BranżaPracafooter-linksPolecane tematy

Rekrutacja online skutecznym sposobem na nabór pracowników w obliczu pandemii koronawirusa

Trwająca w Polsce epidemia koronawirusa i będące jej efektem przejście na model pracy zdalnej większości organizacji, okazało się także sporym wyzwaniem dla branży rekrutacyjnej – pod znakiem zapytania stanęły m.in. planowane rozmowy kwalifikacyjne. Na tę trudną sytuację szybko zareagowali jednak sami pracodawcy. Na portalu Pracuj.pl już więcej niż co czwarte ogłoszenie daje możliwość rekrutacji online bądź telefonicznej, a na portalu No Fluff Jobs w ciągu zaledwie trzech dni (17-19.03) pracodawcy dodali opcję rekrutacji całkowicie zdalnej do ponad 50% ofert na polskim rynku.

Obecna sytuacja związana z pandemią rodzi wiele wyzwań dla rekruterów. Są one związane przede wszystkim z zachowaniem ciągłości prowadzonych procesów, kontaktem z kandydatami czy też koordynacją prowadzonych działań. W jaki więc sposób rekrutować bez fizycznego kontaktu, by utrzymać w ryzach prowadzone procesy rekrutacyjne? Eksperci Pracuj.pl proponują cztery podstawowe kroki, które ułatwiają szybkie przejście do modelu rekrutacji online, szczególnie w kontekście spotkań z kandydatami.

Krok 1: Wybór odpowiednich narzędzi

Do realizacji spotkania online z aplikującym kandydatem nadaje się wiele powszechnie dostępnych rozwiązań, m.in. Skype, WhatsApp, Facebook Messenger, Google Hangouts, Viber Messenger oraz Microsoft Teams. Wiele z tych aplikacji jest darmowych i działa na smartfonach. Jak zwracają jednak uwagę specjaliści Pracuj.pl, o ile atutem tego typu rozwiązań jest rozpoznawalność, łatwość wykorzystania czy niskie koszty, w dłuższej perspektywie mogą one ujawniać swoje ograniczenia z punktu widzenia relacji z kandydatem. Warto więc brać to pod uwagę, przymierzając się do rozmowy online.

„W krótkiej perspektywie np. Skype czy Google Hangouts są szybkim rozwiązaniem, pomagającym w zarządzeniu zmianą. Jednak w długiej perspektywie warto zadbać o spójność wykorzystywanych narzędzi i ich dopasowanie do celów HR. Można się więc spodziewać, że coraz więcej firm zajmujących się rekrutacją online będzie pilnie wprowadzać nowe możliwości dla klientów, dodatkowo wspierające rekruterów w nowych okolicznościach” – mówi Łukasz Marciniak, Grupa Pracuj.

I tak, Pracuj.pl wdrożył wersję beta nowej funkcji w Strefie Pracodawcy „Rekrutacja online”, która umożliwia aranżowanie i obsługę rozmów online z kandydatami aplikującymi przez serwis. Rozwiązanie to znajduje się obecnie w fazie testów, ale ma być udostępnione wszystkim pracodawcom jeszcze w marcu.

Krok 2: Przygotowanie jasnych komunikatów

Z jednej strony, wpływ koronawirusa na miejsca zatrudnienia budzi obecnie dużą niepewność. Z drugiej jednak, może zachęcać do bardziej intensywnego rozglądania się za ofertami. Dlatego jak podkreślają specjaliści Pracuj.pl, ważne jest, by wysyłać kandydatom sprecyzowane komunikaty. Ogłoszenia powinny więc wyraźnie przedstawiać formę przeprowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej czy etapy, które będzie musiał przejść kandydat. Według badań eRecruiter 88% aplikujących oczekuje od pracodawców szczerego i rzetelnego przedstawienia warunków pracy.

W związku z pojawieniem się epidemii koronawirusa o wiele łatwiej będzie zachęcić do udziału w rekrutacji osobę, która będzie pewna możliwości przejścia jej w pełni zdalnie. Dlatego też serwis Pracuj.pl umożliwił pracodawcom oznaczanie ofert tagami „rekrutacja prowadzona online” oraz „rekrutacja prowadzona telefonicznie”.

Krok 3: Przygotowanie kandydata i… rekrutera

Przygotowując się do spotkania z kandydatem, warto wyciągnąć do niego pomocną rękę i przesłać podstawowe wskazówki dotyczące spotkania. Rekruter powinien więc zaadresować kwestie techniczne, np. przesyłając rozmówcy krótki manual obsługi wykorzystywanego narzędzia w formie infografiki lub jednostronicowej instrukcji, twierdzą przedstawiciele Pracuj.pl. Można też zwrócić uwagę na kwestie jakości połączenia internetowego czy dostępności kamery w urządzeniu mobilnym. Warto też nakreślić aplikującemu wstępną agendę rozmowy, czas jej trwania i główne segmenty.

