Specjaliści IT wciąż należą do najbardziej poszukiwanych pracowników na rynku i otrzymują rocznie średnio 12 zaproszeń do procesów rekrutacyjnych. Mimo to coraz rzadziej podejmują decyzje zawodowe wyłącznie na podstawie wysokości wynagrodzenia. Dziś większe znaczenie mają stabilność zatrudnienia, perspektywy rozwoju i bezpieczeństwo biznesowe pracodawcy.

Takie wnioski płyną z 15. edycji badania aktywności specjalistów i menedżerów na rynku pracy przeprowadzonego przez Antal wśród 1626 respondentów. Wyniki pokazują, że choć rynek pracy pozostaje aktywny, to nastroje pracowników są wyraźnie bardziej ostrożne niż jeszcze kilka lat temu.
Okres, w którym pracownicy IT mogli przebierać w ofertach i dyktować warunki zatrudnienia, ustępuje miejsca bardziej zrównoważonemu rynkowi. Pracodawcy nadal konkurują o najlepszych ekspertów, ale jednocześnie większą wagę przykładają do efektywności, dopasowania kompetencji oraz gotowości do pracy w modelu hybrydowym. Kandydaci natomiast częściej niż wcześniej wybierają przewidywalność i długoterminową stabilność zamiast maksymalizacji wynagrodzenia.
Stabilizacja trendów, ale nie nastrojów
Choć rynek pracy pozostaje aktywny, coraz mniej osób ocenia sytuację zawodową jako lepszą niż rok wcześniej. Odsetek takich deklaracji spadł do 29%. Przeciętne podwyżki są dziś zaś zarówno niższe, jak i mniej powszechne niż w poprzednich latach. Jednocześnie wzrosła liczba osób aktywnie poszukujących pracy – obecnie stanowią one 37% badanych.
Paradoksalnie większa liczba procesów rekrutacyjnych nie przekłada się na większy optymizm pracowników. Średnia liczba zaproszeń do rozmów kwalifikacyjnych na całym rynku pracy wzrosła z 3 do 5 rocznie, a w branży IT z 8 do 12. Jednak wśród pracowników dominuje niepewność.
„Spadek liczby osób deklarujących poprawę swojej sytuacji zawodowej w ciągu ostatniego roku częściowo wynika z informacji o globalnych redukcjach zatrudnienia w dużych korporacjach oraz utrzymującej się niepewności gospodarczej. Szczególnie dotyczy to branż najbardziej narażonych na wahania rynkowe i presję kosztową” – mówi Artur Skiba, prezes zarządu Antal. „Równocześnie uwagę zwraca rozwój projektów innowacyjnych, opartych na wysokich kwalifikacjach specjalistów, które w przyszłości mogą odegrać kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości rynku w Polsce” – dodaje.
IT nadal liderem, ale zasady gry się zmieniły
Branża IT pozostaje najbardziej aktywnym segmentem rynku pracy. Specjaliści i menedżerowie otrzymują średnio 12 zaproszeń do procesów rekrutacyjnych rocznie – ponad dwukrotnie więcej niż wynosi średnia dla wszystkich badanych grup zawodowych.
Nie oznacza to jednak powrotu do realiów sprzed kilku lat. Kandydaci częściej muszą godzić się na kompromisy. Coraz więcej ofert wymaga pracy w modelu hybrydowym lub stacjonarnym, oferuje bardziej umiarkowane stawki lub oczekuje szerszego zakresu kompetencji.
„Wzrost liczby procesów rekrutacyjnych wymagających obecności w biurze wynika z potrzeby odbudowy kultury organizacyjnej oraz poprawy komunikacji. Firmy argumentują to potrzebą szybszego wdrażania nowych pracowników oraz efektywniejszej współpracy projektowej” – komentuje Fabian Pietras, Business Unit Director w Antal IT Services. „Dla wielu kandydatów oznacza to jednak konieczność rezygnacji z części elastyczności, która jeszcze kilka lat temu była standardem” – dodaje.
Kandydaci stawiają na bezpieczeństwo
Jednym z najbardziej widocznych trendów na rynku IT jest zmiana priorytetów zawodowych. Specjaliści nadal pozostają otwarci na rozmowy rekrutacyjne. Jednak znacznie rzadziej traktują je jako bezpośredni krok do zmiany pracodawcy. Coraz częściej służą one monitorowaniu własnej pozycji rynkowej oraz weryfikacji dostępnych możliwości.
