PracaProgramowanieRynek

Firmy powoli zaczynają otwierać się na juniorów – o 25% wzrosła liczba kierowanych do nich ofert pracy

Dane takie podał portal No Fluff Jobs, a dotyczą one ofert kierowanych do początkujących w branży IT w I kwartale bieżącego roku, w porównaniu do analogicznego okresu w roku 2020. Okazuje się jednak, że procesy rekrutacyjne wyglądają nieco inaczej, niż oczekiwania stawiających w branży IT swoje pierwsze kroki. Według juniorów – uczestników badania “Junior Candidate Experience 2021” przeprowadzonego przez No Fluff Jobs – aż 87% rekruterów nie udziela informacji o wynagrodzeniu podczas pierwszego kontaktu.

Firmy powoli zaczynają otwierać się na juniorów – o 25% wzrosła liczba kierowanych do nich ofert pracy

Najważniejsze informacje

  • W 2021 roku przybyło ofert pracy zdalnej - w I kwartale stanowiły one ponad 20% wszystkich dedykowanych juniorom.
  • Poszukiwani są głównie juniorzy, którzy chcieliby rozwijać swoje umiejętności w technologiach takich jak Java i .NET. Na kolejnych pozycjach znalazły się PHP i JavaScript.
  • Najwięcej ofert pracy dla początkujących w IT pojawiło się w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie oraz Trójmieście.
  • Co drugi junior chciałby poznać informacje o wynagrodzeniu, tymczasem 87% rekruterów jej nie udziela, a co trzeci uważa, iż przekazywane przez rekrutera informacje są niewystarczające.
  • Co trzeci junior skarży się również, że nie otrzymuje informacji zwrotnej po zakończonym procesie rekrutacyjnym
  • Według samych juniorów, do najczęstszych błędów rekruterów należą, niepodawanie lub brak możliwości podania szczegółów dotyczących warunków zatrudnienia (64%), a prawie połowa (46%) wskazała, że nie zapoznają się oni należycie z CV kandydata.

Ze wspomnianego badania wynika, że w związku z obecną sytuacją, w roku 2021 przybyło także ofert pracy zdalnej – w I kwartale stanowiły one ponad 20% wszystkich dedykowanych juniorom. Z kolei według danych No Fluff Jobs z czerwca tego roku, poszukiwani są głównie juniorzy, którzy chcieliby rozwijać swoje umiejętności w technologiach takich jak Java i .NET. Na kolejnych pozycjach znalazły się PHP i JavaScript. Najwięcej ofert pracy dla początkujących w IT pojawiło się w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie oraz Trójmieście. Wśród oferowanych typów umów 57% dotyczyło umowy B2B, a 43% – umowy o pracę.

Przeczytaj również
MacBook Pro idealnym komputerem dla specjalisty od analizy danych? Oto 4 argumenty

“Choć wzrost liczby ofert pracy dla juniorów wydaje się dość satysfakcjonujący, to wciąż trzeba mieć na uwadze, iż zapotrzebowanie na specjalistów IT jest ogromne. Wszyscy wiemy, że specjalistą nikt nie staje się od razu, dlatego jako firma podkreślamy, jak ważne jest inwestowanie w tych, którzy stawiają w branży swoje pierwsze kroki i zwiększanie im możliwości zdobywania pierwszych zawodowych doświadczeń. Zaowocuje to w przyszłości i pozwoli wypełnić lukę na rynku IT w Polsce, na którym wciąż brakuje około 50 tys. specjalistów z tego sektora i pośrednio przyczyni się do uzupełnienia luki w Europie, gdzie obecnie brakuje aż 600 tys. specjalistów” – mówi dr inż. Marek Psiuk, CTO No Fluff Jobs.

Proces rekrutacji pozostawia wiele do życzenia

Badanie No Fluff Jobs pokazało również, że jeśli chodzi o proces rekrutacji, wciąż wiele jest jeszcze do zrobienia. Juniorzy zapytani o to, co jest dla nich najbardziej istotne podczas pierwszego kontaktu, odpowiedzieli, iż są to informacje o zadaniach na stanowisku (73%) i szczegóły dotyczące poszczególnych etapów rekrutacji (65%). Co drugi chciałby również poznać informacje o wynagrodzeniu, tymczasem według początkujących w IT, wspomniane 87% rekruterów jej nie udziela, a co trzeci uważa, iż przekazywane przez rekrutera informacje są niewystarczające.

Co trzeci junior skarży się również, że nie otrzymuje informacji zwrotnej po zakończonym procesie rekrutacyjnym – dotyczy to również kandydatów, którzy poświęcili swój czas nie tylko na uczestnictwo w rozmowie, ale także na wykonanie zadania rekrutacyjnego lub live coding, czyli programowanie podczas rozmowy o pracę. Co ciekawe, wśród aspirujących do branży IT odsetek ten był jeszcze wyższy – informacji zwrotnej bardzo potrzebuje aż 92% z nich.

Przeczytaj również
6 kroków, które pozwolą Ci z sukcesem zakończyć podróż do chmury

Według samych juniorów, do najczęstszych błędów rekruterów należą, niepodawanie lub brak możliwości podania szczegółów dotyczących warunków zatrudnienia (64%), a prawie połowa (46%) wskazała, że nie zapoznają się oni należycie z CV kandydata. Według osób początkujących w IT, rekruterzy nie do końca znają specyfikę branży, stanowiska i technologie oraz zadają im nieadekwatne pytania podczas rozmowy kwalifikacyjnej – tak twierdzi kolejno 42 i 34% adeptów branży IT.

Najbardziej efektywny proces rekrutacyjny według juniorów

Rozmowa o pracę, szczególnie w przypadku stawiających swoje pierwsze kroki w branży, bywa stresująca. No Fluff Jobs zapytało juniorów, jaka forma sprawdzania wiedzy w procesie rekrutacyjnym jest dla nich najbardziej efektywna. Jak się okazało, zdecydowana większość ankietowanych, bo aż 75%, wskazało na luźną rozmowę, a prawie 70% zadanie do rozwiązania. Niespełna 1/3 badanych wskazała dzień próbny w firmie. Z kolei pytania na kreatywność i live coding były przez nich wymieniane najrzadziej (po 26%) – w odpowiedziach otwartych skarżyli się, iż programowanie podczas rozmowy o pracę nie sprawdza umiejętności kandydata, a jedynie odporność na stres. Deklarują przy tym, iż zadanie do wykonania w domu bardziej odzwierciedla prawdziwe warunki pracy, gdyż daje czas do namysłu i pozwala sprawdzić, czy junior potrafi umiejętnie korzystać z dostępnych zasobów.

“Juniorzy w IT są świadomi swojej trudnej sytuacji, ale ta wcale ich nie zniechęca. Przeciwnie, wykazują się dużą determinacją, znajomością realiów rynku pracy i zwinną reakcją na wszelkie zmiany. Aż 82% z nich chce znać jak najwięcej szczegółów dotyczących przyczyn odrzucenia ich kandydatury, aby móc wyciągnąć wnioski i dalej się rozwijać. Przy czym według naszego badania, nawet 66% adeptów IT twierdzi, że niestety firmy raczej nie są otwarte na informację zwrotną od kandydatów. Proces wymiany wiedzy pomiędzy kandydatami a firmami mógłby przynieść obydwu stronom wymierne korzyści. Kandydatom – pomóc w rozwoju, a firmom pomóc usprawnić proces rekrutacji” – podsumowuje Marek Psiuk.

Przeczytaj również
Firmy IT rozpoczęły rewolucję w pozapłacowych benefitach pracowniczych
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *