pozytywny wpływ m.in. na zarządzanie łańcuchem dostaw czy stanami magazynowymi.

Technologie w centrum działalności

W jaki sposób sklep spożywczy może nabrać zwinności, aby konkurować w tej nowej erze? Umieszczając technologię cyfrową w centrum działalności. Według ekspertów, ten nowy punkt widzenia jest konieczny, by sprzedawcy mogli odpowiadać na zachodzący postęp – od zapewnienia odporności sieci dostaw po pomoc sprzedawcom w przeobrażeniu doświadczeń zakupowych zorientowanych na klienta – cyfryzacja już dziś zmienia oblicze branży spożywczej.

Przeczytaj również
Rozwój kariery w IT - w jakie kompetencje inwestuje Bank Pekao

I tak, urządzenia IoT wykrywające sygnatury molekularne to przykład, w którym cyfryzacja może mieć pozytywny wpływ na wszystkie strony – od sklepu, przez producenta i konsumenta, aż po planetę. Łatwe do wdrożenia urządzenia i systemy potrafią, dla przykładu, rejestrować odczyty z zakładów przetwórczych, magazynów i sklepów, a działając w sposób zintegrowany, są w stanie zapewnić odpowiednią jakość i skład produktów. Stwarza to oszczędności środowiskowe i kosztowe poprzez zmniejszenie marnotrawstwa, usprawnia zarządzanie dostawcami, a także zwiększa lojalność poprzez poprawę zaufania konsumentów.

Marki i detaliści muszą reagować na stale zmieniające się wzorce popytu klientów, ewoluującą sytuację gospodarczą, presję w globalnym łańcuchu dostaw i pandemię Covid-19. Ponadto cyfrowa transformacja dalej przyspiesza. Technologie takie jak 5G, sztuczna inteligencja, zrobotyzowana automatyzacja procesów (RPA) i AR już zapewniają i zapewnią w przyszłości – zarówno detalistom jak i markom – coraz więcej możliwości poprawy obsługi klienta.

Ponadto z badania Capgemini, przeprowadzonego wśród ponad 10 000 konsumentów na całym świecie, jasno wynika, że ​​kupujący uważają, iż zrównoważony rozwój oraz pozytywny wkład w społeczeństwo są ważne, a trendy te będą się utrzymywać na dłuższą metę. Marki i detaliści mają więc obowiązek działać w sposób zrównoważony i dbać o to, by ich działalność nie wpływała bezpośrednio lub pośrednio negatywnie na aspekty gospodarcze, społeczne i środowiskowe, podsumowują twórcy badania.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.