Proces podejmowania decyzji o zmianie pracy wyraźnie się wydłużył. Kandydaci dokładniej analizują stabilność biznesową organizacji, perspektywy rozwoju projektów, kulturę pracy oraz ryzyko potencjalnych redukcji zatrudnienia.
W efekcie coraz więcej osób jest gotowych zaakceptować niższe wynagrodzenie w zamian za większe bezpieczeństwo. Taką decyzję deklaruje już ok. 20% pracowników zmieniających zatrudnienie. W sektorze IT dotyczy to przede wszystkim specjalistów wybierających firmy oferujące długoterminowe projekty, przewidywalność biznesową oraz stabilniejsze środowisko pracy.
Zmieniają się także wiodące powody odchodzenia z organizacji. Problemy związane z jakością zarządzania oraz atmosferą w miejscu pracy coraz częściej wyprzedzają kwestie finansowe. Wynagrodzenie pozostaje kluczowym elementem atrakcyjnej oferty, jednak nie jest już jedynym czynnikiem decydującym o wyborze pracodawcy.

Wynagrodzenia: mniej powszechne podwyżki, większe różnice
Mimo spowolnienia dynamiki płac, sektor IT nadal należy do najlepiej wynagradzanych obszarów gospodarki. Dane pokazują jednak rosnące rozwarstwienie. Mniejszy odsetek pracowników otrzymuje podwyżki. Osoby należące do najbardziej poszukiwanych grup kompetencyjnych mogą jednak liczyć na znacznie wyższe wzrosty
wynagrodzeń. Wśród pracowników IT, którzy otrzymali podwyżkę, 20% zanotowało wzrost przekraczający 20%.
Trend ten potwierdza rosnącą specjalizację rynku. Najbardziej doświadczeni eksperci w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo, FinTech czy zaawansowana analityka danych nadal pozostają w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej. Z kolei osoby z krótszym stażem lub kompetencjami mniej dostosowanymi do aktualnych potrzeb rynku muszą liczyć się z większą konkurencją.
AI zmienia oczekiwania wobec specjalistów
Większość specjalistów na dzisiejszym rynku pracy dostrzega potencjał nowych technologii i chce rozwijać kompetencje cyfrowe. Aż 95% badanych deklaruje gotowość do podnoszenia kwalifikacji w tym obszarze, a 79% dostrzega korzyści płynące z wykorzystania AI.
Równocześnie transformacja technologiczna budzi obawy. Część pracowników wskazuje na chaos organizacyjny związany z wdrażaniem nowych rozwiązań oraz niedostateczne wsparcie ze strony pracodawców. Dodatkowo, aż 85% przedstawicieli branży IT deklaruje, że samodzielnie doszkala się w zakresie AI i nowych technologii.
Dla firm oznacza to konieczność prowadzenia transformacji technologicznej równolegle z inwestycjami w edukację, komunikację i rozwój kompetencji. Sama implementacja nowych narzędzi nie będzie wystarczająca do utrzymania konkurencyjności.
Dobrostan pracowników staje się czynnikiem biznesowym
Coraz więcej mówi się też o wpływie kondycji psychicznej pracownika na jego sytuację zawodową. Aż 85% badanych deklaruje występowanie objawów wypalenia zawodowego, a ponad 40% odczuło pogorszenie samopoczucia w ciągu ostatniego roku.
Osoby, których stan psychiczny poprawił się w ostatnich miesiącach, znacznie częściej pozytywnie oceniają perspektywy na rynku pracy. Z kolei respondenci doświadczający pogorszenia samopoczucia zdecydowanie częściej postrzegają przyszłość zawodową jako niepewną.
W praktyce oznacza to, że kwestie związane ze zdrowiem psychicznym przestają być wyłącznie obszarem działań HR. Coraz częściej stają się elementem strategii biznesowej wpływającym na produktywność, zaangażowanie oraz zdolność organizacji do utrzymania kluczowych talentów.
Rynek dojrzałych decyzji
Rok 2026 przynosi nową rzeczywistość, w której zarówno pracownicy, jak i pracodawcy działają ostrożniej. Kandydaci częściej wybierają stabilność, organizacje stawiają na efektywność i specjalistyczne kompetencje, a rozwój AI przyspiesza transformację rynku.
O przewadze konkurencyjnej organizacji coraz rzadziej będzie więc decydować sama wysokość wynagrodzeń. Kluczowe staje się stworzenie środowiska pracy, które zapewni pracownikom poczucie bezpieczeństwa, możliwości rozwoju i wsparcie w adaptacji do szybko zmieniających się technologii.
Barbara Ciesielska, Junior PR Manager Antal