Oczywiście do rozmowy powinien przygotować się także sam rekruter m.in. sprawdzając funkcje narzędzia, na które się zdecyduje. Warto przeprowadzić wcześniej kilka testowych rozmów np. ze współpracownikami, by uniknąć później błędów technicznych, radzą eksperci Pracuj.pl. Ponadto należy zadbać o wybór cichego, komfortowego i dobrze oświetlonego miejsca do prowadzenia rozmowy.

Krok 4: Sprawna wymiana wiedzy w zespole

Większość rekrutacji, szczególnie tych związanych z zatrudnieniem większej liczby osób i spotkaniami z dużymi grupami kandydatów, wymagają stałych konsultacji zespołu HR i narzędzi  grupujących zdobyte informacje, dane oraz oceny kandydatów. Nie wszyscy rekruterzy mają jednak możliwość wdrożenia od ręki  rozwiązań obsługujących takie procesy, a sama komunikacja mailowa czy telefoniczna bez dodatkowego wsparcia generuje w ich wypadku chaos komunikacyjny.

W tym wypadku również jako szybkie i tymczasowe mogą sprawdzić się rozwiązania w modelu freeware, działające w chmurze, czyli nie wymagające dodatkowej instalacji na dysku oraz umożliwiające zazwyczaj wspólne edytowanie czy wymianę informacji, wskazują specjaliści Pracuj.pl. Należą do nich m.in. narzędzia z pakietu Google Docs (arkusze kalkulacyjne, prezentacje, formularze, dokumenty tekstowe), Slack, Trello, Asana czy Basecamp. W dłuższej perspektywie z punktu widzenia specyficznych potrzeb HR warto jednak rozważyć wdrożenie rozwiązań dedykowanych dla rekrutacji, podsumowują ostatni z kroków przedstawiciele Pracuj.pl.

Oferty proponujące model zdalny cieszą się większym zainteresowaniem

Dla organizacji zatrudniających w IT i oferujących pracę zdalną, z trybu tego, poza oszczędnością czasu i pieniędzy, płynie jeszcze jeden benefit – oferta, która umożliwia świadczenie pracy zdalnie cieszy się średnio 3-krotnie większym zainteresowaniem niż ta, która mówi wyłącznie o wykonywaniu obowiązków stacjonarnie. Z kolei co druga osoba w branży szuka pracy z możliwością wykonywania obowiązków poza biurem, zwracają uwagę specjaliści No Fluff Jobs.

„Dla nas praca zdalna to nie nowość, nasz zespół IT pracuje od lat w pełni zdalnie. Jednak z doświadczenia wiemy, że trzeba określić konkretne warunki, żeby ten model zadziałał. Firma m.in. musi mieć jasno określoną strategię biznesową, którą pracownicy znają i respektują. Członkowie zespołów muszą otrzymywać zadania, które są dostosowane do ich doświadczenia i znajomości technologii. Ponadto muszą też być określone ścieżki działania, przepływu informacji i dokumentów między zespołami. To pozwoli uchronić firmę od przestojów i generowania zbędnej pracy” – tłumaczy Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs.

Zarobki w IT takie same dla osób pracujących stacjonarnie jak i zdalnie

Co prawda organizacje mogą nie być gotowe na zmiany i całkowitą pracę zdalną, jednak jak wskazują eksperci No Fluff Jobs, warto podkreślić, że epidemia koronawirusa to dobry moment, by przetestować nowe modele działania, a nawet wprowadzić je na stałe. A IT to branża, gdzie wynagradzanie pracowników zdalnych jest już porównywalne z tym, które otrzymują pracujący stacjonarnie.

Według No Fluff Jobs, mediana wynagrodzeń dla najbardziej doświadczonych pracowników wynosi 13 000 -17 500 zł brutto na umowie o pracę i 14 240 – 19 200 zł netto na B2B. Dla porównania tak samo doświadczeni pracownicy w Warszawie zarobią między 14 900 – 18 000 zł brutto na umowie o pracę (15 000 – 20 000 zł netto na B2B), a w Krakowie odpowiednio od 13 000 do 17 000 zł brutto i (14 000 – 19 000 zł netto).

Warto być online

Okazuje się, że już co trzeci kandydat oczekuje, iż rozmowę kwalifikacyjną odbędzie online, informują przedstawiciele No Fluff Jobs. Jednak, jak wynika z deklaracji specjalistów IT, do tej pory tylko 10% miało taką możliwość. I choć sytuacja dynamicznie się zmienia, o czym wspominaliśmy na początku, warto – w czasie, gdy nie powinniśmy się spotykać lub nie mamy takiej możliwości – sprawdzić tę metodę zatrudniania pracowników. Branża IT jest w końcu tą, która najlepiej wykorzystuje ten potencjał i szybko adaptuje się do zmian.

„Sektor IT od dawna stosuje spotkania przez videoczaty, delegowanie zadań na dedykowanej temu platformie z listą zadań czy codzienną konwersację na komunikatorach. To oznacza, że nie ma żadnych utrudnień, które uniemożliwiłyby zatrudniać w ten sposób. A przetestowane teraz rozwiązania, mogą stać się codziennością” – podsumowuje Aleksandra Kubicka, HR Business Partner w No Fluff Jobs.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *