Małe i średnie przedsiębiorstwa z Europy Środkowo-Wschodniej coraz częściej deklarują zainteresowanie sztuczną inteligencją, jednak rzeczywiste wdrożenia pozostają ograniczone. Z raportu AI Chamber pt. „Jak MŚP z Europy Środkowo-Wschodniej odnajdują się w świecie AI?” wynika, że choć 75% firm korzysta z narzędzi AI, tylko co czwarta robi to na większą skalę. Badanie objęło ponad 3200 firm z 11 krajów regionu, w tym z Polski, Czech, Słowacji, Rumunii, Bułgarii i krajów bałtyckich. Jak się okazuje, najczęściej wykorzystywane zastosowania AI to: analiza danych (40%), automatyczne tłumaczenia (35%) i automatyzacja zadań (28%). Pokazuje to operacyjne podejście firm, koncentrujące się na optymalizacji, a nie na przewadze strategicznej. Zaawansowane wdrożenia, np. w predykcji zachowań klientów, są widoczne głównie w Estonii i Polsce. Raport dzieli firmy na cztery grupy: „Świadomi z barierami” - znają przepisy, wdrażają AI, ale zmagają się z oporem organizacyjnym; „Praktyczni optymiści” - otwarci na wdrożenia, lecz z niską świadomością prawną; „AI obojętni” - brak wiedzy i wizji; „Cyfrowo wycofani” - ignorują AI, uznając ją za zbędną. Co istotne, 69% firm cyfrowo wycofanych działa na rynku ponad dekadę. Z kolei podmioty młode (do 2 lat) częściej reprezentują postawę proaktywną. Wśród firm zatrudniających 50-250 osób zaawansowane wdrożenia AI są znacznie częstsze. Mikroprzedsiębiorstwa (do 10 pracowników) pozostają poza głównym nurtem adopcji. Jednocześnie 61% pracowników - szczególnie w Polsce i Czechach - aktywnie szuka sposobów zastosowania AI w codziennej pracy. Branże i różnice regionalne Z analizy wynika, że AI znajduje największe uznanie w usługach (70%) i przemyśle (66%). Handel detaliczny pozostaje bardziej sceptyczny - mniej niż 50% firm ocenia AI pozytywnie. Polska (73%) i Estonia (75%) znajdują się wśród krajów o najwyższej deklarowanej otwartości na AI, ale rzeczywiste wdrożenia nie zawsze nadążają za deklaracjami. Choć AI zyskuje na znaczeniu w Europie Środkowo-Wschodniej, poziom wdrożeń i gotowości regulacyjnej znacznie różni się między krajami. Niemal dwie trzecie firm w regionie deklaruje chęć zwiększenia wdrożeń AI, a największe zainteresowanie pogłębianiem wykorzystania sztucznej inteligencji widać w Estonii (75%), na Słowacji (70%) i w Polsce (65%). Czechy, Estonia i Polska należą do liderów wdrażania AI i gotowości regulacyjnej, podczas gdy Chorwacja, Łotwa i Bułgaria pozostają w tyle. Estonia to dziś bezdyskusyjny benchmark dla całej Europy Środkowo-Wschodniej - łączy wysoką świadomość, niskie bariery i otwartość na nowe technologie. Ponad 67% estońskich firm deklaruje pozytywny wpływ sztucznej inteligencji na swoją działalność – to najwyższy wynik w całym regionie. Estonia wyróżnia się także najwyższym wskaźnikiem znajomości unijnego AI Act (ponad 65%). W Polsce - szóstej gospodarce UE i największym kraju regionu - widać natomiast rozbieżność między ambicjami a realnym wdrożeniem. Choć 57% polskich firm postrzega AI jako przewagę konkurencyjną, tylko 43% polskich firm ocenia wpływ AI pozytywnie, 39% deklaruje znajomość regulacji AI Act, a 35% nie planuje wdrażania AI. Te liczby pokazują, że Polska znajduje się na rozdrożu: deklaracje nie idą jeszcze w parze z realnymi wdrożeniami. Kluczem do poprawy może być intensywna edukacja przedsiębiorców i szeroko zakrojone programy wsparcia dla MŚP. Główne bariery: ludzie, nie technologia Jak wskazują autorzy raportu, kluczowe przeszkody to brak kompetencji (40%), niezrozumienie korzyści (30%) i brak zaufania (15%). Znajomość AI Act deklaruje jedynie 39% firm, a tylko 8% uznaje się za w pełni przygotowane do spełnienia wymogów prawnych. Mimo to ponad 60% firm inwestuje w edukację pracowników, choć co czwarta nie podejmuje żadnych działań w tym zakresie. Badanie wskazuje, że skala adopcji AI koreluje bezpośrednio z poziomem wiedzy i przygotowania regulacyjnego. Tzw. heavy users AI (25% próby) częściej wdrażają zasady etyczne, analizują ryzyko i angażują interesariuszy. Tymczasem reszta rynku pozostaje w tyle - głównie z powodu barier edukacyjnych i kulturowych. Czas działa na niekorzyść UNCTAD prognozuje, że globalny rynek AI wzrośnie z 189 mld USD w 2023 roku do 4,8 bln USD w roku 2033 – co oznacza 25-krotny wzrost w dekadę. Europa Środkowo-Wschodnia musi więc przyspieszyć działania, jeśli chce w pełni uczestniczyć w tej rewolucji. "Okno możliwości dla Europy Środkowo-Wschodniej wciąż jest otwarte, ale czas działa na niekorzyść. Pytanie, przed którym stoją rządy, inwestorzy i przedsiębiorstwa, nie brzmi już „czy”, lecz „jak szybko, jak bezpiecznie i jak strategicznie” możemy wdrożyć AI, by nie zostać w tyle" – podsumowuje Tomasz Snażyk, prezes AI Chamber. Pełną treść raportu można znaleźć pod poniższym linkiem.